Restrykcyjna dieta, zakaz s*ksu przed zawodami - tylko w VIVA! Bez Tabu Andrzej Supron odkrywa tajemnice sportowców
Droga do sportowych sukcesów oznaczała nie tylko ciężkie treningi. Andrzej Supron ujawnił, że przygotowania do zawodów wiązały się z rygorystyczną dietą, zbijaniem wagi i wyrzeczeniami, które dziś mogą zaskakiwać.
Sukces w sporcie wyczynowym nie rodzi się wyłącznie na macie czy stadionie. To efekt wielu wyrzeczeń, które często pozostają niewidoczne dla kibiców. W programie VIVA! Bez Tabu Andrzej Supron opowiedział o rygorystycznym przygotowaniu do zawodów. Wspominał o restrykcyjnej diecie, zbijaniu wagi oraz zasadzie, której sam przestrzegał przed najważniejszymi startami.
Restrykcyjna dieta i zbijanie wagi przed zawodami
Andrzej Supron przyznał, że jedną z największych trudności w sportach walki było utrzymanie odpowiedniej kategorii wagowej. Jak wyjaśnił, nawet niewielkie przekroczenie limitu mogło oznaczać niedopuszczenie do rywalizacji.
– „Sporty walki mają kategorię wagową i niestety w danym dniu trzeba mieć idealnie wagę” – powiedział podczas rozmowy.
Przygotowania do ważnych zawodów wiązały się z intensywnym procesem redukcji masy ciała. Zapaśnik wspominał, że w jego przypadku oznaczało to ogromny wysiłek fizyczny i konsekwentne przestrzeganie rygoru treningowego.
– „Ja robiłem nieraz po 8–9 kilogramów wagi, to w dwa tygodnie” – zdradził.
Jak opowiadał, sam proces nie ograniczał się jedynie do diety. Po regularnych treningach wykonywał dodatkowe ćwiczenia, korzystał ze skakanki i sauny, aby osiągnąć wymaganą wagę przed oficjalnym ważeniem. Podkreślał, że był to jeden z najbardziej wymagających elementów przygotowań do startu.

Dlaczego przed zawodami obowiązywał zakaz sek*u?
Jednym z najbardziej zaskakujących tematów rozmowy okazało się pytanie o życie intymne sportowców przed zawodami. Supron nie ukrywał, że w jego przypadku obowiązywała zasada całkowitej rezygnacji z kontaktów seksualnych przed najważniejszymi startami.
– „Co najmniej dwa tygodnie przed zawodami w ogóle nie miałem żadnych kontaktów, oczywiście fizycznych z kobietą” – powiedział.
Wyjaśnił również, dlaczego wielu zawodników decydowało się na takie wyrzeczenie. Według niego miało ono związek z zachowaniem energii potrzebnej podczas rywalizacji.
– „Nie powinno się, ponieważ traci się energię” – tłumaczył.
Jednocześnie zaznaczył, że decyzja należała do samych sportowców. Jak przyznał, nie wszyscy przestrzegali tej zasady, jednak on sam konsekwentnie stosował ją przed zawodami.
Cena sukcesu była znacznie większa, niż widzieli kibice
Opowieść Andrzeja Suprona pokazuje, że przygotowania do zawodów oznaczały znacznie więcej niż codzienne treningi. Walka o odpowiednią wagę, wielogodzinne ćwiczenia i rezygnacja z części życia prywatnego były elementami sportowej rutyny.
W rozmowie w programie VIVA! Bez Tabu były zapaśnik podkreślał, że osiągnięcie najwyższego poziomu wymagało konsekwencji i dyscypliny każdego dnia. To właśnie te wyrzeczenia, niewidoczne dla kibiców podczas zawodów, stanowiły część drogi prowadzącej do sportowych sukcesów.
Choć dziś wspomina tamten okres z dystansem i humorem, nie ukrywa, że przygotowania do startów były niezwykle wymagające. Restrykcyjna dieta, konieczność zbijania wagi oraz świadoma rezygnacja z części codziennych przyjemności były – jak wynika z jego relacji – naturalnym elementem życia zawodowego sportowca.
Źródło: Viva.pl
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.