Reklama

Małgorzata Potocka w rozmowie z Rafałem Kowalskim odsłoniła kulisy jednego z najwcześniejszych momentów swojej kariery. Choć dziś kojarzona jest z klasą i doświadczeniem, jako dziecko potrafiła postawić na swoim – i to w sposób, który zaważył na jej ekranowym debiucie.

Małgorzata Potocka o utracie głównej roli w "Awanturze o Basię"

Już na początku rozmowy Rafał Kowalski nie pozostawia wątpliwości, że temat "Awantury o Basię" jest obowiązkowy, a aktorka natychmiast podejmuje ten wątek.

Małgorzata Potocka odpowiada bez unikania trudnych z perspektywy dziecka wspomnień: "Ja akurat w tym filmie gram małą rólkę, bo byłam bardzo wstrętna, byłam bardzo niegrzeczna". W tych kilku słowach zawiera się historia, która brzmi niemal jak anegdota, ale jednocześnie odsłania realia pracy na planie filmowym z udziałem dziecka. "Miałam grać główną rolę, ale byłam tak nieznośna, że szybko ze mnie zrezygnowano i dano mi taką niedużą rólkę" – wyznała w materiale Viva.pl.

W dalszej części rozmowy Małgorzata Potocka tłumaczy, że jej obecność na planie nie była wynikiem castingu. "Nie było castingu. Ja byłam dzieckiem kina" – powiedziała Rafałowi Kowalskiemu. "Ja się wychowywałam na hali zdjęciowej, tata reżyser, tata scenograf, matka reżyser. Ja byłam cały czas w tym tyglu filmowym" – wspominała.

To właśnie ta pewność siebie sprawiła, że jako sześciolatka nie bała się stawiać warunków. Jak wyznała w rozmowie dla Viva.pl: "Miałam 6 lat i postawiłam bardzo ważne warunki, że sukienki mogą być tylko czarne”.

Małgorzata Potocka, Viva! 1/2023
fot. Zosia Promińska

Unikalny plakat i wzruszający gest córki. Małgorzata Potocka pokazała nam osobistą pamiątkę

Wizyta kamery Viva.pl w domu aktorki to jednak nie tylko wspomnienia z planu, ale także momenty bardziej intymne. Jednym z nich było pokazanie wyjątkowej pamiątki – plakatu filmu "Awantura o Basię", który zajmuje szczególne miejsce w jej życiu.

Rafał Kowalski zauważył: zdobyć taki plakat to chyba jest wielkie wyzwanie.

Źródło: YouTube Magazyn VIVA!

Małgorzata Potocka w materiale Viva.pl podkreśliła, że za tym przedmiotem stoi ogromny wysiłek i zaangażowanie jej córki. Aktorka nie kryła wzruszenia, opowiadając o tym, jak plakat trafił w jej ręce. "No i właśnie to wyzwanie postawiła sobie moja córka Matylda" – powiedziała.

Jak dodała, zdobycie tej pamiątki wymagało prawdziwej determinacji: "Ona naprawdę chyba przejechała pół Polski, żeby w tych antykwariatach poznajdować wszystko na sprzedaż i znaleźć ‘Awanturę o Basię’".

Ten gest sprawił, że plakat stał się czymś znacznie więcej niż tylko filmowym artefaktem. "Matylda mi znalazła ten plakat, jestem taka szczęśliwa, bo to jest unikalny, absolutnie unikalny" – podkreśliła w rozmowie dla Viva.pl.


Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...