Reklama

Są miejsca w Europie, które wyglądają zbyt pięknie, żeby być prawdziwe. Wachau należy do tej kategorii. 36 kilometrów wzdłuż Dunaju, między opactwem w Melku a miastem Krems — i na każdym zakręcie coś, co sprawia że chcesz zatrzymać samochód i stać. Zamek Aggstein na stromym klifie nad rzeką, który w mgle wygląda jak ilustracja z gotyckiej powieści. Opactwo Melk w kolorze żółtym i białym, przyklejone do skały nad wodą jak barokowy sen. Winnice układające się tarasami od brzegu rzeki po szczyt wzgórz, zielone w czerwcu do granic możliwości. I miasteczka — Dürnstein z niebieską wieżą kościelną, Weißenkirchen z wąskimi uliczkami i kamieniczkami, przy których Rothenburg ob der Tauber wydaje się zbyt oczywisty. UNESCO wpisało dolinę Wachau na listę Światowego Dziedzictwa w 2000 roku. W Polsce mało kto o niej słyszał.

Dlaczego Wachau wygląda jak z bajki

Dolina Wachau jest wynikiem szczęśliwego zbiegu historii, geografii i — trzeba to powiedzieć wprost — bardzo surowych przepisów budowlanych, które przez ostatnie pół wieku chroniły ją przed betonową zabudową.

Dunaj w tym odcinku płynie przez wąski przełom skalny — strome zbocza po obu stronach naturalnie ograniczały zabudowę i chroniły krajobraz przez wieki. Zamki, które wyrastają ze skał nad rzeką, budowali średniowieczni władcy jako punkty kontrolne nad szlakiem handlowym. Winnice sadzone na kamiennych tarasach pamiętają czasy Karola Wielkiego — dokumenty potwierdzają uprawę winorośli w Wachau od IX wieku.

A że przez całe to stulecia nie było tu przemysłu ciężkiego, autostrady ani masowej turystyki — Wachau zachowała się tak, jak zachowała. Jakby ktoś przykrył ją szklaną kopułą i powiedział: tu się nie zmienia nic.

Panorama Wachau, Austria
Panorama Wachau, Austria mat. prasowe

Co zobaczyć i jak zaplanować cztery dni

Wachau najlepiej odkrywa się wolno — samochodem wzdłuż rzeki, z częstymi postojami. Ale jest też opcja doskonalsza: rower. Ścieżka rowerowa biegnie przez całą dolinę po obu stronach Dunaju — i to jest najpiękniejszy sposób, żeby poczuć Wachau tak jak ją czują Austriacy.

Opactwo Melk to punkt startowy, od którego trudno nie zacząć. Barokowa rezydencja benedyktynów z XI wieku, przebudowana w XVIII wieku na jeden z największych klasztorów w Europie, stoi na klifie nad Dunajem i widać ją z odległości kilku kilometrów. Biblioteka z 100 tysiącami woluminów jest jedną z najpiękniejszych barokowych bibliotek na świecie.

Dürnstein to miasteczko, które kojarzy każdy miłośnik historii średniowiecza — to tu, w zamku na klifie, był więziony Ryszard Lwie Serce po powrocie z trzeciej krucjaty w 1192 roku. Zamek jest dziś ruiną, ale widok ze szczytu na dolinę i Dunaj to jeden z tych widoków, po które warto wspinać się 30 minut po stromej ścieżce.

Krems na wschodnim końcu doliny to miasto z charakterem — stare miasto z renesansową zabudową, muzea i galerie w dawnych klasztorach, kawiarnie przy brukowanych placach. I sklepy z lokalnym winem, przy których trudno przejść obojętnie.

Wino, które rośnie tylko tutaj

Wachau ma własny system klasyfikacji wina — niezależny od austriackiego prawa winiarskiego, stworzony przez lokalnych producentów w latach 80. Trzy kategorie: Steinfeder, Federspiel i Smaragd — nazwane od roślin i zwierząt żyjących w winnicy.

Smaragd to najwyższa kategoria — wino z najpóźniej zbieranych, najbardziej dojrzałych winogron, produkowane wyłącznie w najlepszych latach. Gruner Veltliner i Riesling z Wachau są uznawane za jedne z najlepszych białych win na świecie — i kupowane bezpośrednio u producenta kosztują ułamek tego, co płacisz za nie w Polsce w restauracji.

Winiarnie przyjmują gości przez cały sezon — wystarczy zajrzeć na stronę danego producenta albo po prostu zapukać do drzwi z gałązką sosny wywieszoną nad wejściem. Ten stary znak oznacza jedno: mamy świeże wino, zapraszamy.

Wachau Weinberg
Wachau Weinberg mat. prasowe

Jak dojechać na czerwcówkę

Samochodem z Krakowa przez Słowację i Wiedeń — około 5 godzin. Z Warszawy — około 7 godzin. Wachau leży 80 kilometrów na zachód od Wiednia, więc opcja jest też lot do Wiednia i wynajem samochodu na lotnisku.

Noclegi w miasteczkach Wachau — małe hotele i Gasthausy od 200 do 350 złotych za noc. Wiedeń jako baza wypadowa jest tańszy w szczycie sezonu niż Wachau, ale traci się czas na dojazd.

Czerwiec to idealny czas — przed letnim szczytem, dolina jest zielona, winorośle kwitną i temperatura pozwala na całodniowe zwiedzanie bez upału. I jest jeszcze jeden argument: najdłuższe dni w roku. O 21:00 Dunaj w Wachau jest złoty od zachodzącego słońca — i ten widok jest powodem sam w sobie.

Wachau, Austria
Wachau, Austria mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...