Reklama

Ostatni czas był dla Darii Ładochy czasem zmian. Czasem, w którym na nowo poukładała swoje życie. Okresem, który dał jej przestrzeń na pogłębianie starych pasji i próbowanie nowych. Gwiazda TVN uprawia dużo jogi, zaczęła nagrywać vlogi podróżnicze i publikować je na swoim kanale na YouTubie a także… zaczęła śpiewać! W chórze, o którym z radością opowiedziała nam przed kamerą VIVY.pl.

Daria Ładocha należy do chóru w Wyszkowie. Będą razem występować

Podczas wizyty w mieszkaniu Darii Ładochy Rafał Kowalski z VIVY.pl zauważył w rogu salonu dużych gabarytów instrument. Padło więc naturalne pytanie: po co kucharce pianino? „Czasem przychodzi tu pan, on gra, a my wyjemy. (śmiech) Po prostu sobie śpiewamy. Pozdrawiam go!”, powiedziała nam Daria i kontynuowała wątek muzyczny. „Od niedawna uczęszczam też na spotkania chóru. Chór jest w Wyszkowie, co prawda jest to troszkę daleko, ale mam z tego dużą radość! A tu przy pianinie czasami po prostu ćwiczymy alty i soprany”, wyznała nam gwiazda TVN.

Okazuje się, że grupa ma już na koncie pierwszy wspólny występ. „Mieliśmy już pierwszy koncert, wyszło super! Chór nazywa się Młodzi Śpiewni i pozdrawiam ich serdecznie - chciałabym, żeby to wybrzmiało! Będziemy mieć teraz koncert z okazji Dnia Kobiet a jesteśmy po koncercie świątecznym. Zaśpiewaliśmy 12 piosenek, ja znałam tylko 6, ale 6 udawałam, że potrafię (śmiech)”, opowiada nam Daria.

screen z wideo dla VIVA.pl
screen z wideo dla VIVA.pl screen z wideo dla VIVA.pl
Daria Ładocha, Viva! 1/2026
Daria Ładocha, Viva! 1/2026 Zdjęcia Szymon Szcześniak/ Visual Crafters

Przed kamerą VIVY.pl wytłumaczyła też, skąd w ogóle niespodziewany pomysł, by zacząć śpiewać pół-profesjonalnie. „Najważniejsze jest dla mnie, że tam spotykają się ludzie, którzy na co dzień robią coś innego. Jest to naturalne spotkanie ludzi, których łączy jeden cel: żeby zaśpiewać razem. I też to śpiewanie w chórze ma taką przepiękną zaletę, że wszyscy ludzie, którzy się spotykają, mimo że mają swoją tożsamość, to na chwilę w piosence stają się jedną piękną całością. Jest to wielce wzruszające słyszeć taki ładne głosy. No i w ogóle to są po prostu świetne spotkania z ludźmi. A ja kocham ludzi. Śpiewanie gdzieś tam zawsze było na mapie moich marzeń. A skoro co roku robimy tą mapę marzeń, to może warto, żeby ona się po prostu spełniała?”, zastanawiała się głośno ulubienica widzów.

CZYTAJ TEŻ: Straciła zarówno męża, jak i najlepszego przyjaciela. Anastazja Jakubiak tylko w VIVIE! o żałobie po odejściu męża

Pokazała nam też próbkę tego, jak… „gra” na pianinie. Koniecznie zobaczcie cały materiał wideo.

Reklama
Reklama
Reklama