Kamil Sipowicz wspomina Korę w nowej książce. To opowieść o ich ukochanym miejscu na Ziemi
W najnowszej książce Kora i jej mąż dzielą się wyjątkową opowieścią o życiu w sercu Roztocza. Otoczeni pięknem dzikiej przyrody i głęboko związani z miejscem, odnajdują spokój, który pozwala im stawić czoła zarówno wyzwaniom codzienności, jak i trudnym momentom życia. To opowieść o miłości, zwierzętach i harmonii z naturą.

Roztocze, spokojna kraina we wschodniej Polsce, jest tłem i duszą najnowszej książki Kory i jej męża. Ich życie wśród cichej piękności tej ziemi, pełne opowieści o naturze, muzyce i głębokich doświadczeniach osobistych, zaprasza czytelników do świata pełnego wzruszeń i żywej codzienności.
Życie zakorzenione w naturze
Od pierwszej strony książki, Kora i jej mąż zanurzeni są w rytmach tej ziemi, gdzie czas płynie powoli, a wszystko – od kwiatów po zwierzęta – ma głębokie znaczenie. W jednym z fragmentów Kora mówi: „Kompost pracuje przez lata. Osadza się w nim i fermentuje czas naszego życia” . To poetyckie spostrzeżenie uchwyca istotę ich życia: ściśle związani z naturą, z każdą chwilą dojrzewającą jak kompost, który powoli zmienia się w coś ważnego.

Przenikająca piękność Roztocza
Roztocze to nie tylko miejsce, to postać. Krajobraz, z jego pagórkami i cichymi wioskami, jest centralną częścią narracji. Dom pary, ukryty z dala od hałasu świata, to azyl zarówno dla nich, jak i ich ukochanych zwierząt. Mieszkają „w odludnym miejscu, na zboczu góry Szczob” . To nie tylko adres, ale głęboka, duchowa więź z miejscem, które daje spokój, ale i czasem stawia wyzwania, jak chociażby z lokalną fauną czy zajmowaniem się ich nietypowymi, ale uroczymi alpakami.
Osobiste momenty refleksji
Poza spokojnym życiem w naturze, książka zagłębia się także w bardziej intymne, osobiste chwile, w których Kora reflektuje nad zdrowiem, istnieniem i czasem samym w sobie. Głębia tych momentów przebija się w słowach, takich jak: „Nie tyle pytania, ile natarczywe myśli o śmierci” . Te wzruszające refleksje zapraszają czytelników do zmierzenia się z własną śmiertelnością i ulotnością życia.
Związki z przeszłością
Książka nie jest tylko osobistym wspomnieniem, ale także nawiązaniem do historii Polski, szczególnie przez pryzmat życia lokalnych postaci i skomplikowanych warstw kulturowych Roztocza. Są tu opowieści o takich postaciach jak Stasiu Jachymek, gawędziarz regionu, który swoimi żywymi relacjami o lokalnych tradycjach, jedzeniu i samej ziemi przenosi nas do serca Roztocza. „Perorował o zaletach kaszowego pieroga”—pozornie zwykły moment, który jednak uchwyca bogactwo kultury i ducha wspólnoty tej ziemi.

Symbiotyczna relacja ze zwierzętami
Zwierzęta odgrywają również istotną rolę w ich życiu, nie tylko jako towarzysze, ale także jako symbole harmonii, którą starają się utrzymać w swoim odosobnionym świecie. Od ich bliskich więzi ze zwierzętami po obserwowanie unikalnych zachowań alpak, książka maluje obraz życia pełnego współczucia do wszystkich istot. „Pikuś jest czysty i elegancki. Znowu może się do woli tarzać w bliżowskim błocie” —prosty, ale intymny moment, który odzwierciedla czystość i radość życia na Roztoczu.
Refleksje nad duchem Roztocza
Na końcu książki, wspomnienia nie są tylko o ziemi czy zwierzętach; są o dobrze przeżytym życiu. Przez wszystkie wzloty i upadki, radości i smutki, Kora i jej mąż ujawniają głębokie zrozumienie dla ich świata. Sposób, w jaki harmonizują z naturą, wspólnotą i własnym wnętrzem, mówi wiele o trwałym duchu samego Roztocza.
Ta książka to nie tylko osobisty portret życia Kory, ale także opowieść o miłości, kulturze i pięknie naturalnego świata. Przez te intymne momenty i refleksje, przypomina nam o delikatnej równowadze między życiem a śmiercią, radością a smutkiem, i jak wszystko to jest zakorzenione w prostej, ale głębokiej więzi z ziemią, która nas otacza.
Polecamy lekturę książki "Kora i inne zwierzęta" autorstwa Kamila Sipowicza.
Źrodło: Książka Kora i inne zwierzęta