Reklama

Z dala od miejskiego zgiełku, w otoczeniu ciszy i natury, Ewa Gawryluk razem z mężem buduje swoją codzienność. Ich dom to nie tylko przestrzeń do życia, ale przede wszystkim miejsce, które dojrzewa razem z nimi – pełne pomysłów, zmian i emocji.

Azyl Ewy Gawryluk i Piotra Domanieckiego poza miastem. Byliśmy tam z kamerą

Dom Ewy Gawryluk to przestrzeń, do której uciekają od codziennego tempa życia i zawodowych zobowiązań. Ten dom nie jest przypadkowym wyborem ani efektem chwilowej fascynacji. Wręcz przeciwnie – to miejsce z historią, zakorzenione w rodzinnej przeszłości. "Ten dom już stał" – wspomina Piotr, rozwiewając wszelkie wątpliwości co do jego pochodzenia. Ewa dodaje z uśmiechem: "To jest dziada, pradziada jak to się mówi".

Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki, VIVA! 5/2026
Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki, VIVA! 5/2026 fot. Krzysztof Opaliński

Zamiast budować wszystko od zera, para postawiła na gruntowną transformację. Remont okazał się jednak znacznie bardziej wymagający, niż mogłoby się wydawać. "Trzeba było troszeczkę stuningować wnętrze" – mówił Piotr przed kamerą VIVY.pl, choć szybko okazuje się, że to określenie jest dość skromne. W rzeczywistości zmiany objęły nie tylko wykończenie, ale także konstrukcję – przesuwanie ścian, reorganizację przestrzeni, a nawet zmianę kierunku schodów.

Choć decyzje zapadały wspólnie, jedno jest pewne – główną siłą napędową zmian była Ewa Gawryluk. Sama aktorka nie ukrywa, że projekt był wieloetapowy i wymagał konsekwencji.

Ewa Gawryluk.
screen YouTube

"Zaczęło się od elewacji, później dach, później stwierdziliśmy, że jednak ze środkiem trzeba by było coś zrobić" – opowiadała Rafałowi Kowalskiemu. Kluczowa okazała się współpraca z projektantem, bo – jak podkreślają – bez profesjonalnego wsparcia nie podjęliby się tak poważnych zmian. "Trzeba było ruszyć ściany też. Także to była naprawdę gruba robota" – dodała.

Dziś, choć wiele elementów jest już gotowych, dom wciąż pozostaje "w procesie". "Jeszcze jest dużo rzeczy niedokończonych" – przyznała Ewa.

Ewa Gawryluk z mężem.
Ewa Gawryluk z mężem. screen YouTube

Piotr nie miał z kolei wątpliwości, komu należy przypisać największe zasługi: "Ja jestem najbardziej dumny z żony, bo ona miała fantastyczne pomysły". Oddanie inicjatywy w jej ręce było dla niego naturalne. "Ja generalnie oddałem jej palmę pierwszeństwa i tak naprawdę jej pomysły… dały naprawdę fantastyczne efekty" – podkreślił.

I choć wciąż efekt nie jest ostateczny, już teraz widać, że stworzyli miejsce, do którego naprawdę chce się wracać.

Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Reklama
Reklama
Reklama