Reklama

Niektóre miejsca wyglądają tak, jakby zostały stworzone z myślą o wakacyjnych pocztówkach. Przejrzysta, turkusowa woda, białe kamienie i zatoki ukryte między skałami sprawiają, że trudno uwierzyć, iż to wciąż Europa. Tak właśnie wygląda Vis – chorwacka wyspa, którą wielu turystów porównuje do Cypru czy greckich wysp. Choć znajduje się niedaleko Splitu, przez długie lata pozostawała niemal niedostępna dla odwiedzających, dzięki czemu do dziś zachowała wyjątkowo naturalny charakter.

Jedna z najbardziej niezwykłych wysp Chorwacji

Vis leży około 50 kilometrów od wybrzeża Dalmacji i jest jedną z najbardziej oddalonych chorwackich wysp. Już sama podróż na miejsce sprawia wrażenie wyprawy do innego świata – prom ze Splitu płynie kilka godzin przez otwarte wody Adriatyku, a zbliżając się do wyspy można zobaczyć surowe, skaliste wybrzeże i zielone wzgórza schodzące niemal wprost do morza.

Przez wiele dekad Vis był miejscem niedostępnym dla turystów. W czasach Jugosławii działała tu bowiem strategiczna baza wojskowa, a wjazd dla zagranicznych odwiedzających był ograniczony. Na wyspie powstały bunkry, podziemne tunele i ukryte porty dla łodzi wojskowych. Choć dziś większość z tych obiektów nie jest już używana, wciąż można natrafić na ich ślady – co dodatkowo podkreśla wyjątkową historię tego miejsca.

Paradoksalnie właśnie ten okres izolacji sprawił, że Vis uniknął masowej turystycznej zabudowy, która pojawiła się na wielu innych chorwackich wyspach. Nie ma tu ogromnych resortów ani gęsto zabudowanych kurortów. Zamiast tego zachowały się niewielkie kamienne miasteczka, wąskie uliczki i porty, w których cumują lokalne łodzie rybackie. Najważniejsze miejscowości na wyspie to Vis i Komiža – dwa klimatyczne portowe miasteczka, które do dziś zachowały autentyczny śródziemnomorski charakter. W ich okolicach można znaleźć niewielkie tawerny serwujące świeże ryby, lokalne wino i oliwę produkowaną na wyspie.

Dziś przyjeżdżają tu głównie osoby, które chcą odpocząć od tłumów i zobaczyć Adriatyk w jego najbardziej naturalnej odsłonie. Na wyspie dominują zielone wzgórza porośnięte winnicami, oliwne gaje oraz liczne zatoki z przejrzystą wodą. Vis jest też świetnym miejscem dla miłośników aktywnego wypoczynku – można tu nurkować, pływać kajakiem, żeglować lub odkrywać ukryte plaże podczas pieszych wędrówek wzdłuż wybrzeża.

Zatoka na wyspie Vis. W takie miejsca można dopłynąć łodzią lub kajakiem.
Zatoka na wyspie Vis. W takie miejsca można dopłynąć łodzią lub kajakiem. Zdravko/Adobe Stock

Plaże jak z pocztówek

Największym skarbem Vis są plaże, które wielu turystów uważa za jedne z najpiękniejszych na całym Adriatyku. Wybrzeże wyspy jest bardzo urozmaicone – pełne niewielkich zatok, skalistych klifów i kamienistych plaż otoczonych bujną śródziemnomorską roślinnością. Wiele z nich ukrytych jest w małych, naturalnych zatoczkach, do których prowadzą wąskie ścieżki wśród skał i drzew. Część plaż dostępna jest wyłącznie od strony morza, dlatego najłatwiej dotrzeć do nich łodzią lub kajakiem. To właśnie dzięki temu wiele miejsc na wyspie zachowało swój dziki charakter. Nawet w środku sezonu można znaleźć tu spokojne zakątki, w których słychać jedynie szum fal i cykady.

Jednym z najbardziej spektakularnych miejsc jest plaża Stiniva, często wymieniana w rankingach najpiękniejszych plaż Europy. Znajduje się w wąskiej zatoce otoczonej wysokimi klifami, które niemal całkowicie zasłaniają ją od strony lądu. Z góry wygląda jak tajemnicza szczelina w skałach, a dopiero po zejściu w dół ukazuje się niewielka plaża z jasnymi kamieniami i krystalicznie czystą wodą. Wąskie wejście do zatoki sprawia, że morze przybiera tu intensywny turkusowy kolor, a krajobraz przypomina scenerię z egzotycznej wyspy.

Równie popularna jest Srebrna (Silver Beach), położona niedaleko miejscowości Rukavac. Plaża swoją nazwę zawdzięcza jasnym, gładkim kamieniom, które w słońcu połyskują niczym srebro. W przeciwieństwie do Stinivy jest bardziej przestronna i łatwiej dostępna, dlatego chętnie wybierają ją rodziny oraz osoby planujące spędzić nad morzem cały dzień. Przejrzysta woda sprawia, że jest to jedno z najlepszych miejsc na wyspie do pływania i snorkelingu – już kilka metrów od brzegu można obserwować kolorowe ryby i podwodny świat Adriatyku.

Na Vis znajduje się także wiele innych pięknych plaż, takich jak Zaglav, Stončica czy Grandovac. Każda z nich ma nieco inny charakter – od bardziej piaszczystych zatok po kameralne, dzikie fragmenty wybrzeża. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak krystalicznie czysta woda i spektakularne widoki, które sprawiają, że krajobrazy przypominają te znane z greckich czy cypryjskich wysp.

Plaże na wyspie Vis są wprost zachwycające.
Plaże na wyspie Vis są wprost zachwycające. markus enzinger

Idealne miejsce na spokojne wakacje

W przeciwieństwie do wielu popularnych kurortów Chorwacji, Vis wciąż pozostaje stosunkowo spokojnym miejscem. Na wyspie nie ma lotniska ani ogromnych hotelowych kompleksów, które przyciągałyby masową turystykę. Można się tu dostać wyłącznie promem ze Splitu, a sama podróż trwa kilka godzin. To sprawia, że liczba odwiedzających jest znacznie mniejsza niż na bardziej znanych wyspach, takich jak Hvar czy Brač.

Dzięki temu Vis zachował atmosferę prawdziwej śródziemnomorskiej wyspy. Zamiast głośnych kurortów znajdziemy tu kameralne porty, niewielkie kamienne domy i spokojne uliczki, po których spaceruje się bez pośpiechu. W wielu miejscach czas zdaje się płynąć wolniej, a życie koncentruje się wokół portów, lokalnych restauracji i małych placów.

W nadmorskich tawernach serwowane są przede wszystkim świeże ryby, owoce morza oraz lokalne wino produkowane na wyspie. Vis słynie bowiem z wielowiekowej tradycji winiarskiej – na okolicznych wzgórzach znajdują się liczne winnice, w których powstają charakterystyczne dla regionu wina, takie jak Vugava czy Plavac Mali. Wiele restauracji oferuje potrawy przygotowywane według tradycyjnych dalmatyńskich receptur, często z wykorzystaniem lokalnych oliwek i oliwy z oliwek.

Wieczorami życie toczy się głównie w dwóch miasteczkach – Vis i Komiža. W niewielkich portach cumują łodzie rybackie i jachty, a restauracyjne stoliki ustawione tuż przy wodzie szybko się zapełniają. Mieszkańcy i turyści spotykają się tu na kolacji lub kieliszku wina, podziwiając zachody słońca nad Adriatykiem.

Miasteczko Komiza wygląda jak z bajki.
Miasteczko Komiza wygląda jak z bajki. dreamer4787/Adobe Stock

Wyspa oferuje również wiele możliwości aktywnego wypoczynku. Popularne są rejsy wokół wyspy, wyprawy kajakowe wzdłuż skalistego wybrzeża czy nurkowanie w krystalicznie czystej wodzie. Wiele osób decyduje się także na zwiedzanie wyspy rowerem lub samochodem, odkrywając ukryte zatoki, punkty widokowe i małe wioski położone wśród winnic.

To miejsce szczególnie docenią osoby, które szukają spokojnego wypoczynku, kontaktu z naturą i autentycznej atmosfery południa Europy. Vis nie oferuje typowej wakacyjnej rozrywki znanej z dużych kurortów – zamiast tego daje coś znacznie cenniejszego: ciszę, przestrzeń i widoki, które na długo zapadają w pamięć.

Chorwacka wyspa, która „zagrała” Grecję

Malownicze krajobrazy Vis przyciągają nie tylko turystów, ale także filmowców. To właśnie tutaj kręcono część scen do filmu „Mamma Mia! Here We Go Again”, będącego kontynuacją popularnego musicalu inspirowanego piosenkami zespołu ABBA. Choć akcja produkcji rozgrywa się na fikcyjnej greckiej wyspie Kalokairi, w rzeczywistości wiele ujęć powstało właśnie na chorwackiej wyspie.

Turkusowa woda, kamienne domy, wąskie uliczki i spektakularne klify sprawiły, że Vis bez problemu „zagrał” grecką scenerię. Filmowcy wykorzystali przede wszystkim okolice miasteczka Komiža, gdzie znajdują się klimatyczne porty, kamienne domy i widoki typowe dla śródziemnomorskich wysp.

Po premierze filmu zainteresowanie tym miejscem jeszcze wzrosło. Wielu turystów zaczęło odwiedzać Vis, aby zobaczyć na własne oczy krajobrazy znane z ekranu. Dla fanów filmu to wyjątkowa okazja, by spacerować po miejscach, które pojawiły się w jednej z najbardziej rozpoznawalnych musicalowych produkcji ostatnich lat.

Plaża Stiniva wygląda spektakularnie.
Plaża Stiniva wygląda spektakularnie. xbrchx/Adobe Stock
Reklama
Reklama
Reklama