Debiutowała w "Awanturze o Basię", ale straciła główną rolę! Po latach Małgorzata Potocka wyznała dlaczego. Mówi o byciu nieznośną…
Odwiedziliśmy Małgorzatę Potocką z kamerą w jej domu, gdzie wróciła do wyjątkowych wspomnień z dzieciństwa. Aktorka pokazała nam niezwykłą pamiątkę związaną z filmem "Awantura o Basię" i opowiedziała historię, o której mało kto wiedział.
Małgorzata Potocka w rozmowie z Rafałem Kowalskim odsłoniła kulisy jednego z najwcześniejszych momentów swojej kariery. Choć dziś kojarzona jest z klasą i doświadczeniem, jako dziecko potrafiła postawić na swoim – i to w sposób, który zaważył na jej ekranowym debiucie.
Małgorzata Potocka o utracie głównej roli w "Awanturze o Basię"
Już na początku rozmowy Rafał Kowalski nie pozostawia wątpliwości, że temat "Awantury o Basię" jest obowiązkowy, a aktorka natychmiast podejmuje ten wątek.
Małgorzata Potocka odpowiada bez unikania trudnych z perspektywy dziecka wspomnień: "Ja akurat w tym filmie gram małą rólkę, bo byłam bardzo wstrętna, byłam bardzo niegrzeczna". W tych kilku słowach zawiera się historia, która brzmi niemal jak anegdota, ale jednocześnie odsłania realia pracy na planie filmowym z udziałem dziecka. "Miałam grać główną rolę, ale byłam tak nieznośna, że szybko ze mnie zrezygnowano i dano mi taką niedużą rólkę" – wyznała w materiale Viva.pl.
W dalszej części rozmowy Małgorzata Potocka tłumaczy, że jej obecność na planie nie była wynikiem castingu. "Nie było castingu. Ja byłam dzieckiem kina" – powiedziała Rafałowi Kowalskiemu. "Ja się wychowywałam na hali zdjęciowej, tata reżyser, tata scenograf, matka reżyser. Ja byłam cały czas w tym tyglu filmowym" – wspominała.
To właśnie ta pewność siebie sprawiła, że jako sześciolatka nie bała się stawiać warunków. Jak wyznała w rozmowie dla Viva.pl: "Miałam 6 lat i postawiłam bardzo ważne warunki, że sukienki mogą być tylko czarne”.
- SPRAWDŹ: Odwiedziliśmy z kamerą Małgorzatę Potocką: „To miał być dom na chwilę. A mieszkam tu już 20 lat!”

Unikalny plakat i wzruszający gest córki. Małgorzata Potocka pokazała nam osobistą pamiątkę
Wizyta kamery Viva.pl w domu aktorki to jednak nie tylko wspomnienia z planu, ale także momenty bardziej intymne. Jednym z nich było pokazanie wyjątkowej pamiątki – plakatu filmu "Awantura o Basię", który zajmuje szczególne miejsce w jej życiu.
Rafał Kowalski zauważył: zdobyć taki plakat to chyba jest wielkie wyzwanie.

Małgorzata Potocka w materiale Viva.pl podkreśliła, że za tym przedmiotem stoi ogromny wysiłek i zaangażowanie jej córki. Aktorka nie kryła wzruszenia, opowiadając o tym, jak plakat trafił w jej ręce. "No i właśnie to wyzwanie postawiła sobie moja córka Matylda" – powiedziała.
Jak dodała, zdobycie tej pamiątki wymagało prawdziwej determinacji: "Ona naprawdę chyba przejechała pół Polski, żeby w tych antykwariatach poznajdować wszystko na sprzedaż i znaleźć ‘Awanturę o Basię’".
Ten gest sprawił, że plakat stał się czymś znacznie więcej niż tylko filmowym artefaktem. "Matylda mi znalazła ten plakat, jestem taka szczęśliwa, bo to jest unikalny, absolutnie unikalny" – podkreśliła w rozmowie dla Viva.pl.
Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.