Reklama

South West Coast Path to jeden z najbardziej widowiskowych szlaków pieszych w Europie i prawdziwa gratka dla osób, które chcą poznawać Wielką Brytanię powoli, krok po kroku. Licząca ponad tysiąc kilometrów trasa okrąża niemal całe południowo-zachodnie wybrzeże Anglii – od Somerset przez Devon i Kornwalię aż po Dorset. Prowadzi przez krajobrazy, które nieustannie się zmieniają. Panuje przekonanie, że szlak istniał w jakiejś formie od końca XVII wieku. Został po raz pierwszy wykuty przez przemytników, a następnie rozbudowany przez straż przybrzeżną patrolującą te nadmorskie tereny w poszukiwaniu złodziei. Potrzeba obserwacji każdej zatoczki ukształtowała charakter szlaku, który ściśle przylega do linii brzegowej, oferując spektakularne widoki. Rybacy rozpoznawali stąd mielizny i oceniali stan morza przed wypłynięciem. W 1978 roku droga została otwarta jako brytyjski Szlak Narodowy.

Zobaczyć koniec świata

Bohaterowie filmu „Ścieżki życia” wyruszają na szlak South West Coast Path, by poszukać odpowiedzi na potężny życiowy kryzys. Próbują odnaleźć siłę w sobie, w bliskości z drugim człowiekiem, z naturą. Raynor, którą gra Gillian Anderson, i jej mąż Moth, w tej roli Jason Isaacs, pewnego dnia dowiadują się, że stracili dom i majątek. Do tego Moth staje w obliczu śmiertelnej, neurologicznej choroby. Zostawiają stare życie za sobą i ruszają w drogę. Nie ma sensu opowiadać tu filmu. Ale przyroda i przepiękne krajobrazy południowo-zachodniej Anglii robią w nim ogromne wrażenie. Film był kręcony w naturalnych pejzażach, między innymi z dronów. Gillian Anderson i Jason Isaacs nie przeszli ponad tysiąca kilometrów, ale przebyli sporą część szlaku. I było to dla obojga sporym wyzwaniem, biorąc pod uwagę liczbę dubli i to, że trasa nie jest łatwa i ma znaczące przewyższenia. Dlaczego warto wybrać się na South West Coast Path?

Bohaterowie „Ścieżek życia” zaczynają swoją trasę na północnym krańcu szlaku, w regionie Somerset. My zacznijmy od jednej z najpiękniejszych i najbardziej legendarnych angielskich krain – od Kornwalii. Na zachodnim krańcu Półwyspu Kornwalijskiego znajduje się legendarny cypel z napisem „Land’s End” – koniec świata. To chyba jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Wielkiej Brytanii. Ale zawsze warto je zobaczyć. Przed wiekami ludzie myśleli, że to tutaj kończy się Ziemia. Przed sobą mieli tylko nieskończony ocean. Ten widok do dzisiaj robi wrażenie, tak jak fale Atlantyku rozbijające się o skały cypla. Niedaleko stąd znajduje się słynny kurort Penzance. To najdalej na zachód wysunięte miasto Anglii, nazywane czasem „ostatnim miastem” tego kraju. Jest bardzo malowniczo położone, są tu plaże i strome klify. Penzance ma bogatą historię jako port i lubiane centrum turystyczne. Nazywane jest czasem bramą do Kornwalii.

Czary Merlina

Idąc śladami bohaterów „Ścieżek życia”, nie można pominąć Zamku Tintagel zbudowanego na klifie nad Morzem Celtyckim. Dzisiaj to ruiny owiane legendą. Tutaj miał urodzić się król Artur – bohater „Opowieści o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu”, datowanych na VI wiek. Na tym zamku miał być wzorowany mityczny Camelot, w którym król Artur mieszkał z żoną Ginewrą, a Merlin odprawiał swoje czary. Te opowieści to część kornwalijskich legend, które dodają tej krainie wiele uroku. Król Artur prawdopodobnie nigdy nie istniał, warto jednak dać się ponieść tej historii. Zamek jest także znany z legendy o Tristanie i Izoldzie, jako miejsce narodzin króla Marka. Pod ruinami zamku znajduje się Jaskinia Merlina. Łączy ona dwie plaże: Tintagel Haven i West Cove. W pobliżu można też podziwiać wodospady spadające prosto do morza. Rytm fal, wiatr znad Atlantyku i niezwykły krajobraz skłaniają tu do spokoju i refleksji.

CZYTAJ TEŻ: Śladami serialu „Yellowstone”. To tu powstały najbardziej spektakularne sceny. Na żywo te miejsca robią jeszcze większe wrażenie!

South West Coast Path
South West Coast Path Andrew Michael/Education Images/Universal Images Group via Getty Images

Wybitne piękno

Mevagissey to kolejny kornwalijski port i malownicza, urokliwa wieś. Mevagissey znajduje się w strefie AONB, czyli obszarze o wybitnym pięknie naturalnym. Tak wyróżnione zostały w Anglii tereny wiejskie, które ze względu na swoje wyjątkowe walory są objęte podobną ochroną, jak parki narodowe. Zabytkowy port rybacki wpisany jest na listę zabytków. W miasteczku można zrobić sobie przerwę od wędrówki i odpocząć. Znajdziemy tu sklepy, hotele i knajpki, zjemy lokalne przysmaki: dobre owoce morza, słynny pieróg cornish pasty, ser owczy zawinięty w liść pokrzywy. Nieopodal znajduje się unikatowy ogród botaniczny Eden Project. Zgromadzono tu tysiące gatunków roślin z całego świata w ogromnych, balonowych kopułach (biomach). Odtworzone zostały różne strefy klimatyczne, poczynając od tropikalnej, z największym krytym lasem deszczowym na świecie.

Trzeba też dodać, że Kornwalia ma wiele plaż, a za jedną z najpiękniejszych uchodzi Kynance Cove. Jeśli chcemy jednak zobaczyć miejsca, gdzie realizowany był film, można odwiedzić Duckpool Beach. Otoczona klifami kamienista plaża leży niedaleko miasta Bude.

Niebo pod ochroną

Już w Devonie wejdziemy do Parku Narodowego Exmoor. Ma on dzikie wybrzeże z wysokimi klifami, malownicze wrzosowiska, starożytne lasy i głębokie doliny, a także unikalną faunę – śliczne, dzikie kuce Exmoor i jelenie szlachetne. Dzikie kucyki są podobne do koni z malowideł jaskiniowych, przypisuje się im bardzo stare pochodzenie. Poza tym to tutaj, w parku Exmoor powstał jeden z pierwszych w Europie Rezerwatów Ciemnego Nieba (Dark Sky Reserve). A to oznacza, że niebo jest wyjątkowo czyste, chronione przed zanieczyszczeniami, także świetlnymi. Dzięki temu są doskonałe warunki do obserwacji astronomicznych. Fantastycznym miejscem do podziwiania Drogi Mlecznej i gwiazd jest Dunkery Beacon – najwyższy szczyt w Exmoor, z którego rozciąga się przepiękny widok na nocne niebo. W Exmoor odbywa się też festiwal gwiazd, oczywiście tych na niebie.

Śladem bohaterów „Ścieżek życia” warto także przejść malowniczą Valley of Rocks – Doliną Skał. Tworzą ją naturalne formacje kamienne. Roztaczają się stąd wspaniałe widoki nie tylko na niebo, ale też na Kanał Bristolski. Słynie on z bardzo silnych różnic poziomu wody w czasie przypływów i odpływów. Woda potrafi się cofnąć nawet o kilometr, odsłaniając piaszczyste łachy. Nad jego brzegiem leżą dwa miasteczka – Lynmouth na dole i Lynton na górze klifu. Na górę można wjechać unikalną, napędzaną przez wodę kolejką linową. Jest tu też wiele innych atrakcji, na przykład Muzeum Zabawek.

Na dinozaura!

Podczas wędrówki z pewnością trafimy na Old Harry Rocks. Ta imponująca formacja klifowa jest jednym z najbardziej kultowych, naturalnych zabytków na szlaku South West Coast Path. Ta część drogi to Wybrzeże Jurajskie albo Wybrzeże Dinozaurów, geologicznie liczące blisko 180 milionów lat. Z kredowych skał wydobyto już setki dobrze zachowanych skamieniałości. Przyjeżdżają tu zresztą chętnie poszukiwacze szczątków różnych morskich gadów i dinozaurów. Ta część wybrzeża położona jest nad kanałem La Manche i wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO właśnie dzięki geologii tego rejonu. Wycieczka do Old Harry Rocks to spacer łatwy do przejścia w każdym wieku, można iść z psem, trzymając go na smyczy. Można sobie wydłużyć wycieczkę o kolejny etap trasy.

Na szlaku South West Coast Path jest sporo zabytków, takich jak Kościół Wszystkich Świętych z Winkleigh w Devonie. Jego najstarsza część pochodzi z XIV wieku, a przebudowany został 100 lat później. Stare zamki, ruiny i kościoły spotkamy tu na każdym kroku. W Dorset dużym zainteresowaniem cieszy się Zamek Corfe. Jest bardzo malowniczo położony, a zbudowany został w XI wieku przez Wilhelma I Zdobywcę, króla Anglii i księcia Normandii. Obecnie należy do National Trust, brytyjskiej organizacji charytatywnej, która zajmuje się ochroną zabytków i przyrody w Anglii. Na szlaku South West Coast Path jest sporo miejsc objętych ochroną tej organizacji.

Chyba niewielu turystów decyduje się przejść od razu cały szlak. Trasa licząca ponad tysiąc kilometrów to dla przeciętnego piechura wyzwanie na dwa–trzy miesiące. Dlatego większość turystów dzieli go na odcinki, mogą to być odcinki kilkudniowe, albo na kolejne podróże do Anglii. Jest tutaj znacznie więcej atrakcji, niż można wymienić w jednym tekście. Jedną z nich jest pięknie położona wioska Kingswear ze stacją parowej linii kolejowej i przystanią promową. Inną atrakcją jest ikoniczny dla filmu malowniczy cypel Rame Head w południowo-wschodniej Kornwalii. Miejsce znane z zachwycających widoków na wybrzeże, pozostałości fortu z epoki żelaza i średniowiecznej Kaplicy Świętego Michała. To na schodkach wiodących na to wzgórze siedzą bohaterowie „Ścieżek życia”. Dlatego najlepiej samemu zaplanować szczegóły trasy, raz trzymając się brzegu, innym razem zagłębiając się w lasy, pola i wrzosowiska na lądzie. Film jest świetną inspiracją dla takiej podróży.

Tekst: Agnieszka Dajbor.

CZYTAJ TEŻ: Wygląda jak nieskończone lustro nieba. To miejsce w Boliwii zapiera dech

South West Coast Path
South West Coast Path Tim Graham/Getty Images
Reklama
Reklama
Reklama