Daria Ładocha zostanie piosenkarką? Za nią pierwszy koncert! Tylko nam opowiedziała o tym, jak trafiła na scenę
Daria Ładocha na muzycznej scenie? To już się dzieje! W towarzystwie chóru z Wyszkowa, którego gwiazda od niedawna jest czlonkinią! Poznaj szczegóły i zobacz, gdzie w swoim domu Daria ćwiczy śpiew.
Ostatni czas był dla Darii Ładochy czasem zmian. Czasem, w którym na nowo poukładała swoje życie. Okresem, który dał jej przestrzeń na pogłębianie starych pasji i próbowanie nowych. Gwiazda TVN uprawia dużo jogi, zaczęła nagrywać vlogi podróżnicze i publikować je na swoim kanale na YouTubie a także… zaczęła śpiewać! W chórze, o którym z radością opowiedziała nam przed kamerą VIVY.pl.
Daria Ładocha należy do chóru w Wyszkowie. Będą razem występować
Podczas wizyty w mieszkaniu Darii Ładochy Rafał Kowalski z VIVY.pl zauważył w rogu salonu dużych gabarytów instrument. Padło więc naturalne pytanie: po co kucharce pianino? „Czasem przychodzi tu pan, on gra, a my wyjemy. (śmiech) Po prostu sobie śpiewamy. Pozdrawiam go!”, powiedziała nam Daria i kontynuowała wątek muzyczny. „Od niedawna uczęszczam też na spotkania chóru. Chór jest w Wyszkowie, co prawda jest to troszkę daleko, ale mam z tego dużą radość! A tu przy pianinie czasami po prostu ćwiczymy alty i soprany”, wyznała nam gwiazda TVN.
Okazuje się, że grupa ma już na koncie pierwszy wspólny występ. „Mieliśmy już pierwszy koncert, wyszło super! Chór nazywa się Młodzi Śpiewni i pozdrawiam ich serdecznie - chciałabym, żeby to wybrzmiało! Będziemy mieć teraz koncert z okazji Dnia Kobiet a jesteśmy po koncercie świątecznym. Zaśpiewaliśmy 12 piosenek, ja znałam tylko 6, ale 6 udawałam, że potrafię (śmiech)”, opowiada nam Daria.


Przed kamerą VIVY.pl wytłumaczyła też, skąd w ogóle niespodziewany pomysł, by zacząć śpiewać pół-profesjonalnie. „Najważniejsze jest dla mnie, że tam spotykają się ludzie, którzy na co dzień robią coś innego. Jest to naturalne spotkanie ludzi, których łączy jeden cel: żeby zaśpiewać razem. I też to śpiewanie w chórze ma taką przepiękną zaletę, że wszyscy ludzie, którzy się spotykają, mimo że mają swoją tożsamość, to na chwilę w piosence stają się jedną piękną całością. Jest to wielce wzruszające słyszeć taki ładne głosy. No i w ogóle to są po prostu świetne spotkania z ludźmi. A ja kocham ludzi. Śpiewanie gdzieś tam zawsze było na mapie moich marzeń. A skoro co roku robimy tą mapę marzeń, to może warto, żeby ona się po prostu spełniała?”, zastanawiała się głośno ulubienica widzów.
Pokazała nam też próbkę tego, jak… „gra” na pianinie. Koniecznie zobaczcie cały materiał wideo.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.