Zima zaburza Twój sen? Oto jak pokonać sezonowy „jet lag” i wreszcie się wyspać
Zimowe noce bywają długie, ale nie zawsze przynoszą upragniony odpoczynek. Na szczęście wystarczy kilka zmian, by znów zasypiać spokojnie i budzić się naprawdę wypoczętym.

Gdy dni stają się krótsze, a temperatura za oknem spada, wielu z nas zauważa pogorszenie jakości snu. Zimowe noce, choć dłuższe, nie zawsze sprzyjają regeneracji. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest prosty – zmiana rytmu dobowego. Mniej światła słonecznego to mniej serotoniny, więcej melatoniny i większa senność w ciągu dnia. Efekt? „Jet lag sezonowy”, czyli rozregulowany rytm snu i czuwania. Na szczęście są sposoby, by skutecznie mu zaradzić.
ZOBACZ TAKŻE: Podkreślone rzęsy w każdych warunkach? Ten mało znany kosmetyk potrafi zdziałać cuda. Koniecznie spakuj go na narty!
Zacznij od światła – naturalnego i sztucznego
Światło to podstawowy regulator naszego zegara biologicznego. Zimą dostarczamy go organizmowi zbyt mało, co obniża poziom serotoniny i zaburza produkcję melatoniny. Dobrym rozwiązaniem jest codzienny kontakt z naturalnym światłem – najlepiej rano, choćby przez 15 minut. Pomocna może być też lampa do światłoterapii (najlepiej 10 000 lux), która poprawia nastrój i jakość snu. Coraz popularniejsze są także budziki świetlne – które stopniowo rozjaśniają pomieszczenie, symulując wschód słońca i ułatwiając naturalną pobudkę.

Temperatura i wilgotność – mikrozmiany, które robią różnicę
Zimowa sypialnia powinna być chłodna – 18–20°C to optymalny zakres. Warto unikać zarówno przegrzewania, jak i nadmiernego chłodu. Kaloryfer wyłączony na noc i nawilżacz powietrza to proste, ale skuteczne sposoby na stworzenie przyjaznego środowiska do snu. Dodatkowo, wybór naturalnych materiałów – zarówno pościeli, jak i piżamy – pomoże skórze oddychać i utrzymać stałą temperaturę ciała przez całą noc.
Wieczorne rytuały: melatonina, spokój i sensoryczny relaks
Kluczem do zaśnięcia jest wyciszenie. Godzina przed snem powinna być wolna od ekranów, silnych bodźców i emocjonalnych rozmów. Dobrze działa rytuał: ciepła kąpiel, herbata z rumianku lub melisy, kilka stron książki. Dla osób, które mimo starań nie mogą zasnąć – pomocna może być melatonina w suplementach. Naturalnie wspiera cykl snu i czuwania, szczególnie gdy jest rozregulowany zmianami sezonowymi (warto skonsultować jej stosowanie z lekarzem).

CZYTAJ TEŻ: Porządki w szafie na nowy rok. Znana specjalistka wyjaśnia, od czego naprawdę warto zacząć
Mniej oczywiste rozwiązania, które warto wypróbować
Wśród mało znanych, ale skutecznych metod są np. ciężkie kołdry obciążeniowe, które dzięki głębokiemu naciskowi działają uspokajająco na układ nerwowy. Spanie nago może wspierać termoregulację, a aromaterapia – np. kilka kropel olejku lawendowego na poduszce – działa relaksująco. Niektórym pomaga także biała lista dźwięków – delikatny szum, który wycisza umysł i maskuje odgłosy z zewnątrz.

Sen zimą to nie luksus – to podstawowa potrzeba
Zimowe miesiące to dla organizmu czas większego zapotrzebowania na odpoczynek. Warto wsłuchać się w swoje ciało i zamiast walczyć z sennością – wspierać ją. Wprowadzenie prostych zmian w otoczeniu i rutynie może sprawić, że nawet w najbardziej ponure dni obudzisz się z większą lekkością.
