Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu byli kojarzeni głównie z tanecznym show Polsatu, dziś w znacznym stopniu reprezentują projekty Telewizji Polskiej. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz po walentynkowym koncercie w TVP znów znaleźli się na językach widzów. Aktorka nie ukrywa, że mierzy się z komentarzami i krytyką, ale podkreśla, że przyjmuje zarówno dobre, jak i mniej przychylne opinie, a teraz najważniejszy jest dla niej zbliżający się wielkimi krokami spektakl „Siedem”.

„Nagłówki ciągle się pojawiają” – Kaczorowska reaguje na komentarze

Agnieszka Kaczorowska w rozmowie z Rafałem Kowalskim została zapytana, czy dziś odczuwa większy spokój, a w tym mniejszą liczbę nagłówków w porównaniu do czasu, gdy występowała w show „Taniec z gwiazdami”. Aktorka przytaknęła, mówiąc, że zdecydowanie odczuwa "większy luz", jednak zaznaczyła wprost: „Nagłówki ciągle się pojawiają”.

Podkreśliła, że koncentruje się przede wszystkim na opiniach internautów komentujących jej działalność na Instagramie, ponieważ – jak wyznała – tam jest jej publiczność. Przyznała również, że przyjmuje każdą krytykę, która pojawia się w internecie.

„Dostaliśmy bardzo pozytywny feedback od nazwijmy to ‘naszych ludzi’, i absolutnie przyjmuję też każdą krytykę, która pojawia się w internecie, bo to jest normalne, że pojawiają się takie głosy i takie głosy” – powiedziała.

Walentynkowy koncert „Tańczmy, jak nam miłość gra” 13 lutego

Piątkowy wieczór, 13 lutego, upłynął pod znakiem walentynkowego koncertu „Tańczmy, jak nam miłość gra”. W rolę gospodarzy wydarzenia wcielili się Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz – prywatnie również para.

Podczas trwającego ponad godzinę koncertu na scenie pojawiło się wielu polskich wykonawców. Publiczność mogła usłyszeć m.in. „When you believe”, „Lubię mówić z tobą” oraz „Perfect”.

Jednak to nie same utwory stały się najczęściej komentowanym momentem wieczoru.

Czytaj też: Wdowa po Perepeczce oceniła Marcina Rogacewicza w roli Janosika. Nie gryzła się w język

Taniec w deszczu do „The power of love” poruszył widzów

Największe emocje wzbudził taniec Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza do utworu „The power of love” w wykonaniu Natalii Zastępy.

Na początku artyści tańczyli osobno, każde z nich wykorzystywało krzesło jako rekwizyt. Następnie spotkali się na środku sceny. Kulminacyjnym momentem był ich wspólny taniec w ścianie deszczu. Ten efekt wizualny stał się najbardziej zapamiętanym fragmentem koncertu.

Nagranie z występu błyskawicznie pojawiło się w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej i zebrało entuzjastyczne komentarze. Wśród nich pojawiały się wpisy: „Coś pięknego”, „Pięknie tańczyliście”, „Wyszło cudownie”.

Bardzo dobra oglądalność i reakcja Telewizji Polskiej

Agnieszka Kaczorowska podkreśliła, że oglądalność była „bardzo dobra”. „Telewizja Polska była bardzo zadowolona jaki zrobiliśmy wynik, bo zdeklasowaliśmy konkurencję tamtego wieczora” – wyznała.

W kontekście swojej obecności w różnych stacjach aktorka odniosła się również do słów Edwarda Miszczaka, który – jak zaznaczono – mówił o niej bardzo dobre słowa. Zapytana przez dziennikarza „Vivy” Rafała Kowalskiego, czy nie zamyka się na Polsat, Kaczorowska odpowiedziała z pełnym przekonaniem, że „ona się nigdy na nic nie zamyka”.

„To byłaby głupota odcinać się od swojej przeszłości i bo i tańczę i gram i jestem taka trochę pomiędzy tymi wszystkimi stacjami. Tak naprawdę nie jestem gwiazdą jednej telewizji” – podsumowała. Jak dodała, taka zawodowa sytuacja jest dla niej komfortowa.

Artystka przypomniała także, że od dłuższego czasu oboje z Marcinem Rogacewiczem mają swoje seriale – ona „Klan”, a on „Komisarz Alex”, co pokazuje, że ich współpraca z Telewizją Polską ma stały charakter.

Zobacz też: Bagi ujawnia kulisy „Tańca z Gwiazdami". Wspomniał o zachowaniu Kaczorowskiej i Rogacewicza. Aż trudno uwierzyć

Przed nimi miesiące w trasie ze spektaklem „Siedem”

Choć walentynkowy występ w TVP wywołał ogromne emocje, przed parą kolejny ważny moment. Agnieszka Kaczorowska przyznała, że na najbliższe „dwa, trzy miesiące” nie planują innych projektów, ponieważ ruszają w trasę ze spektaklem „Siedem”.

„My jesteśmy teraz tak bardzo skupieni na naszym spektaklu że na ten moment na najbliższe 2, 3 miesiące nie ruszamy innych projektów, bo jedziemy w trasę z ‘Siedem’. A co dalej, zobaczymy, są różne pomysły” – powiedziała nam na ramówce TVP.

Zobacz też: Spełnia się ich wspólne marzenie. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz w końcu to ogłosili!

Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, ramówka TVP
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, ramówka TVP Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama