Ta włoska wyspa to ukryta perełka Laguny Weneckiej. Idealna na spokojny wyjazd dla fanów winnic
Winnice, zielone pola, spokojne kanały i atmosfera włoskiego slow life z dala od tłumów Wenecji. Sant’Erasmo to jedna z najmniej znanych wysp Laguny Weneckiej, która zachwyca naturą, lokalnym winem i bardziej autentycznym obliczem Italii.

- Redakcja VIVA!
Większość turystów odwiedzających Wenecję skupia się na najbardziej znanych miejscach — placu św. Marka, Burano czy Murano. Tymczasem zaledwie kilkadziesiąt minut od centrum miasta znajduje się Sant’Erasmo — spokojna wyspa nazywana często „ogrodem Wenecji”.
To właśnie tutaj od wieków uprawia się warzywa, owoce i winorośle trafiające później do restauracji oraz targów Wenecji. Sant’Erasmo zachwyca zielenią, spokojem i klimatem włoskiej prowincji połączonej z widokami na lagunę. Coraz więcej osób odkrywa wyspę jako alternatywę dla zatłoczonych włoskich kurortów.
Winnice i najbardziej zielona wyspa Laguny Weneckiej
Sant’Erasmo wygląda zupełnie inaczej niż klasyczne wyspy kojarzone z Wenecją. Zamiast kolorowych kamienic, luksusowych hoteli i tłumów turystów dominują tutaj pola uprawne, winnice, sady oraz spokojne ścieżki prowadzące pomiędzy zielonymi terenami wyspy. Krajobraz bardziej przypomina włoską prowincję niż popularną destynację turystyczną położoną zaledwie kilkadziesiąt minut od centrum Wenecji.
To właśnie dlatego Sant’Erasmo od lat nazywane jest „zielonym sercem Laguny Weneckiej”. Wyspa pełni funkcję rolniczego zaplecza Wenecji już od czasów średniowiecza. Do dziś uprawia się tutaj warzywa, owoce i winorośle trafiające później do lokalnych restauracji oraz targów w Wenecji. Dzięki temu Sant’Erasmo zachowało bardziej autentyczny i lokalny charakter niż najbardziej znane wyspy laguny.
Najbardziej charakterystycznym produktem wyspy są karczochy violetto di Sant’Erasmo uznawane za jeden z regionalnych przysmaków Veneto. Wiosną organizowane są tutaj lokalne festiwale poświęcone właśnie temu warzywu, a restauracje serwują specjalne sezonowe menu bazujące na lokalnych produktach. Karczochy z Sant’Erasmo trafiają także do najlepszych restauracji Wenecji i od lat stanowią kulinarny symbol wyspy.
Coraz większą popularnością cieszą się również lokalne winnice produkujące lekkie białe wina charakterystyczne dla regionu Veneto. Wiele niewielkich rodzinnych gospodarstw organizuje degustacje połączone ze spacerami po winnicach oraz kolacjami z widokiem na lagunę. To właśnie takie bardziej kameralne doświadczenia sprawiają, że Sant’Erasmo przyciąga osoby szukające autentycznych włoskich wakacji zamiast klasycznych atrakcji turystycznych.
Wyspa zachwyca szczególnie wiosną i latem, kiedy pola stają się intensywnie zielone, a ścieżki pomiędzy winnicami i sadami wyglądają niemal jak krajobrazy z włoskiego filmu. Wiele osób podkreśla, że Sant’Erasmo pokazuje zupełnie inne oblicze Wenecji — spokojniejsze, bardziej naturalne i znacznie mniej komercyjne.
Dużym atutem wyspy są także widoki na lagunę i pobliskie wyspy archipelagu. Spacerując lub jadąc rowerem można obserwować wodę, niewielkie łodzie rybackie i charakterystyczny krajobraz północnych Włoch. To właśnie połączenie natury, lokalnych upraw i spokojnej atmosfery sprawia, że Sant’Erasmo coraz częściej pojawia się w trendach związanych ze slow travel i quiet luxury.

Wenecja w spokojniejszym wydaniu
Największym luksusem Sant’Erasmo pozostaje cisza i brak tłumów. Nie ma tutaj zatłoczonych uliczek, luksusowych butików ani ogromnych hoteli charakterystycznych dla centrum Wenecji. Życie płynie spokojnie — mieszkańcy poruszają się rowerami, spotykają przy espresso i spędzają czas nad wodą. Atmosfera bardziej przypomina niewielką włoską miejscowość niż jedną z wysp położonych obok jednego z najpopularniejszych miast Europy.
To właśnie dlatego Sant’Erasmo świetnie wpisuje się w trend slow travel i quiet luxury. Zamiast intensywnego zwiedzania liczy się tutaj spokojne odkrywanie krajobrazów, lokalnej kuchni i bardziej autentycznego oblicza północnych Włoch. Coraz więcej osób odwiedza wyspę właśnie po to, by odpocząć od tłumów Wenecji i zobaczyć lagunę z zupełnie innej perspektywy.
Sant’Erasmo najlepiej odkrywać rowerem lub pieszo. Ścieżki prowadzą pomiędzy winnicami, polami i kanałami, a po drodze można zatrzymywać się przy niewielkich restauracjach serwujących świeże owoce morza, lokalne sery oraz produkty pochodzące bezpośrednio z wyspy. Wiele lokali działa bardzo kameralnie — kilka stolików ustawionych nad wodą i menu oparte na sezonowych składnikach tworzą atmosferę typową dla włoskiego slow life.
Ogromnym atutem Sant’Erasmo jest także tempo życia. Nie ma tu pośpiechu charakterystycznego dla popularnych włoskich kurortów. Dni najczęściej spędza się na spokojnych spacerach, degustacjach lokalnych win, obserwowaniu laguny i odpoczynku blisko natury. Wieczorami wyspa staje się niemal całkowicie cicha, a zachody słońca nad wodą należą do najpiękniejszych momentów dnia.
To miejsce idealne dla osób marzących o bardziej kameralnym wydaniu włoskiego dolce vita — z lokalnym winem, naturą i spokojem, którego coraz trudniej szukać w najbardziej popularnych częściach Wenecji.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Idealny kierunek dla fanów slow life i włoskiego dolce vita
Sant’Erasmo szczególnie mocno przyciąga osoby szukające spokojniejszych wakacji z dala od najbardziej popularnych włoskich kierunków. To miejsce idealne na romantyczny wyjazd, weekend slow travel albo jednodniową ucieczkę od tłumów Wenecji. Już po kilku minutach spędzonych na wyspie można poczuć zupełnie inne tempo życia niż w zatłoczonym centrum miasta.
Nie ma tutaj pośpiechu, kolejek do atrakcji ani głośnych turystycznych deptaków. Zamiast tego dominują spokojne ścieżki prowadzące pomiędzy polami, winnicami i kanałami oraz niewielkie restauracje, w których mieszkańcy spotykają się na espresso albo lunch z widokiem na lagunę. To właśnie ta prostota sprawia, że Sant’Erasmo coraz częściej uznawane jest za jedno z najlepszych miejsc dla fanów włoskiego slow life.
Wyspa świetnie wpisuje się także w trend quiet luxury. Luksus nie oznacza tutaj ogromnych resortów i ekskluzywnych butików, ale ciszę, prywatność i możliwość odpoczynku blisko natury. Coraz więcej osób podczas podróży szuka dziś właśnie takich doświadczeń — bardziej autentycznych i spokojnych, opartych na lokalnej kuchni, pięknych widokach i atmosferze miejsca.
Sant’Erasmo najlepiej odkrywać bez planu i bez pośpiechu. Można wypożyczyć rower, spacerować pomiędzy winnicami albo zatrzymać się przy małych gospodarstwach produkujących lokalne wino i warzywa. Dla wielu osób największą atrakcją wyspy jest właśnie codzienność — spokojne życie mieszkańców i krajobrazy przypominające włoską prowincję sprzed ery masowej turystyki.
Wieczory na Sant’Erasmo należą do najbardziej klimatycznych momentów dnia. Zachody słońca nad laguną, kolacje przy lokalnym winie i widoki na wodę tworzą atmosferę przypominającą bardziej włoską prowincję niż popularne turystyczne miasto. Światło odbijające się od kanałów i cisza panująca na wyspie sprawiają, że miejsce wygląda niemal filmowo.
Ogromnym atutem Sant’Erasmo jest także to, że można połączyć spokojny wypoczynek z odkrywaniem Wenecji. W ciągu dnia łatwo dostać się vaporetto do centrum miasta, a wieczorem wrócić na spokojną wyspę z dala od tłumów. Dzięki temu Sant’Erasmo staje się coraz popularniejszym wyborem dla osób, które chcą zobaczyć Wenecję, ale jednocześnie odpoczywać w bardziej kameralnej atmosferze.
To właśnie połączenie natury, lokalnych winnic i spokojnego stylu życia sprawia, że Sant’Erasmo coraz częściej uznawane jest za jedną z najbardziej autentycznych perełek Laguny Weneckiej. Wyspa zachwyca osoby marzące o włoskich wakacjach w bardziej subtelnym, eleganckim i spokojnym wydaniu.