Reklama

Są miejsca, które zaskakują światłem. Wystarczy ciepłe, letnie popołudnie, by wzgórza nabrały złotego odcienia, a kamienne mury zaczęły wyglądać jak wyjęte z włoskiej prowincji. W takich chwilach trudno uwierzyć, że to wciąż Polska. A jednak – ten pejzaż zobaczysz w Zagórzu Śląskim, nad Jeziorem Bystrzyckim.

Zamek jak z południa Europy

Nad taflą Jeziora Bystrzyckiego wznosi się Zamek Grodno – jedna z najbardziej malowniczo położonych warowni w Polsce. Usytuowany na stromym, skalnym wzniesieniu, dominuje nad doliną i przyciąga wzrok już z daleka. Jego sylwetka jest surowa, wyraźna, niemal teatralna. Wystarczy odpowiednie światło, by cały kadr zaczął przypominać pejzaże znane z Sycylii czy Toskanii.

Kamienne mury w słońcu przybierają ciepły, piaskowy odcień. O poranku są jeszcze chłodne i szare, ale w miarę jak dzień się rozgrzewa, nabierają złotych tonów. Wieczorem, gdy słońce zaczyna chować się za wzgórzami, zamek wygląda jak wyjęty z południowoeuropejskiej opowieści – monumentalny, a jednocześnie harmonijnie wpisany w krajobraz.

Gdy wiatr cichnie, jezioro zamienia się w lustro. W spokojnej tafli odbija się cała sylwetka zamku, fragmenty murów, niebo i otaczające go drzewa. To jeden z tych widoków, które trudno przegapić – i jeszcze trudniej zapomnieć. Nie bez powodu okolice Zagórza Śląskiego coraz częściej pojawiają się na zdjęciach podróżników szukających „nieoczywistej Polski”.

Zamek Grodno położony w Górach Czarnych.
Zamek Grodno położony w Górach Czarnych. Janusz Lipiński/Adobe Stck

Złote wzgórza Gór Sowich

Zagórze Śląskie leży u podnóża Gór Sowich, w krajobrazie, który potrafi zaskoczyć skalą i światłem. Okoliczne pagórki latem pokrywają się suchą trawą i zbożami, które w promieniach zachodzącego słońca przybierają niemal śródziemnomorski kolor. Miodowe, ciepłe odcienie sprawiają, że krajobraz zaczyna przypominać południe Europy.

Światło jest tu wyjątkowo miękkie, szczególnie pod koniec dnia. Cienie wydłużają się, trawy falują na wietrze, a całe wzgórza wydają się płynąć w złotej poświacie. To pejzaż szeroki i otwarty, dający poczucie przestrzeni, którego często brakuje w bardziej zurbanizowanych częściach kraju.

Najlepsze widoki rozciągają się z punktów widokowych nad jeziorem oraz z wieży zamkowej. Z góry widać falującą linię wzgórz i wąską taflę wody przecinającą dolinę. Przy dobrej pogodzie krajobraz jest niemal filmowy – spokojny, uporządkowany, harmonijny.

Jezioro Bystrzyckie jesienią jest najpiękniejsze.
Jezioro Bystrzyckie jesienią jest najpiękniejsze. Damian/Adobe Stock

Jezioro jak włoska laguna

Jezioro Bystrzyckie, choć sztuczne, doskonale wpisuje się w naturalny pejzaż. Wąska, wijąca się między wzgórzami tafla wody sprawia wrażenie naturalnej laguny. Brzegi są zalesione, a zakola tworzą kameralne zatoczki, w których łatwo znaleźć ciszę.

Można tu spacerować wokół brzegu, przepłynąć się kajakiem albo po prostu usiąść na pomoście i obserwować, jak zmienia się kolor nieba. W zależności od pory dnia woda przybiera odcień chłodnego błękitu, głębokiej zieleni albo ciepłego, niemal miedzianego złota.

Szczególnie malownicza jest zapora w Lubachowie – monumentalna konstrukcja z początku XX wieku. Jej kamienna forma dodaje miejscu lekko alpejskiego charakteru, ale jednocześnie podkreśla historyczną atmosferę regionu. To kolejny element, który sprawia, że krajobraz jest tu tak złożony i niejednoznaczny.

Zapora w Lubachowie z lotu ptaka.
Zapora w Lubachowie z lotu ptaka. Szymon/Adobe Stock

Dlaczego mówi się o „polskiej Sycylii”?

Nie chodzi o temperatury ani roślinność. To kwestia światła, koloru i kompozycji krajobrazu. Latem okolice Zagórza Śląskiego nabierają ciepłych, miodowych barw. Kamień, trawy i woda tworzą harmonijną całość, która przywodzi na myśl południe Europy.

Najlepiej odwiedzić to miejsce o zachodzie słońca. Gdy niebo staje się pomarańczowe, a zamek rysuje się na tle złotych wzgórz, Dolny Śląsk pokazuje zupełnie inne oblicze. W takich chwilach łatwo zapomnieć, że to tylko godzina drogi od Wrocławia.

Te widoki zapierają dech.
Te widoki zapierają dech. Piotr/Adobe Stock

Weekendowa podróż bez dalekiej wyprawy

Zagórze Śląskie znajduje się około godziny drogi od Wrocławia. To sprawia, że można tu przyjechać nawet na krótki wypad – bez lotnisk, bez wielomiesięcznego planowania, bez tłumów charakterystycznych dla najbardziej znanych europejskich kierunków.

To idealne miejsce na weekendowy spacer, rowerową wycieczkę wokół jeziora czy spokojny dzień z aparatem w ręku. Krajobraz zmienia się tu wraz ze światłem i porą roku, więc każda wizyta może wyglądać inaczej.

Czasem nie trzeba jechać na Sycylię, by zobaczyć złote wzgórza i zamek odbijający się w wodzie. Wystarczy spojrzeć na Dolny Śląsk w odpowiednim świetle – i pozwolić się zaskoczyć.

polska Sycylia, zamek nad jeziorem w Polsce, złote wzgórza Dolny Śląsk, najpiękniejsze miejsca w Polsce, weekend blisko Wrocławia, ukryte miejsca w Polsce, malowniczy zamek w górach, jezioro jak z południa Europy, niezwykłe miejsca na Dolnym Śląsku, pomysł na krótki wyjazd w Polsce

Reklama
Reklama
Reklama