Reklama

Przez ostatnie lata dominowała jedna zasada: im prościej, tym lepiej. Białe ściany, szare kanapy i meble „od linijki”. Jednak w 2026 roku nastąpił przełom. Jak zauważają topowi projektanci współpracujący z gwiazdami Hollywood, nasze domy wreszcie zaczęły tętnić życiem.

1. Obłości, które dają spokój

Największa zmiana? Koniec z ostrymi kantami. W 2026 roku meble mają przypominać formy rzeźbiarskie. Kanapy o linii „nerki”, okrągłe stoły z naturalnego trawertynu i łukowate przejścia między pokojami. Te kształty podświadomie nas uspokajają i nadają wnętrzu miękkości, której nie da się osiągnąć w tradycyjnym minimalizmie.

2. „Rich Terracotta” – kolor, który wygrywa ze srebrem

Jeśli zastanawiasz się, na jaki kolor pomalować salon, zapomnij o „chłodnym błękicie”. Królem salonów jest teraz głęboka terakota, palona ochra i szałwiowa zieleń. To barwy, które sprawiają, że nawet niewielkie mieszkanie nabiera głębi i wygląda na znacznie droższe, niż jest w rzeczywistości.

Wskazówka eksperta: „W 2026 roku luksus nie polega na posiadaniu najdroższych sprzętów, ale na stworzeniu przestrzeni, która oddziałuje na zmysły. Dotyk grubego lnu, zapach drewna i widok nieregularnej ceramiki – to jest dzisiejszy prestiż” – mówi jedna z czołowych polskich projektantek.

3. Personalizacja ponad trendy

Google Discover kocha historie o tym, co jest „autentyczne”. W 2026 roku do łask wraca vintage. Łączenie nowoczesnej, obłej sofy z fotelem z lat 70. znalezionym na targu staroci to znak rozpoznawczy najlepiej urządzonych domów. To tzw. „wnętrza z historią”, które są przeciwieństwem masowej produkcji.

3 rzeczy, które natychmiast musisz wyrzucić z salonu w 2026 roku:

  • Meble na wysoki połysk – kojarzą się z estetyką lat 2000. i są zaprzeczeniem naturalności.

  • Chłodne oświetlenie LED – w 2026 stawiamy na ciepłe, punktowe światło i designerskie lampy z papieru ryżowego.

  • Plastikowe dodatki – luksus kocha kamień, szkło i metal.

Stylowe wnętrza na 2026
Stylowe wnętrza na 2026 Adobe Stock
Reklama
Reklama
Reklama