TYLKO NA VIVA.PL

Tak Ania Rusowicz przeżyła stratę mamy: „Uznałam, że jej nigdy nie było. Wiele lat żyłam w wyparciu”

Niezwykłych pamiątek po niej używa do dziś: „To moje relikwie”

Rafał Kowalski 26 maja 2024 19:51

To był nieszczęśliwy wypadek. Ada Rusowicz odeszła w 1991 roku, gdy jej córka miała 7 lat. Dziś Ania Rusowicz idzie drogą rodzicielki – tak samo śpiewa dla publiczności. Za nią premiera nowego krążka „Dziewczyna Słońca”. Kilka tygodni temu spotkaliśmy się na sesji do VIVY!, podczas której poprosiliśmy wokalistkę o kilka rodzinnych wspomnień…

[Ostatnia publikacja na VUŻ-u 28.05.2024 r.]

Anna Rusowicz o mamie

O Adzie Rusowicz można powiedzieć wiele pięknych słów. Była człowiekiem pięknym, dobrym, pomocnym. Oczarowywała mężczyzn w kilka sekund. Była też czułą mamą, która spędzała godziny na wekowaniu przetworów czy doglądaniu ogrodu. Jej wspaniałe życie przerwał wypadek samochodowy.

Ania Rusowicz była wtedy uczennicą szkoły podstawowej. „To była odroczona żałoba. Dlatego, że jako 7-latka kompletnie nie rozumiałam, co to znaczy stracić mamę. Nikt ze mną też nie rozmawiał na ten temat. Nie miałam więc szansy przeżyć tej straty. Po prostu ucięłam ten temat. Uznałam, że jej nigdy nie było. Wiele lat żyłam w wyparciu, że był taki człowiek. Widziałam go przez mgłę. Może był, a może go nie było… To oczywiście był objaw radzenia sobie z traumą straty mamy”, powiedziała artystka przed kamerą VIVY.pl.

„Tak naprawdę w wieku 20 lat zaczęła do mnie docierać ta strata. Wtedy zrozumiałam, że bez wrócenia do tej żałoby, nie pójdę dalej”, dodała.

ZOBACZ TEŻ: Roger Moore zostawił żonę dla jej najlepszej przyjaciółki. By odzyskać wolność, był w stanie wydać miliony

Ania Rusowicz, Natalia Niemen, Katarzyna Wodecka-Stubbs, VIVA! 10/2024
Fot. Rafał Masłow

Pamiątki po Adzie Rusowicz, znaki po jej śmierci – wspomnienia córki

Wielu z nas szuka po utracie bliskiej osoby pewnego rodzaju znaków. Ada Rusowicz też je według córki piosenkarki od czasu do czasu daje… „Ludzie wiedzą, że ja jestem trochę czarodziejką, trochę wiedźmą. Mam połączenie z moją mamą, czuję jej obecność. W moim życiu zdarzają się cuda i czasem nawet ludzie wokół mnie są zadziwieni, jakie znaki potrafię dostać. […] Ona mi daje o sobie znać poprzez piosenki, sytuacje, okoliczności i daty. To są niezwykłe historie”, powiedziała nam wokalistka.

A jakie skarby po mamie kryje w swoim domu? „Mam kilka bardzo ważnych dla mnie pamiątek. Np. pierścionki – ona je kochała, zwłaszcza takie rosyjskie, które przywoziła z ZSRR. To są moje relikwie, ale czasami je noszę. […] Mam też parę sukienek czy kożuch, w który była ubrana w jednym z filmów. Dalej go noszę, jest w fantastycznym stanie”, wyznała w rozmowie z VIVĄ.pl.

ZOBACZ TEŻ: Roger Moore zostawił żonę dla jej najlepszej przyjaciółki. By odzyskać wolność, był w stanie wydać miliony

Cały materiał zobaczysz na górze strony albo na naszym YouTubie. 

Wojciech Korda, Ada Rusowicz, Warszawa, lata 70.

Wojciech Korda, Ada Rusowicz, Warszawa, lata 70.
Fot. Jerzy Plonski / RSW / Forum

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.