VIVA! VIDEO

Jak odmłodzić skórę bez skalpela? Przetestowałam zestaw nowości marki Yonelle. Efekty przerosły moje oczekiwania [test redakcji]

Odpowiednia pielęgnacja może zdziałać cuda. Przekonałam się o tym sama… na własnej skórze. Sprawdźcie, jak działają kosmetyki TRIFUSÍON FOCUS marki Yonelle.

WSPÓŁPRACA REKLAMOWA 13 czerwca 2024 13:22

Młoda, jędrna, piękna i oczywiście pozbawiona zmarszczek skóra – oto marzenie wielu kobiet. Czy aby osiągnąć ten cel, konieczna jest ingerencja lekarza lub kosmetologa? Niekoniecznie.

Pielęgnacja skóry, a szczególnie twarzy, to dla mnie niezwykle ważna kwestia. I chociaż do zmarszczek mam niepopularne podejście – chyba je oswoiłam i traktuję jak coś, co świadczy o mojej dojrzałości – to zdecydowanie wolę, by były one jak najmniej widoczne. Zabiegi medycyny estetycznej na razie traktuję jako ostateczność i odległą przyszłość. Najważniejsza jest dla mnie rutyna pielęgnacyjna, oparta na nawilżeniu i niwelowaniu zmarszczek. 


To dlatego z ogromną ciekawością podeszłam do testu kosmetyków marki Yonelle – TRIFUSÍON FOCUS (krem i serum). To przełomowa nowość, która może zrewolucjonizować nasz sposób myślenia o pielęgnacji. O produktach już teraz się mówi, że są kosmetycznymi „mikrochirurgami”. I nie ma się czemu dziwić, bo nowoczesna formuła kosmetyków zawiera zastrzyk skoncentrowanych składników przeciwzmarszczkowych klasy premium w biosiateczce naprężającej z NANODYSKAMI™: EGZOSOMY roślinne, przełomowe odkrycie w kosmetologii i medycynie, połączono z cząsteczką boostera NAD+, która stymuluje energię komórkową.

Jak działają nowości marki Yonelle? I czy zapewniają widoczne efekty? Zacznijmy od początku.

Skład zainspirowany osiągnięciami regeneracyjnej medycyny estetycznej

Fot. Archiwum prywatne

Nowoczesna formuła kosmetyków zawiera zastrzyk skoncentrowanych składników przeciwzmarszczkowych klasy premium w biosiateczce naprężającej z NANODYSKAMI™ (w tym booster NAD+). Jakich efektów możemy się więc spodziewać? Jak się okazuje, krem i serum zapewniają efekt odmłodzenia aż 11 kluczowych aspektów skóry (zmarszczki statyczne, zmarszczki mimiczne, jędrność, elastyczność, gęstość, nawilżenie, świeżość/koloryt, witalność, gładkość, owal twarzy, widoczność porów). 

Potwierdzają to badania. TRIFUSÍON FOCUS  Odmładzający Botulinowy Krem-Booster zmniejsza długość zmarszczek do 34%*, spłyca zmarszczki nawet o 24%*, poprawia elastyczność i jędrność do 30%*, zwiększa gęstość skóry nawet o 50%*. Co ciekawe, wszystkie kobiety, które brały udział w badaniu tego kosmetyku przyznały, że krem odmładza wygląd skóry**.

W przypadku serum wyniki badań również zachwycają. TRIFUSÍON FOCUS Serum-Booster Redukujące Zmarszczki i Pory zmniejsza długość zmarszczek nawet o 46%*, poprawia jędrności nawet o 33%*, a także zwiększa elastyczności nawet o 27%*. Wszystkie badane kobiety potwierdziły, że serum poprawia nawilżenia skóry**. 


(*po 6 tygodniach stosowania, badania aparaturowe, **po 4 tygodniach stosowania, badania aplikacyjne)


Pierwsze wrażenie

Fot. Archiwum prywatne

Pierwszego wrażenia nie da się powtórzyć, a w przypadku kosmetyków jest ono bardzo ważne. Zacznę więc od tego, że nowości od marki Yonelle są po prostu przepiękne. TRIFUSÍON FOCUS krem i booster są dopracowane w każdym calu. Dosłownie. Po otwarciu pudełeczka z kremem znajdujemy różowy jadeit Yonelle – idealny do nakładania kosmetyku. Krem jest zaś umieszczony w aksamitnym woreczku. Sam słoiczek jest elegancki i od razu wiadomo, że będzie doskonale wyglądał w łazience lub na szafce nocnej.

Fot. Archiwum prywatne

Z kolei serum-booster zamknięto w 30-ml flakoniku z pipetą, która ułatwia aplikację. I tu się powtórzę – ten kosmetyk też jest piękny. Jak za to prezentują się konsystencja, zapach i oczywiście efekty?

TRIFUSÍON FOCUS Odmładzający Botulinowy Krem-Booster

Fot. Archiwum prywatne

Jest treściwy, delikatny, pięknie (i subtelnie) pachnie. Już po pierwszym użyciu czuć, że skóra jest dobrze nawilżona. Już teraz widzę, że moje zmarszczki w okolicy oczu zostały spłycone. Podobnie z bruzdami na czole. Ale to nie koniec. Kosmetyk sprawia, że skóra jest jędrna i gładka – jak po liftingu. 

Używam go codziennie. Zawsze rano i wieczorem. Po zastosowaniu produktu często nakładam też podkład i puder. Śmiało mogę stwierdzić, że krem doskonale nadaje się pod makijaż. Co więcej – make-up wygląda lepiej. Ale to niemal oczywiste, że dobrze nawilżona skóra jest gwarantem udanego makijażu. 

A co znajdziemy w składzie kremu? Zastosowano w nim przełomowy potencjał egzosomów, boostera NAD+ i peptydów botulinowych. To dlatego skóra jest maksymalnie nawilżona, a zmarszczki spłycone. Warto też wspomnieć, że krem można stosować zarówno rano, jak i podczas wieczornej pielęgnacji. 
Tak jak wspominałam wyżej, do kremu dołączono różowy jadeit Yonelle. To akcesorium świetnie sprawdzi się nie tylko do nałożenia kremu, lecz także do jego aplikacji na skórze i wykonania masażu. Warto wspomnieć, że jadeity – dzięki temu, że wytwarzają naturalny chłód – świetnie sprawdzają się do wykonania masażu, redukują opuchliznę pod oczami oraz poprawiają krążenie krwi. Czułam, że cienie łagodnie znikają, a delikatny chłód pobudza mnie do życia (nawet po krótkiej nocy).

TRIFUSÍON FOCUS Serum-Booster Redukujące Zmarszczki i Pory

Fot. Archiwum prywatne

Drugim kosmetykiem, który testowałam i który stanowi duet doskonały z TRIFUSÍON FOCUS Odmładzającym Botulinowym Kremem-Boosterem, jest serum. Kosmetyk wzmacnia działanie kremu. Również można go stosować i w dzień, i na noc. 

Po pierwszej aplikacji zauważyłam, że skóra jest nawilżona i dobrze napięta. Co ważne – kosmetyk się nie klei ani nie powoduje uczucia ściągniętej skóry. Po kilku tygodniach zauważyłam, że zmarszczki w okolicach oczu są spłycone, a skóra bardziej elastyczna. Co ciekawe, już po kilku dniach stosowania tego kosmetyku pozbyłam się też problemu z porami. 

W składzie serum znajdziemy m.in. egzosomy, booster NAD+, peptydy w NANODYSKACH™, a także kwas hialuronowy w pięciu formach. 

Na docenienie zasługuje też delikatna formuła kosmetyku i jego subtelny zapach. Serum jest też bardzo wydajne – wystarczy jedna pompka na całą twarz i szyję. Bardzo dobrze sprawdza się również pipeta, która doskonale dozuje ilość produktu. 

Dlaczego warto sięgnąć po kosmetyki TRIFUSÍON FOCUS od marki Yonelle?

Fot. Archiwum prywatne

Jestem bardzo wymagająca w stosunku do kosmetyków. Od produktów do pielęgnacji oczekuję przede wszystkim szybkiego działania. W przypadku nowości Yonelle otrzymałam taki efekt.

Z każdym dniem stosowania kosmetyków Yonelle zauważam, że moja skóra jest promienna, pełna naturalnego blasku i energii. Jest dobrze nawilżona, gładka i jędrna. Widzę też, jak pięknie zostały spłycone zmarszczki w okolicy oczu i czoła. Również mój codzienny makijaż wygląda lepiej, ponieważ nakładam go na dobrze przygotowaną cerę. Oba kosmetyki są uniwersalne i można stosować je zarówno rano, jak i wieczorem. Jadeitowy kamień za to pozwala stworzyć swoją własną rutynę pielęgnacyjną z masażem. 

Czy warto sprawdzić zestaw TRIFUSÍON FOCUS? Zdecydowanie tak! Efekt was miło zaskoczy! 

Materiał promocyjny marki Yonelle. 

TAGI #kosmetyki

Wideo

Nie pokochali się od razu, kilka lat temu pokonali kryzys. Hania Żudziewicz i Jacek Jeschke o drodze o ślubu

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.