Pierwszy kryzys w „Tańcu z gwiazdami”. Piotr Kędzierski zmaga się z tym problemem każdego dnia
Zmęczenie, pogoń za czasem na trening i brak pamięci do kroków - z tym zmaga się Piotr Kędzierski, który dzielnie trenuje do kolejnego niedzielna odcinka show Polsatu. Wyzwań jednak nie brakuje. Jego taneczna partnerka tłumaczy, z czym borykają się najczęściej.
Piotr Kędzierski i Magda Tarnowska walczą o przejście do kolejnego odcinka Tańca z gwiazdami. Tym razem do jednego z przebojów Kayah pokażą się nam w quickstepie. Para przyznaje jednak, że są za nimi momenty kryzysowe. Podczas gdy wiele gwiazd na czas treningów poświęca się w pełni programowi, dziennikarz nie zrezygnował z żadnych swoich codziennych obowiązków.
Piotr Kędzierski o swoim problemie w Tańcu z gwiazdami: brak czasu
Podczas wczorajszego treningu do niedzielnego show Polsatu odwiedziliśmy Piotra Kędzierskiego i Magdalenę Tarnowską. Para numer 9 opowiedziała nam, jak idą im przygotowania. Tancerka przyznała, że są momenty kryzysowe, bo ciało Piotra zupełnie inaczej pracuje, gdy po wielu godzinach obowiązków dnia codziennego jest zmęczone.
„Czasem przychodzimy rano na salę i wszystko wychodzi. A jak przychodzi szósta czy siódma godzina treningu to robi się coraz większy problem. Brak skupienia, koncentracji oraz zmęczenie dają znaki. I wtedy trzeba zostać na sali i się przemęczyć”, mówi VIVIE.pl Magda Tarnowska. „Piotr naprawdę wie co robić, bo na początku pokazuje mi pewne fragmenty choreografii i to wychodzi. Ale gdy godziny mijają, łączymy to w całą choreografię, to jest coraz gorzej. Wtedy mamy moment kryzysu. Ale Piotr ciśnie dalej i to mi się podoba”, dodaje.
Zgadza się z nią sam dziennikarz, który od kilku tygodni wstaje o świecie a kładzie się spać w późnych godzinach nocnych. „Zaobserwowałem, że po jakimś czasie te styki neuronowe nie funkcjonują. I głowa chce, a głowa nie do końca nadąża. I wtedy Magdalena mówi, że wszystko źle, a ja nawet tego nie czuję. Ale jej ufam!”, opowiada Rafałowi Kowalskiemu z VIVY.pl.


Ulubieniec widzów nie poszedł śladami niektórych kolegów i na czas kręcenia tanecznego show nie zrezygnował z niczego, co normalnie robi zawodowo. Ma to swoje konsekwencje, z którymi boryka się każdego dnia. „Jutro np. mam cały dzień w radiu, potem nagrywam program dla jednej z telewizji, potem podcast i dopiero od 22:30 będę trenował z Magdą. Ćwiczymy po nocach, ćwiczymy w mojej restauracji. Zasłaniamy się kurtyną od gości i tam w jednej sal w różnych godzinach powtarzamy choreografię”, tłumaczy nam sposoby na to, jak połączyć wiele zajęć w krótkim czasie.
A czy jego ciało nie mówi STOP? Także zapytaliśmy! Zobacz całe wideo.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.