jedzenie ze strzykawkami
Fot. SMUDGEETS.COM
KUCHNIA

Widzieliście już pączki, muffinki, donuty ze... strzykawką pełną nadzienia?!

Ludzie to naprawdę kupują?

Gabriela Łaskowska 26 sierpnia 2018 11:00
jedzenie ze strzykawkami
Fot. SMUDGEETS.COM

Każdy z Was z pewnością jadł w życiu pączka. Ale czy jedliście takiego z wbitą strzykawką?! Tak, strzykawką…

Na taki pomysł wpadł James Sideris, 22-letni student z Sydney, którego największą pasją jest cukiernictwo. Prowadzi własny biznes cukierniczy, Nutorious. Piecze muffinki, pączki i inne przysmaki, by następnie sprzedawać je do różnych kawiarni w Sydney. Sam również tworzy przepisy, stawiając na oryginalność. I tę oryginalność widać. I to z daleka!

James zamiast od razu nadziewać sosem swoje wypieki, postanowił pozostawić tę czynność do wykonania klientom. Chłopak w każde swoje ciastko wbija strzykawkę pełną przeróżnych nadzień: raz jest to solony karmel, innym razem dżem truskawkowy. Kupując pączka, dostajemy go więc z wystającym na górze przedmiotem kojarzącym się nam wyłącznie z zastrzykiem… Jakby się tak jednak nad tym zastanowić, ma to sens.

W ślad za Jamsem poszło już kilku innych cukierników. Jak zaobserwowali, rozwiązanie to jest dobre, głównie ze względu na wiele możliwości spożywania ich. Niektórzy klienci wciskają nadzienie do środka, inni polewają nim wypiek, a pozostali maczają ciastka w sosie, wylewając go najpierw na talerzyk obok. Zaletą jest również szansa dostosowania ilości nadzienia, do własnych potrzeb. Są przecież osoby, które nie lubią mieć go za dużo w pączku (chociaż jest to na pewno zdecydowana mniejszość).

Jak dla nas, nie wygląda to raczej zachęcająco, ale o dziwo popyt na to jest! Sam pomysł jest jak najbardziej ciekawy. Czekamy tylko na lepsze, apetyczniejsze wykonanie. To wygląda zbyt… szpitalnie.  

jedzenie ze strzykawkami
Fot. SMUDGEETS.COM

jedzenie ze strzykawkami
Fot. SMUDGEETS.COM

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.