Reklama

Bretania od lat znajduje się wśród ulubionych wakacyjnych kierunków samych Francuzów. Położona na północno-zachodnim krańcu kraju zachwyca surowym wybrzeżem Atlantyku, kamiennymi miasteczkami i wyjątkową kulturą, która wyraźnie różni się od reszty Francji. Nie znajdziemy tu wielkich kurortów ani zatłoczonych promenad. Zamiast tego są malownicze porty rybackie, latarnie morskie, kilometry szlaków prowadzących wzdłuż oceanu i klimat, który nawet w środku lata sprzyja aktywnemu wypoczynkowi. Nic dziwnego, że Bretania staje się coraz częściej alternatywą dla przepełnionego Lazurowego Wybrzeża.

Bretania to Francja, jakiej wielu turystów jeszcze nie zna

Choć Bretania zajmuje znaczną część północno-zachodniego wybrzeża Francji, dla zagranicznych turystów wciąż pozostaje jednym z najmniej odkrytych regionów kraju. Większość odwiedzających kieruje się do Paryża, Prowansji lub na Lazurowe Wybrzeże, tymczasem to właśnie tutaj można zobaczyć zupełnie inne oblicze Francji – bardziej surowe, autentyczne i bliskie naturze.

Region otaczają wody Oceanu Atlantyckiego oraz kanału La Manche, a jego linia brzegowa liczy ponad 2700 kilometrów. Tworzą ją wysokie klify, dzikie plaże, skaliste zatoki, niewielkie wyspy i malownicze porty rybackie. To raj dla osób, które kochają długie spacery, fotografowanie krajobrazów i aktywny wypoczynek.

Ogromnym atutem Bretanii jest również klimat. Nawet w lipcu i sierpniu temperatury zazwyczaj utrzymują się między 20 a 25 stopniami Celsjusza, a morskie powietrze sprawia, że upały praktycznie nie są odczuwalne. Dzięki temu można zwiedzać przez cały dzień, wybrać się na trekking wzdłuż wybrzeża lub spędzić wiele godzin na plaży bez męczącego skwaru. To właśnie dlatego Bretania od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych samych Francuzów, którzy coraz częściej uciekają tu przed rekordowymi temperaturami panującymi na południu kraju.

Saint-Malo. Miasto korsarzy, które zachwyca od pierwszego spaceru

Jednym z największych symboli Bretanii jest Saint-Malo – średniowieczne miasto portowe otoczone potężnymi murami obronnymi. Dawniej było siedzibą słynnych francuskich korsarzy, którzy na zlecenie króla napadali na statki handlowe. Dziś przyciąga turystów wyjątkową atmosferą i jednym z najpiękniejszych starych miast nad Atlantykiem.

Najlepiej rozpocząć zwiedzanie od spaceru po murach miejskich. Trasa prowadzi wokół całego historycznego centrum i oferuje spektakularne widoki na ocean, plaże oraz liczne forty rozsiane na niewielkich wyspach. Wąskie brukowane uliczki wypełniają restauracje serwujące owoce morza, niewielkie cukiernie i sklepy z regionalnymi specjałami.

Saint-Malo słynie również z jednych z najwyższych pływów w Europie. Różnica między przypływem a odpływem może przekraczać 12 metrów, całkowicie zmieniając krajobraz. Podczas odpływu można pieszo dojść do fortów Fort Nationalczy Grand Bé, które jeszcze kilka godzin wcześniej były otoczone wodą. To niezwykłe zjawisko przyciąga fotografów z całego świata.

Miasto jest także doskonałą bazą wypadową do zwiedzania północnej Bretanii i pobliskiego Mont-Saint-Michel.

Widok z lotu ptaka na Saint-Malo.
Widok z lotu ptaka na Saint-Malo. Freesurf/Adobe Stock

Różowe Granitowe Wybrzeże wygląda jak z innej planety

Jeśli istnieje miejsce, które najlepiej oddaje niezwykły charakter Bretanii, jest nim Côte de Granit Rose, czyli Różowe Granitowe Wybrzeże.

Na odcinku około 30 kilometrów natura stworzyła jedne z najbardziej niezwykłych formacji skalnych w Europie. Gigantyczne granitowe głazy o różowym zabarwieniu przez miliony lat były rzeźbione przez wiatr, deszcz i fale Atlantyku. Efektem są skały przypominające zamki, zwierzęta czy fantazyjne rzeźby, które szczególnie efektownie wyglądają o wschodzie i zachodzie słońca.

Największą atrakcją regionu jest pieszy szlak GR34, nazywany także Szlakiem Celników. Liczy on ponad 2000 kilometrów i prowadzi praktycznie przez całe wybrzeże Bretanii. Nawet krótki spacer jego fragmentem pozwala podziwiać wysokie klify, ukryte zatoczki, latarnie morskie oraz niewielkie plaże, do których można dotrzeć wyłącznie pieszo.

Warto zatrzymać się także w miejscowościach Perros-Guirec, Ploumanac'h czy Trégastel, które regularnie pojawiają się w rankingach najpiękniejszych nadmorskich miejscowości Francji.

Różowe Wybrzeże Granitowe w Ploumanach.
Różowe Wybrzeże Granitowe w Ploumanach. To po prostu trzeba zobaczyć! aterrom/Adobe Stock

Cancale to stolica ostryg i bretońskich smaków

Podróż do Bretanii trudno wyobrazić sobie bez odkrywania lokalnej kuchni. Jednym z miejsc obowiązkowych na kulinarnej mapie regionu jest Cancale, niewielkie portowe miasteczko położone nad zatoką Mont-Saint-Michel.

Od setek lat uchodzi ono za francuską stolicę ostryg. W porcie niemal przez cały dzień działają stoiska, na których lokalni hodowcy sprzedają świeże ostrygi wyłowione z pobliskich hodowli. Wielu turystów kupuje je na miejscu i zjada, siedząc na murku z widokiem na ocean.

Cancale to jednak znacznie więcej niż ostrygi. W restauracjach królują homary, kraby, mule, przegrzebki i świeże ryby, a obowiązkowym punktem każdego posiłku są galettes, czyli wytrawne naleśniki z mąki gryczanej, będące jednym z symboli Bretanii. Do tego podawany jest lokalny cydr produkowany z bretońskich jabłek.

To miejsce pokazuje, dlaczego Bretania od lat uchodzi za jeden z najciekawszych kulinarnie regionów Francji.

Na nabrzeżu w Cancale można zjeść najlepsze ostrygi we Francji,
Na nabrzeżu w Cancale można zjeść najlepsze ostrygi we Francji,

Mont-Saint-Michel jest niemal na wyciągnięcie ręki

Choć administracyjnie Mont-Saint-Michel znajduje się już w Normandii, trudno wyobrazić sobie pobyt w Bretanii bez odwiedzenia tego miejsca. Od Saint-Malo dzieli je zaledwie około 55 kilometrów, dlatego większość turystów planuje jednodniową wycieczkę właśnie stąd.

Średniowieczne opactwo wznoszące się na skalistej wyspie należy do najbardziej rozpoznawalnych zabytków Europy i od 1979 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Każdego roku odwiedza je kilka milionów osób, jednak nawet mimo popularności miejsce nie traci swojego niezwykłego charakteru.

Największe wrażenie robią przypływy, należące do najwyższych w Europie. W ciągu kilku godzin morze potrafi całkowicie otoczyć wyspę, by następnie ponownie odsłonić rozległe połacie piasku. Widok opactwa wyłaniającego się z wody należy do najbardziej charakterystycznych obrazów Francji.

Mont Saint Michel zachwyca o każdej porze roku.
Mont Saint Michel zachwyca o każdej porze roku.

Jak dolecieć do Bretanii?

Choć Bretania nie jest jeszcze tak łatwo dostępna jak Paryż czy Nicea, dotarcie do regionu nie sprawia większych problemów.

Najwygodniejszym rozwiązaniem pozostają loty z Polski do Paryża, skąd szybkie pociągi TGV docierają do Rennes w około 90 minut. Alternatywą są połączenia do Nantes, położonego na południowym skraju Bretanii, a w sezonie letnim również loty do Brestu.

Najlepszym sposobem zwiedzania regionu jest wynajęcie samochodu. Pozwala on swobodnie przemieszczać się między niewielkimi portami, latarniami morskimi i ukrytymi plażami, do których komunikacja publiczna dociera znacznie rzadziej. To właśnie podróż samochodem wzdłuż bretońskiego wybrzeża pozwala odkryć miejsca, których próżno szukać w większości przewodników.

Po przylocie do Nantes warto pozwiedzać miasto przed dalszą podróżą.
Po przylocie do Nantes warto pozwiedzać miasto przed dalszą podróżą. kevin_guillois/Adobe Stock
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...