Agnieszka Woźniak-Starak o powodach rozstania z TVN. Nie chciała robić rzeczy głupich. Co na to usłyszała?
Kulisy odejścia z każdej stacji telewizyjnej zwykle są wielowątkowe i skrywają wiele tajemnic. Po naszym wywiadzie wideo Agnieszka Woźniak-Starak wyzbyła się kilku z nich. Co nie pasowało jej w TVN?
Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że Agnieszka Woźniak-Starak nie poprowadzi dla TVN już żadnego programu. Dzień Dobry TVN i Mam talent to dwie produkcje, które muszą powstawać dalej, ale już bez jej udziału. Dlaczego przyszedł czas na zmiany?
Agnieszka Woźniak-Starak o TVN. Nie mieli dla niej ciekawej propozycji
Decyzja o tym, że jej czas w TVN się kończy, kiełkowała w niej przez wiele tygodni. Agnieszka Woźniak-Starak mówi o tym przed kamerą VIVY.pl. Równo rok temu ponoć pierwszy raz pomyślała, że mogłaby zmienić stację i wrócić od TVP. „Czasem nie mogę jestem uwierzyć, że tu jestem”, mówi nam podczas ramówki Telewizji Polskiej. „Ten pomysł gdzieś urodził się w mojej głowie równo rok temu na nartach, pamiętam to bardzo dobrze. I tak zaczął kiełkować. W tym roku znowu byliśmy na nartach w podobnym składzie i powiedziałam: „zobaczcie, tak zaczęłam o tym mówić rok temu, a teraz tu jestem””, opowiada nam prezenterka i dodaje, że nie miała żadnego konkretnego planu, by spełnić swój cel. „Chyba nawet nie spodziewałam się już, szczerze mówiąc, że wrócę jeszcze kiedyś do jakiejś śniadaniówki. A tu proszę! I bardzo się cieszę, bo uwielbiam śniadaniówki”, słyszymy.
Wcześniej dziennikarka prowadziła w TVN „Mam talent”. Jak do wspomina? „To kompletnie nie był format dla mnie. Całe życie mówię, że kocham telewizję na żywo. A to był chyba jeden z dwóch programów, które prowadziłam, które były nagrywane. I to wiele godzin. To nie było coś, w czym ja się dobrze czuję”, opowiada Agnieszka i dodaje, że o swoich emocjach powiedziała w końcu dyrektor programowej.
„Miałyśmy dokładnie taką rozmowę. Lidka mi powiedziała: ale dokończmy ten sezon. Odpowiedziałam, że oczywiście, że dokończymy ten drugi sezon, ale dodałam szczerze, że nie pociągnę tego dłużej. „Będziesz miała coś dla mnie innego, super. Nie? Rozstaniemy się bez żalu”, dodałam. I Lidka powiedziała: „no ale co ja mam na ciebie mieć? Jak ty byś chciała coś mądrego”, powiedziała nam dziennikarka i zaczęła się śmiać.

„Telewizje komercyjne rządzą się trochę innymi regułami. Patrzymy na słupki, patrzymy na badania. I też widzimy co się dzieje, jak ta rozrywka się zmienia. Ja nie myślałam w ogóle o powrocie do rozrywki. Jakoś ten Mam Talent tak wyskoczył. Pomyślałam, że to jest najchętniej oglądany, największy program rozrywkowy w Polsce, więc może szkoda tracić taką szansę. Ale nie byłam do tego w ogóle przekonana i też złamałam swoją podstawową zasadę: nie prowadzić programów, których nigdy się nie oglądało i nie miało zamiaru oglądać. I mnie to po prostu nie wciągnęło w żaden sposób. I myślę, że z wzajemnością ten program też, jakby nie czuliśmy się wzajemnie zupełnie”, tłumaczy VIVIE.pl dziennikarka.
Cały wywiad już na naszym YouTubie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

N/z: Lukasz Kadziewicz, Agnieszka Wozniak-Starak