Reklama

Wyobraź sobie wieczór, który zaczyna się nie od demakijażu, ale od rytuału. Delikatny aromat olejku, chłodny jedwab poszewki, kilka chwil masażu twarzy i sen, który naprawdę regeneruje. Właśnie o to chodzi w koncepcji Beauty Sleep, którą marka SLAAP Home Rituals postawiła za swoją misję i filozofię.

SLAAP to marka, która powstała z przekonania, że najlepszy krem na świecie nie zastąpi tego, co dzieje się ze skórą podczas snu. To wtedy komórki się regenerują, poziom kortyzolu spada, a naturalne procesy naprawcze pracują na pełnych obrotach. SLAAP postanowiła te procesy wzmocnić i zaprojektowała rytuały, które działają razem z nocą, nie mimo niej.

martachudek_3710 (6)

Polska marka w globalnym trendzie

SLAAP wpisuje się w jeden z najsilniejszych trendów we współczesnym beauty: świadome piękno, które zaczyna się od środka.#BeautySleep, #HealthyAging,#Longevity — to nie tylko hashtagi. To nowy język kobiet, które rozumieją, że regeneracja skóry i dbanie o siebie to jedno i to samo.

martachudek_3633 (3)

SLAAP to trzy światy, które razem budują kompletny wieczorny rytuał.

Kosmetyki — linia pielęgnacyjna łącząca nocne serum, tonik, krem pod oczy, krem na dzień i olejek do ciała. Wszystkie w 100% wegańskie, stworzone w ponad 95% z naturalnych składników, z zapachami opartymi na olejkach eterycznych dobranych tak, by wieczorami wyciszać zmysły — i pracować ze skórą przez całą noc.

Jedwab i akcesoria do masażu — opaski na oczy do spania, poszewki na poduszki, gumki do włosów z certyfikowanego jedwabiu OEKO-TEX oraz akcesoria do masażu twarzy i ciała. Drobne przedmioty, które zmieniają wieczór w coś, na co się czeka.

Zestawy prezentowe — starannie skomponowane zestawy, które łączą kosmetyki i akcesoria w gotowe pudełko rytuału. Jak mówi sama marka, sen podarowany komuś bliskiemu jest jednym z piękniejszych gestów troski.

SLAAP Home Rituals to dowód na to, że polska marka może nie tylko nadążać za globalnymi trendami wellness, ale je wyprzedzać. Bo piękna skóra zaczyna się od dobrze przespanej nocy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...