Nie trzeba lecieć do Edynburga. Polska Szkocja zachwyca widokami jak z Outlandera
Zielone wzgórza, wapienne skały i ruiny zamku jak z pocztówki z Highlands. „Polska Szkocja” leży zaledwie 26 kilometrów od Krakowa i zachwyca krajobrazem, który do złudzenia przypomina okolice Edynburga.

- Redakcja VIVA!
Nie trzeba rezerwować lotu do Wielkiej Brytanii, by poczuć klimat szkockich pejzaży. Wystarczy krótka wycieczka na Jurę Krakowsko-Częstochowską, gdzie malownicze doliny, skalne ostańce i historyczne zamki tworzą scenerię jak z zagranicznego albumu podróżniczego. To miejsce coraz częściej nazywane jest „Polską Szkocją” – i trudno się temu dziwić.
Jurajski krajobraz jak z Highlandów
Mowa o okolicach Ojcowskiego Parku Narodowego oraz ruin zamku w Ojcowie i Pieskowej Skale. To właśnie wapienne skały, zielone doliny i malowniczo położone warownie sprawiają, że miejsce zyskało przydomek „Polskiej Szkocji”. Stromo opadające zbocza porośnięte soczystą zielenią, wijąca się w dole rzeka Prądnik oraz monumentalne formacje skalne tworzą pejzaż, który do złudzenia przypomina szkockie Highlands.
Charakterystyczne białe ostańce wyrastające z ziemi niczym naturalne rzeźby dodają krajobrazowi surowości i dramatyzmu. Wąskie ścieżki prowadzą przez zacienione wąwozy, leśne polany i punkty widokowe, z których roztaczają się szerokie panoramy na dolinę. O każdej porze roku miejsce wygląda inaczej – wiosną zachwyca świeżą zielenią, latem intensywnymi barwami, jesienią złotymi i rudymi liśćmi, a zimą nabiera niemal baśniowego charakteru.
Spacerując tutejszymi szlakami, można poczuć klimat jak z Edynburga czy wyspy Skye – zwłaszcza gdy nad doliną unosi się lekka mgła, a ciszę przerywa jedynie szum drzew i śpiew ptaków. Naturalne wapienne ostańce, głębokie jarzy i ukryte punkty widokowe tworzą krajobraz niemal filmowy, który zachwyca zarówno miłośników fotografii, jak i fanów spokojnego wypoczynku blisko natury.

Ruiny, które robią wrażenie
Jednym z największych atutów tego miejsca są historyczne ruiny zamku w Ojcowie, malowniczo wkomponowane w skaliste zbocze. Choć do dziś zachowały się jedynie fragmenty murów i charakterystyczna wieża, właśnie ta surowość i lekka niedoskonałość nadają im wyjątkowego uroku. Kamienne ściany kontrastujące z zielenią doliny tworzą widok, który bez problemu mógłby znaleźć się na instagramowej tablicy inspirowanej Szkocją.

Niedaleko znajduje się również Zamek w Pieskowej Skale – znacznie lepiej zachowany, majestatyczny i górujący nad doliną Prądnika. Renesansowa bryła zamku w połączeniu z otaczającymi go skałami i słynną Maczugą Herkulesa sprawia, że to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Szlaku Orlich Gniazd. To tutaj historia spotyka się z naturą w najbardziej spektakularnym wydaniu. Nie można go pominąć!

Mirów – romantyczne ruiny na skalnym wzgórzu
Jeśli szukasz jeszcze bardziej „szkockiego” klimatu, warto delikatnie zboczyć w stronę Mirowa. Ruiny zamku wznoszą się tu na wapiennym wzgórzu, otoczone falującymi polami i jurajskimi ostańcami. Surowe mury, częściowo zrekonstruowane, wciąż zachowały średniowieczny charakter i wyglądają szczególnie malowniczo o zachodzie słońca.
Mirów, połączony pieszym szlakiem z zamkiem w Bobolicach, tworzy jeden z najbardziej fotogenicznych duetów na Szlaku Orlich Gniazd. To miejsce ma w sobie coś z tajemniczości szkockich ruin – wiatr hulający po wzgórzu, cisza i rozległe widoki sprawiają, że łatwo zapomnieć, że wciąż jesteśmy w Polsce.

Idealne miejsce na weekend
„Polska Szkocja” to propozycja idealna na jednodniową wycieczkę lub weekendowy wypad połączony ze zwiedzaniem Krakowa. Od centrum miasta dzieli ją zaledwie około 26 kilometrów, co czyni ją łatwo dostępną nawet dla osób planujących spontaniczny wyjazd.
Można tu zaplanować spacer jednym z licznych szlaków, rowerową wyprawę wśród jurajskich krajobrazów albo piknik z widokiem na wapienne skały i zamkowe ruiny. To również świetne miejsce na romantyczny wyjazd czy rodzinne odkrywanie przyrody. Ten zakątek Jury Krakowsko-Częstochowskiej udowadnia, że nie trzeba wsiadać do samolotu, by zobaczyć krajobrazy rodem z Wysp Brytyjskich. Wystarczy krótka podróż, by przekonać się, jak spektakularne i różnorodne miejsca kryje Polska.