Reklama

Naoshima leży na Morzu Śródlądowym Japonii, między wyspami Honsiu i Sikoku, i ma zaledwie 3 tysiące stałych mieszkańców. Przez większość swojej historii była zwykłą japońską wyspą rybacką — cicha, spokojnie prowadząca swoje życie z dala od turystycznych szlaków. Wszystko zmieniło się w 1992 roku, kiedy wydawnictwo Benesse Corporation postanowiło zamienić ją w projekt artystyczny na nieznaną wcześniej skalę.

Dziś Naoshima jest jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc na świecie — miejscem, gdzie nowoczesna architektura i sztuka współistnieją z polami ryżowymi, starymi świątyniami i codziennym życiem rybaków. Miejscem, do którego przyjeżdżają architekci, artyści i miłośnicy sztuki z całego świata — i które mimo rosnącej popularności wciąż zachowuje charakter wyspy, na której dzieje się coś niezwykłego.

Tadao Ando i architektura zbudowana pod ziemią

Tadao Ando to jeden z najważniejszych architektów świata — japoński mistrz betonu i światła, laureat nagrody Pritzkera, twórca budynków, które wyglądają jak filozofia zamieniona w materię. Na Naoshimie stworzył kilka swoich najważniejszych dzieł — i właśnie one są sercem całego projektu.

Chichu Art Museum — dosłownie "Muzeum w Ziemi" — jest zakopane niemal całkowicie pod powierzchnią wzgórza. Widać z zewnątrz tylko geometryczne wcięcia w ziemi, przez które wpada naturalne światło. Wewnątrz, w betonowych salach oświetlonych wyłącznie światłem dziennym, stoją trzy dzieła: monumentalne instalacje Claude'a Moneta, Jamesa Turella i Waltera De Marii. Muzeum jest zaprojektowane tak, żeby każda praca była oglądana w konkretnym świetle, o konkretnej porze dnia. Efekt jest niezapomniany — szczególnie sala Moneta, gdzie jego "Lilie wodne" otoczone są betonowymi ścianami i światłem wpadającym z góry.

Benesse House Museum — hotel i muzeum w jednym budynku projektu Ando — jest jednym z tych miejsc, w których można zostać na noc i budzić się otoczona sztuką. Prace artystów z całego świata eksponowane są zarówno wewnątrz, jak i wzdłuż wybrzeża, na plaży i w ogrodach. Nocleg tu to jedno z najbardziej wyjątkowych doświadczeń, jakie Japonia ma do zaoferowania.

Żółta dynia i sztuka w przestrzeni publicznej

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów Naoshimy jest żółta dynia Yayoi Kusamy — wielka, pokryta czarnymi kropkami rzeźba stojąca na drewnianym pomoście nad morzem. Kusama, japońska artystka znana z obsesji na punkcie kropek i wzorów, stworzyła dla Naoshimy dwie dynie — żółtą i czerwoną — które stały się symbolami wyspy i jednymi z najczęściej fotografowanych obiektów w całej Japonii.

Ale Naoshima to nie tylko muzea i rzeźby przy wejściu. Projekt Art House Project zamienił kilka opuszczonych domów w starej wiosce Honmura w galerie artystyczne. Każdy dom to oddzielna instalacja stworzona przez innego artystę — i chodzenie między nimi przez wąskie uliczki starej japońskiej wioski, między mieszkańcami idącymi do sklepu i kotami śpiącymi na progach, jest doświadczeniem, które nie ma odpowiednika nigdzie na świecie.

Słynna dynia projektu Yayoi Kusamy
Słynna dynia projektu Yayoi Kusamy Adobe Stock

Jak wygląda dzień na Naoshimie

Naoshima jest mała — można ją objechać rowerem w kilka godzin. I właśnie rower jest tu głównym środkiem transportu: wypożyczalnie działają przy każdym przystanku promowym, a drogi między muzami prowadzą przez pola ryżowe, obok starych świątyń i wzdłuż wybrzeża.

Dzień na Naoshimie zaczyna się od Chichu Art Museum — warto zarezerwować bilet z wyprzedzeniem przez internet, bo liczba wejść jest limitowana. Potem Benesse House i instalacje przy plaży. Popołudnie w wiosce Honmura i Art House Project. Wieczór przy żółtej dyni Kusamy, kiedy zachodzące słońce zmienia kolor morza.

I gdzieś pomiędzy — kawa w małej kawiarni prowadzonej przez mieszkańca wyspy, obiad w restauracji, której właściciel pływa na ryby rano i gotuje z tego, co złowi. Naoshima jest wyjątkowa nie tylko przez sztukę — jest wyjątkowa przez połączenie sztuki światowej klasy z codziennym życiem małej japońskiej wyspy, którego nikt nie zamierzał zmieniać.

Naoshima
Naoshima Adobe Stock

Jak dojechać

Naoshima jest dostępna promem z Takamatsu na wyspie Sikoku — przeprawa trwa około godziny. Alternatywnie z Uno w prefekturze Okayama — 20 minut. Okayama leży na trasie Shinkansen między Osaką a Hiroszimą.

Z Polski najwygodniej lotem do Tokio lub Osaki — bezpośrednie loty z Warszawy kilka razy w tygodniu. Z Osaki do Okayamy Shinkansenem to 40 minut, a stamtąd na wyspę kolejne 20 minutowym promem.

Bilety do poszczególnych muzeów warto rezerwować online z wyprzedzeniem — szczególnie Chichu Art Museum bywa wyprzedane z kilkudniowym wyprzedzeniem w sezonie. Noclegi na wyspie to Benesse House Museum dla tych, którzy chcą spędzić noc otoczeni sztuką, lub mniejsze pensjonaty i guesthousy w wioskach dla tych szukających skromniejszych opcji.

Naoshima jest warta podróży do Japonii samej w sobie. I jest jednym z tych miejsc, do których wraca się — bo za pierwszym razem nie zdąży się zobaczyć wszystkiego.

Naoshima Pavilion
Naoshima Pavilion Adobe Stock
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...