Reklama

Jest taki moment w serialu, kiedy widzisz krajobraz i myślisz: chcę tam być. Nie za rok, nie "kiedyś" — teraz. Taormina w promieniach zachodzącego słońca w "Białym Lotosie." Londyńskie uliczki o świcie w "Baby Reindeer." Kamienne zamki Szkocji we mgle w "Outlanderze." Kamera robi coś, czego nie potrafi żaden przewodnik: sprawia, że miejsce zaczyna istnieć emocjonalnie, zanim jeszcze tam dotrzesz.

I właśnie to jest istota set-jettingu — podróżowania śladami seriali i filmów. Hasztag #setjetting przekroczył na TikToku 2 miliardy wyświetleń. Badania branżowe pokazują, że ponad 40 procent podróżników z pokolenia Milenialsów i Z planowało w ostatnim roku wakacje na podstawie treści, które oglądali. Biura podróży tworzą dedykowane pakiety. Hotele z serialowych lokacji są rezerwowane na miesiące do przodu.

To nie jest chwilowy trend. To zmiana w tym, jak myślimy o wakacjach.

Dlaczego seriale sprzedają miejsca lepiej niż jakikolwiek marketing

Tradycyjna reklama turystyczna mówi: "przyjedź, jest pięknie." Serial mówi coś zupełnie innego — pokazuje miejsce przez pryzmat emocji, historii i bohaterów, z którymi się identyfikujesz. Kiedy oglądasz "Biały Lotos" i widzisz Sycylię oczami postaci, które cię wciągają — Sycylia przestaje być abstrakcyjnym kierunkiem wakacyjnym. Staje się miejscem, z którym masz relację.

To jest mechanizm, którego żadna kampania reklamowa nie może kupić. I właśnie dlatego "Biały Lotos" zwiększył ruch turystyczny na Sycylii o 30 procent w roku emisji pierwszego sezonu. "Emily in Paris" sprawił, że Paryż notuje rekordowe wizyty w miejscach z serialu. "The Crown" wypełnił kolejkami zamki i pałace w całej Wielkiej Brytanii.

Pięć kierunków, które zawładnęły wyobraźnią podróżników

Sycylia — "Biały Lotos" Taormina, San Domenico Palace Hotel, widok na Etnę i Morze Jońskie — to jest Sycylia, którą miliony widzów pokochały przez serial HBO. Rezerwacje w filmowych lokacjach wzrosły o setki procent po premierze. Ale Sycylia jest dużo większa niż Taormina — i właśnie dlatego set-jetterzy odkrywają Syrakuzy, Palermo i Noto, które w serialu pojawiają się na chwilę, a w rzeczywistości są pełnoprawnymi destynacjami.

Szkocja — "Outlander" Zamek Doune jako Castle Leoch, Lallybroch, wyżyny Highlands — "Outlander" dosłownie stworzył nową gałąź szkockiej turystyki. Dedykowane trasy "Outlander tours" działają z Edinburgh i Inverness. Szkocja, która przez lata była kierunkiem niszowym, stała się jednym z najgorętszych celów podróży w Europie Północnej.

Londyn — "Baby Reindeer" Puby Islington, uliczki Camden, metro Northern Line — serial Netfliksa z 2024 roku sprawił, że turyści przyjeżdżają do Londynu z listą konkretnych adresów z produkcji. The Hawley Arms, pub gdzie kręcono kluczowe sceny, notuje kolejki od rana.

Norwegia — "Succession" Fiord Hardanger, plaże Lofotów, norweskie plenery w finale serialu HBO — "Succession" pokazał Norwegię jako kraj o krajobrazie, który przekracza wyobraźnię. Efekt: wzrost zapytań o Norwegię w wyszukiwarkach o 180 procent po emisji ostatniego sezonu.

Japonia — "Shogun" Serial FX z 2024 roku przypomniał światu o feudalnej Japonii — i wywołał falę zainteresowania Kioto, Osaką i regionami, które do tej pory nie były pierwszym wyborem turystów. Japonia odnotowała rekordowy ruch turystyczny w 2025 roku — i "Shogun" jest jednym z powodów.

Jak planować wakacje metodą set-jetting

Sekret set-jettingu nie polega na znalezieniu dokładnych lokacji z serialu i zrobieniu identycznych zdjęć. Polega na tym, żeby pozwolić serialowi otworzyć kierunek, który inaczej by cię nie zainteresował — i potem odkryć go na własnych warunkach.

Praktycznie: zanim zarezerwujesz, sprawdź w co oglądasz. Platformy takie jak "Filming in Scotland" czy "Atlas of Wonders" katalogują lokacje filmowe na całym świecie. TikTok pełen jest filmów "filming locations" dla każdego popularnego serialu. A hotele i lokale z serialowych lokacji — szczególnie te niszowe — często mają własne Instagram konta, które pokazują dokładnie jak wyglądają "na żywo."

I pamiętaj: najpiękniejszy kadr z serialu zwykle nie jest tym, gdzie stoją tłumy. Jest gdzieś obok.

Jeden serial, który warto obejrzeć przed wakacjami w Polsce

"1670" na Netfliksie to serial, który pokazał polską wieś, szlachtę i XVII-wieczne realia w sposób, którego polskie kino nigdy wcześniej nie próbowało. I choć lokacje są fikcyjne — po emisji wzrosło zainteresowanie polskim dziedzictwem szlacheckim, dworkami i podróżami po regionach Polski, które na co dzień omijają turyści. Set-jetting działa też w Polsce. I to nieoczekiwanie dobrze.

Biały Lotos, HBO
Biały Lotos, HBO mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...