PODRÓŻE

Mount Vernon: miejsce, w którym zatrzymał się czas!

Zobacz niezwykłą posiadłość pierwszego prezydenta USA Jerzego Waszyngtona

Barbara Łubko 16 sierpnia 2018 19:31

Mount Vernon należy do tej małej grupki absolutnie fascynujących miejsc, w których historię przeżywamy na własnej skórze. Ukochany dom Jerzego Waszyngtona, w którym pierwszy prezydent USA spędził większą część swojego życia, i w którym zresztą życia tego dokonał, zachwyca dziś nie mniej niż ponad dwieście lat temu. Posiadłość-muzeum dopracowana jest w każdym szczególe. Zwiedzając, a raczej: odwiedzając Mount Vernon, czułam się jak… na planie filmowym.

Posiadłość prezydenta USA

Rezydencja prezydenta to tylko część ogromnego kompleksu, który rozciąga się nad brzegiem rzeki Potomac. Od stajni, przez pralnię, kuchnię, wędzarnię, spiżarnię, domy pracujących w posiadłości niewolników, po ogrody i wreszcie grób samego Waszyngtona – Mount Vernon to mikroświat, który naprawdę warto zobaczyć.

Mój absolutny hit? Widok z ganku rezydencji na rzekę Potomac. Po horyzont wszystko wygląda jak za czasów Waszyngtona – ziemia została wykupiona, więc nikt nic na tych terenach nie buduje!

Podróż do Mount Vernon

Planujecie podróż do Waszyngtonu? Mount Vernon leży jedynie ok. 20 mil od stolicy USA, a podróż samochodem trwa ok. 40 minut. Warto przeznaczyć na zwiedzanie minimum trzy godziny, żeby zobaczyć nie tylko rezydencję, ale też obszerne ogrody wokół. Najlepszy czas na podróż do Mount Vernon to lato i wczesna jesień, kiedy przyroda prezentuje się najbardziej imponująco!  

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.