O TYM SIĘ MÓWI

Agnieszka Radwańska i Dawid Celt obchodzą drugą rocznicę ślubu!

Poznaj ich niezwykłą historię miłości!

Olga Figaszewska 22 lipca 2019 19:24

Obserwował, jak gra, kiedy była jeszcze świetnie rokującą juniorką. Tak naprawdę pierwszy raz spotkali się w 2008 roku na turnieju w Czechach. Powiedzieli sobie „cześć” i to wszystko. Kilka lat później został jej sparingpartnerem, a potem jednym z trenerów. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Uczucie rodziło się z czasem. Dziś są dla siebie największym wsparciem. Agnieszka Radwańska i Dawid Celt 22 lipca 2017 roku stanęli na ślubnym kobiercu i dziś obchodzą swoją drugą rocznicę ślubu! Poznaj ich historię! 

Ślub Agnieszki Radwańskiej i Dawida Celta

Ślub Agnieszki Radwańskiej i Dawida Celta odbył się 22 lipca 2017 roku o 15:30 w Krakowie, rodzinnym mieście Agnieszki. Uroczysta msza święta odbyła się w bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa. Świadkami pary młodej byli najbliżsi – młodsza siostra Agnieszki, Urszula oraz starszy brat Dawida, Błażej. Agnieszka wyglądała zjawiskowo w olśniewającej sukni ślubnej zaprojektowanej przez Agnieszkę Maciejak.

Jak wyglądał początek ich znajomości?

Trzy lata temu para opowiedziała Katarzynie Piątkowskiej o miłości, partnerstwie i o początkach swojego związku.

Kto kogo zaprosił na pierwszą randkę?

Dawid Celt: Chciałem zaprosić Agnieszkę, ale trochę się obawiałem.

Czego?

Dawid Celt: Już wtedy pracowaliśmy razem, a nasze uczucie zaczynało kiełkować. Z jednej strony myślałem, że to superdziewczyna i chciałbym, żebyśmy byli razem, a z drugiej miałem mnóstwo rozterek. Po pierwsze, wydawało mi się, że to może skomplikować nasze relacje zawodowe. A po drugie, myślałem, że ona jest nie dla mnie – zna ją cały świat, jest bardzo popularna, czyli jesteśmy z dwóch różnych światów. Zastanawiałem się, jak mógłbym zaimponować takiej dziewczynie.

A jednak się odważyłeś?

Dawid Celt: Próbowała się wprosić na kawę, a ja nie mogłem się zdecydować.

Agnieszka Radwańska: Na pierwszą zapraszał mnie chyba z pół roku. Obiecywał i obiecywał... (śmiech).

Dawid Celt: Wiedziałem, że trudno byłoby mi pogodzić bycie trenerem i sparingpartnerem Agnieszki, i jednocześnie jej chłopakiem. A współpraca dobrze nam wychodziła i nie chciałem tego zepsuć.

Jednak zaryzykowałeś! Coś się zmieniło w Waszych sprawach zawodowych?

Dawid: Tak! W ogóle mnie nie słucha! :). No dobrze, może trochę przesadzam, ale czasami jest z tym problem – niech sama się przyzna, że są momenty, kiedy wie wszystko najlepiej (śmiech).

Agnieszka: Przesadzasz! Słucham cię, ale jak to kobieta, mam swoje zdanie na każdy temat i zawsze się przy nim upieram. Staramy się pogodzić te dwa światy – zawodowy i prywatny. Wydaje mi się, że gdybyśmy zakochali się w sobie kilka lat wcześniej, taka sytuacja nie byłaby korzystna dla żadnego z nas. Byliśmy mniej dojrzali, więc pewnie byłoby więcej awantur i emocji.

Dawid: Z wiekiem człowiek robi się coraz bardziej cierpliwy. Staramy się patrzeć na różne sprawy nie tylko z jednej strony, potrafimy zatrzymać się w odpowiednim momencie, pewne rzeczy przemilczeć, nie reagować. Nie zawsze się udaje, ale jak widzisz, siedzimy tutaj i jeszcze się nie pozabijaliśmy.

Agnieszka: Nikt nikogo kawą nie oblewa. Talerze też mamy w komplecie (śmiech). W ogóle rzadko się kłócimy.

Dawid: Ale zdarza się, jak każdej parze.

Agnieszka: Oby wszyscy kłócili się tak jak my. Mi wystarczy emocji, stresu i nerwów związanych z tenisem. Jeśli jeszcze w domu byłoby nerwowo, to byłoby tego za dużo.

(...)

Dawid ty rządzisz na korcie, a Agnieszka w domu?

Agnieszka: Nikt nigdzie nie rządzi. I w domu i w pracy jesteśmy partnerami. Tak samo jak z pozostałymi członkami mojej ekipy, mimo że mówią o mnie Szefowa (śmiech). Oczywiście każdy ma swoje zdanie, jakieś oczekiwania, czasem trzeba iść na kompromis.

Dawid: Pracując z Agnieszką, która ma taki a nie inny dorobek, umiejętności, nie można postępować jak z małą dziewczynką i jej coś kazać. Mamy swoje plany i założenia treningowe, ale staramy się je wyegzekwować dzięki rozmowom, a nie kłótniom.

Niełatwo jest dziewczynie, która tyle osiągnęła narzucić swoje zdanie?

Dawid: Łatwiej jest z młodymi tenisistkami. Isia się stawia, jak większość zawodników na tym poziomie znających swoja wartość. Cała sztuka polega na tym, aby znaleźć takie narzędzia, aby wyegzekwować od niej to co chcemy. Przekonać, że stojąc obok my trenerzy pewne rzeczy widzimy lepiej. Wiem, że czasami jest to trudne, bo sam też trochę grałem. A więc partnerstwo przede wszystkim. W domu też. Na przykład śmieci wyrzucamy wspólnie i wspólnie nie gotujemy, bo żadne z nas nie umie.

Agnieszka: Jeśli chodzi o gotowanie to jesteśmy absolutnie zgodni.

Dawid: Bo nikt z nas nie gotuje (śmiech). Dzielimy się obowiązkami - ja odkurzam, wstawiam pranie.

Agnieszka: Ja „obrabiam” zmywarkę.

Dawid: Aga jest większą bałaganiarą ode mnie i muszę po niej sprzątać. Nic mnie jednak nie denerwuje tak jak jej wszędzie porozrzucane buty. Już nie wiem, gdzie je upychać.

I słynne torebki, które kupuje sobie po każdej wygranej.

Dawid: Pal sześć z torebkami! Buty to jest koszmar! Gdy na wejściu widzę czterdzieści rozrzuconych par to od razu mnie szlag trafia.

Katarzyna: Przeszkadzają ci jej szpilki?

Dawid: Tylko, że to nie są szpilki! Takie zwykłe buciory. Jakby to były szpilki…

Agnieszka: Nie mam już osiemnastu lat, żeby zawsze i wszędzie biegać w szpilkach. Teraz są pochowane, bo coraz mniej w nich chodzę, bo mam za sobą wiele kontuzji i chodzenie w nich jest już dla mnie katorgą. Wkładam je tylko na wyjątkowe okazje. I jak Dawid mnie poprosi. Widzisz? Wiedziemy w miarę normalne życie (śmiech). 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?