Reklama

Premiera nowego filmu Pawła Pawlikowskiego zgromadziła wiele znanych postaci ze świata kina. Wśród gości pojawił się również Michał Sikorski, który w ostatnich latach należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia.

ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS: Paweł Pawlikowski dostał na premierze „Ojczyzny” wyjątkowo nietypowy prezent! Dobry znajomy wręczył mu TO na czerwonym dywanie!

Michał Sikorski na premierze „Ojczyzny”. Zmiana nie przeszła niezauważona

Na czerwonym dywanie postawił na minimalistyczną stylizację utrzymaną w czerni. Luźny T-shirt, szerokie spodnie i masywne buty stworzyły nowoczesny, oszczędny zestaw, który doskonale wpisuje się w aktualne trendy. To jednak nie ubranie było najciekawszym elementem jego wizerunku.

Koniec z fryzurą, którą znała cała Polska

Przez lata Michał Sikorski był kojarzony z charakterystycznym cięciem i krótką grzywką. To właśnie fryzura stała się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych znaków.

CZYTAJ TEŻ: Sukces go zawstydził, ludzie wysyłali mu zdjęcia tatuaży z jego podobizną. Gwiazda "1670" z ważnym apelem.

Na premierze „Ojczyzny” aktor zaprezentował się jednak z włosami zaczesanymi do góry, co całkowicie zmieniło proporcje jego twarzy i nadało mu bardziej elegancki wygląd. W połączeniu z okrągłymi oprawkami okularów nowa fryzura sprawiła, że wygląda dojrzalej i bardziej stylowo niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Michał Sikorski, premiera filmu "Ojczyzna"
Michał Sikorski, premiera filmu "Ojczyzna" Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Michał Sikorski zostawił dawny wizerunek za sobą

Jeszcze niedawno Sikorski stawiał na bardziej swobodny, młodzieńczy wizerunek. Charakterystyczna grzywka, luźniejsze stylizacje i mniej formalny sposób prezentowania się były jego znakiem rozpoznawczym.

Nowe zdjęcia pokazują aktora w zupełnie innym świetle. To nie radykalna przemiana, ale przemyślane odświeżenie wizerunku, które sprawia, że gwiazdor „1670” prezentuje się bardzo nowocześnie. Jak podoba Wam się nowy look Michała Sikorskiego?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...