Reklama

Kiedyś hotel był tylko miejscem, w którym zostawialiśmy walizki przed całodniowym zwiedzaniem. Dziś, dla miłośników design travel, to właśnie hotel często determinuje kierunek podróży. Wybieramy miejsca z duszą – zrewitalizowane pałace w Toskanii, modernistyczne wille w Kalifornii czy minimalistyczne, skandynawskie azyle ukryte w norweskich fiordach.

W tym trendzie liczy się każdy detal: od faktury lnu na pościeli, przez rzeźbiarską formę fotela w lobby, aż po autorską ceramikę, na której serwowane jest śniadanie. Szukamy przestrzeni "kuratorskich", w których czuć rękę wizjonera. To podróże, które karmią nasze zmysły i dają estetyczne ukojenie.

Pożegnanie z masową turystyką

Zjawisko design travel to naturalna odpowiedź na przebodźcowanie i zmęczenie masową turystyką. Zamiast biegać w tłumie z aparatem, wolimy usiąść z kieliszkiem lokalnego wina w zachwycającym concept storze lub odwiedzić pracownię rzemieślnika. Dużą rolę odgrywają tu również media społecznościowe – Pinterest i Instagram rozbudziły w nas potrzebę otaczania się pięknem na co dzień, a podróże stały się sposobem na przeniesienie tych inspiracji do własnego życia i… własnego salonu.

Top 4 klasyczne kierunki dla miłośników designu

Jeśli chcesz zaplanować swoją pierwszą (lub kolejną) podróż w duchu design travel, oto miejsca, które po prostu trzeba wpisać na swoją "bucket list":

  • Kopenhaga, Dania: Europejska stolica dobrego smaku. Tu design jest stylem życia. Od kultowych krzeseł Arne Jacobsena, przez zachwycające restauracje z gwiazdkami Michelin (które wyglądają jak dzieła sztuki), aż po słynne muzeum Louisiana, gdzie nowoczesna architektura stapia się z naturą.

  • Mediolan, Włochy: Nie tylko podczas słynnego Salone del Mobile. Mediolan to kwintesencja włoskiego szyku, gdzie surowy brutalizm przeplata się z luksusowymi butikami, a historyczne kamienice kryją w sobie najbardziej awangardowe wnętrza na świecie. Warto odwiedzić Fondazione Prada – architektoniczny majstersztyk zaprojektowany przez Rema Koolhaasa.

  • Marrakesz, Maroko: Królestwo zmysłów dla fanów stylu boho-chic i maksymalizmu. Odrestaurowane riady z mozaikami zellij, ukryte wewnętrzne dziedzińce pełne egzotycznych roślin i absolutny punkt obowiązkowy: Muzeum Yves Saint Laurenta, będące hołdem dla mody i lokalnej architektury.

  • Palm Springs, USA: Mekka stylu Mid-Century Modern. Jeśli kochasz estetykę lat 50. i 60., pastelowe drzwi, parterowe wille z basenami i meble w stylu retro na tle pustynnego krajobrazu – to miejsce skradnie Twoje serce.

Nieoczywiste perły designu – dokąd uciec przed tłumem?

Jeśli klasyki masz już za sobą, świat design travel oferuje miejsca, które są prawdziwymi, wciąż nieodkrytymi przez masową turystykę perełkami:

  • Naoshima, Japonia: Niewielka wyspa na Morzu Wewnętrznym Seto, która została przekształcona w światową stolicę sztuki współczesnej i architektury. Znajdziesz tu surowe, betonowe budynki zaprojektowane przez mistrza Tadao Ando, które dosłownie wtapiają się w nadmorski krajobraz. Nocleg w Benesse House, który jest jednocześnie hotelem i muzeum, to absolutny szczyt marzeń każdego estety.

  • Comporta, Portugalia: Często nazywana "europejskimi Hamptons", ale w dużo bardziej zrelaksowanym, surowym wydaniu. Comporta to kwintesencja stylu eco-chic. Królują tu minimalistyczne, drewniane kabany z dachami krytymi strzechą, surowe drewno, len i otwarte przestrzenie zacierające granicę między wnętrzem a dziką przyrodą.

  • Antwerpia, Belgia: Cel podróży dla intelektualistów designu. Antwerpia to nie tylko miasto awangardowej mody, ale też fascynujących wnętrz. Króluje tu nastrojowa estetyka i filozofia wabi-sabi, rozpropagowana m.in. przez genialnego architekta Axela Vervoordta. Zrewitalizowane przestrzenie industrialne, jak jego projekt Kanaal, to mistrzostwo.

  • Tbilisi, Gruzja: Prawdopodobnie najbardziej zaskakujący punkt na mapie design travel. Monumentalna, radziecka architektura i brutalizm spotykają się tu z nowoczesnym, artystycznym sznytem. Doskonałym przykładem jest kultowy już Stamba Hotel – zlokalizowany w dawnej, sowieckiej drukarni, który dziś zachwyca odsłoniętym betonem i eklektycznymi detalami.

Podróż, która zostaje na dłużej

Design travel to coś więcej niż tylko ładne zdjęcia z wakacji. To kolekcjonowanie estetycznych wrażeń, odkrywanie nowych palet kolorystycznych, materiałów i form, które poszerzają nasze horyzonty. Z takich podróży przywozimy nie tylko wspomnienia, ale przede wszystkim inspirację do tego, by nasze własne otoczenie czynić piękniejszym.

W końcu, jak powiedział słynny architekt Charles Eames: "Detale nie są tylko detalami. One tworzą projekt". A w design travel, to właśnie te detale tworzą idealną podróż.

Instalacja autorstwa Yayoi Kusamy na wyspie Naoshima
Instalacja autorstwa Yayoi Kusamy na wyspie Naoshima Adobe Stock
Reklama
Reklama
Reklama