Reklama

Jednego dnia pojawia się na czerwonym dywanie w oszałamiającej kreacji haute couture, prowokująco prześwitującej i z dwiema koronami na głowie, jak na ostatnim pokazie Schiaparelli podczas Paryskiego Tygodnia Mody. Kilka dni później w równie oficjalnej sytuacji pozuje fotoreporterom w przeskalowanych spodniach oversize Loewe i wojskowej bomberce. I w obu tych stylizacjach wygląda autentycznie, bo taka właśnie jest Teyana Taylor. Wszechstronna, niezwykle kreatywna, z jasną wizją na temat swojego stylu, co wreszcie docenił świat. Gdy w połowie stycznia zdobyła Złoty Glob dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę w filmie Paula Thomasa Andersona „Jedna bitwa po drugiej”, a potem otrzymała nominację do Oscara, jej popularność eksplodowała. W filmie wystąpiła u boku Leonarda DiCaprio, Benicia del Toro i Seana Penna, jednak żaden z hollywoodzkich tuzów nie dostał tylu pozytywnych recenzji co Teyana. Po odebraniu Złotego Globu w wywiadzie dla „E! News” powiedziała, że aby osiągnąć ten sukces, przez lata musiała twardo stąpać po ziemi: „Widzę, że moja ciężka praca przynosi efekty, widzę, że cierpliwość mi się opłaciła. Czuję się wspaniale i niczego nie żałuję”.

Teyana Taylor zbiera teraz hołdy za wykreowanie postaci Perfidii u Andersona, ale aktorstwo to tylko wycinek jej artystycznego świata. Jest także piosenkarką, choreografką, tancerką, reżyserką, producentką… I w każdej z tych dziedzin ma się czym pochwalić, bo jej artystyczna wszechstronność jest wprost niezwykła.

Skazana na bluesa

Dorastała w nowojorskim Harlemie, dzielnicy, w której ulice przepełnia blues, jazz i hip-hop. Małą Teyanę od początku ciągnęło do występowania na scenie i… do mody. Przebierała się w rzeczy z szafy swojej mamy Nikki, stylistki mody, a potem żywiołowo tańczyła do hitów Michaela Jacksona i Janet Jackson. Nikki Taylor tak wspomina tamten czas: „Kiedy Teyana miała 14 lat, powiedziała: »Mamo, właśnie to chcę robić w życiu!«. A ja postanowiłam jej pomóc”. Została menedżerką Teyany i zarządza jej karierą do dziś.
Nikki Taylor nie traciła czasu. Pierwszy sukces jej córki przyszedł bardzo szybko, 15-letnia Teyana w 2006 roku dołączyła do zespołu choreografów pracujących przy teledysku Beyoncé „Ring the Alarm”. Rok później młoda artystka podpisała kontrakt z wytwórnią Star Trak Entertainment powiązaną z Pharrellem Williamsem i zadebiutowała w telewizji w programie MTV „My Super Sweet 16”. Szybko stała się ulubienicą widzów dzięki swojej zadziornej osobowości
i wyróżniającemu ją stylowi ubierania się, którego wyznacznikami już wtedy były wyraziste kolory, oversize’owe fasony i oryginalne sneakersy. Od 2008 roku zaczęła wydawać kolejne single, między innymi słynny „Google Me”, a potem pełnowymiarowe albumy i budować karierę muzyczną jako piosenkarka R&B. Współpracowała z takimi artystami jak: Wiz Khalifa, John Legend czy Ye (Kanye West).
Jej wyrzeźbiona sylwetka, sensualny taniec i magnetyczne spojrzenie stały się viralem w 2016 roku, gdy pojawiła się w teledysku Kanye Westa „Fade”. Z jednej strony był to jej ogromny sukces, ale z drugiej – powód do frustracji. Żaden z jej własnych singli ani albumów nie przyniósł jej takiego rozgłosu jak występ w teledysku Westa. Czuła, że muzycznie jest marginalizowana, że nie dostała szansy, na jaką zasługiwała. Dlatego w 2020 roku ogłosiła, że przechodzi na muzyczną emeryturę. Oświadczyła na Instagramie: „Kochani, muszę to zrobić dla swojego zdrowia psychicznego. Muszę to zrobić dla moich dzieci, żebym mogła żyć dla nich (…)”. Pisała o dwóch córeczkach Junie i Rue Rose, które ma z małżeństwa z koszykarzem NBA Imanem Shumpertem. Pobrali się w 2016 roku i przez kilka lat byli w amerykańskim show-biznesie bardzo głośną parą. Występowali nawet razem w reality show „Teyana & Iman”, w którym pokazywali prywatne życie. Jednak ta miłość się wypaliła, a w 2023 roku Taylor po cichu złożyła pozew o rozwód. Od tamtej pory z dużym zaangażowaniem chroni prywatność − swoją i córeczek, które teraz mają 11 i 6 lat.

Świat tak bardzo cię kocha

Historia zawodowych zmian w życiu Teyany ma jednak happy end. Po pierwsze, od 2020 roku postawiła na branżę filmową, co przyniosło jej wiele sukcesów ze Złotym Globem włącznie, a po drugie, w 2025 roku wróciła z muzycznej emerytury − wydała płytę „Escape Room”, która z miejsca zdobyła uznanie krytyków
i dostała nominację do Grammy w kategorii najlepszy album R&B. Jego tytuł nawiązuje do tego, o czym Taylor często mówi w wywiadach, czyli do swojej niechęci bycia „trzymaną w pudełku” lub też „zamkniętą w pokoju”, co dotyczy i jej życia zawodowego, i prywatnego. W tekstach piosenek pojawia się wątek rozwodu
z Imanem Shumpertem, a płyta wydaje się rodzajem terapii. Znamienne jest to, że krążek kończy się słowami jej starszej córki: „Świat tak bardzo cię kocha/ Dziękuję, że wróciłaś do muzyki i wróciłaś do siebie”. Można to potraktować jako zamknięcie pewnego etapu w życiu artystki, wyjście na świat z symbolicznego ograniczającego ją escape roomu, a zdobycie Złotego Globu oraz nominacje do Oscara i Grammy są na to doskonałym dowodem. W wywiadzie dla amerykańskiego „InStyle” tak to podsumowała: „Nigdy nie chciałam, żeby słowo »niemożliwe« znalazło się w moim słowniku twórczym”.
Zmienił się również jej styl ubierania się, stał się bardziej dopracowany i… jeszcze bardziej szalony. Można powiedzieć, że Teyana nie nakłada żadnych ograniczeń również swojej modowej wyobraźni.

Studium stylu

Od 2020 roku Teyana zaczęła częściej pojawiać się na czerwonych dywanach i w programach telewizyjnych, dzięki czemu redaktorzy mody największych portali i magazynów dostrzegli indywidualizm artystki oraz jej naturalną umiejętność łączenia kreacji haute couture z elementami zaczerpniętymi z estetyki streetwear’u. Za każdym razem, gdy Teyana Taylor pojawia się na galach, używa ekspresji całego ciała, aby podkreślić swoją obecność i zdobyć należną jej przestrzeń. Pytana o swoje podejście do mody, w wywiadzie dla amerykańskiego „InStyle” mówi: „Zdaję sobie sprawę, że mam wpływ na wiele osób, i chcę, żeby to miało jakiś sens. Chcę przekazać ludziom, że w modzie chodzi o własny styl, a nie o logo, metki i marki”.
Od czasów reality show MTV „My Super Sweet 16” Teyana przykuwała uwagę własnym, niepodrabialnym stylem, którego estetyczne korzenie pochodzą z Harlemu i w którym główną rolę grają sneakersy i oversize’owe ubrania. Jednak, w przeciwieństwie do wielu innych gwiazd z kręgu R&B czy hip-hopu, nigdy się za nimi nie ukrywała, wręcz przeciwnie, emanowała pewnością siebie i młodzieńczą pasją do mody. O bezkompromisowym stylu artystki wiele mówi także jej kreacja ślubna z 2018 roku. Zamiast białej sukni i welonu Teyana założyła na swój ślub dżinsy i czerwoną skórzaną ramoneskę. Taki sam strój miał na sobie jej mąż i ich starsza córka, która towarzyszyła rodzicom w czasie ceremonii.

Legendarne współprace

Silna więź artystki z modą streetwear nie umknęła uwadze gigantów odzieży sportowej. W 2013 roku Adidas zaproponował Teyanie współpracę, której efektem były sneakersy z kolekcji Originals. Przy ich projektowaniu Taylor wykorzystała swoją fascynację butami do koszykówki w stylu retro – powstał głośny model Harlem GLC z połyskującej skóry w wężowy wzór, z oryginalnym sznurowaniem z tyłu kostki. Z kolei W 2023 roku premierę miały buty zaprojektowane we współpracy z Nike – Teyana Taylor x Air Jordan 1 Zoom CMFT 2, również nawiązujące do subkultury Harlemu, wyróżniające się charakterystycznymi przeszyciami. Już wiadomo, że w 2026 roku będzie miał premierę kolejny model.

Ikoniczne kreacje

Styl Teyany Taylor na wielkie gale od zawsze jest określany słowem „odważny”. Widać fascynację artystki modą lat 90., umiejętność łączenia jej z eleganckim stylem glamour oraz prowokacyjną estetykę charakterystyczną dla mody Harlemu: dopasowane i prześwitujące fasony (nie tylko sukienek, ale też ważnych w jej garderobie garniturów), wycięcia ukazujące wysportowane ciało, ekstrawagancka biżuteria i dodatki balansujące niekiedy na granicy kiczu. Gdy mowa o ulubionych domach mody, to Teyana często nosi ubrania z kolekcji Schiaparelli i Tom Ford.
Najbardziej zapamiętane kreacje? Świat mody z pewnością nie zapomni pojawienia się Taylor na Met Gali w 2023 roku. Piosenkarka była ubrana w dopasowaną tweedową marynarkę z odsłoniętymi plecami i pasującą do niej spódnicę z wycięciami na biodrach od Karla Lagerfelda. Na gali CFDA Fashion Awards Teyana zwróciła na siebie uwagę bardzo odważną czarną sukienką z wycięciami od LaQuan Smith. Stylizację uzupełniał długi płaszcz, który równoważył skandalizującą kreację. Na Met Gali 2025 zachwyciła wszystkich szytym na miarę garniturem w prążki, zestawionym z czerwoną peleryną ozdobioną haftem „Harlem Rose” na cześć dzielnicy, z której się wywodzi. Kreację stworzyła legendarna kostiumografka nagrodzona Oscarami Ruth E. Carter. Niezapomnianą stylizacją jest również ta od Schiaparelli, którą aktorka włożyła na rozdanie Złotych Globów 2026. Czarna, ultraobcisła suknia ze wstęgą oplatającą dekolt i szyję zaskakiwała ozdobnym wycięciem z tyłu, w którym wzrok przykuwała błyszcząca kokarda wieńcząca stringi. Wiele pozytywnych reakcji zebrała suknia, w której Teyana pojawiła się na Grammy 2026. Stworzona przez Haidera Ackermanna, dyrektora artystycznego domu mody Tom Ford, połyskująca kreacja więcej odsłaniała, niż zasłaniała, a jednocześnie po mistrzowsku wpisała się w styl noszącej ją artystki.

Ogromne wrażenie Taylor zrobiła również na paryskim pokazie haute couture Schiaparelli na wiosnę 2026. Artystka miała na sobie prześwitujący, dopasowany zestaw wykonany z czarnej koronki, a przed zimnem (i nadmiernie ciekawskimi spojrzeniami) chronił ją długi, czarny płaszcz narzucony na ramiona. Uwagę przyciągały również wysokie szpilki na platformie, zaprojektowane dla Teyany specjalnie na tę okazję. Najmocniejszym akcentem tej stylizacji nie były jednak koronki, tylko akcesoria: dwie ozdobione perłami i cyrkoniami korony oraz pasujący do nich diamentowy naszyjnik. Cała biżuteria była zainspirowana klejnotami cesarzowej Eugenii, skradzionymi podczas zeszłorocznego napadu na Luwr.

Królowa stylu i sceny

Styl Teyany Taylor jest niezwykle wszechstronny i konsekwentny, a artystka od lat pokazuje, że w pełni zasługuje na miano ikony mody. Również w karierze artystycznej obecnie przeżywa najlepszy dotąd moment. Oprócz rewelacyjnie przyjętej płyty „Escape Room” i nagród za rolę w filmie „Jedna bitwa po drugiej” (gdy oddajemy to wydanie Vivy! Mody do druku, jeszcze nie wiadomo, czy otrzymała Oscara), przed artystką kolejne wielkie projekty. Wiosną zaczynają się zdjęcia do jej reżyserskiego debiutu „Get Lite”, pełnometrażowego filmu o tancerzu, w którym główną rolę dostała Storm Reid.
W najbliższym czasie aktorka wystąpi w biograficznym filmie o życiu ikonicznej piosenkarki Dionne Warwick. Co ciekawe, to sama gwiazda poprosiła, aby zagrała ją właśnie Teyana. W drugiej połowie roku Taylor czekają jeszcze premiery – komedii „72 Hours” oraz kolejnych singli promujących jej ostatnią płytę.
Czy dwie korony, które nosiła na głośnym pokazie haute couture Schiaparelli, nie okażą się więc dla artystki symboliczne? Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku Teyana Taylor bierze we władanie i świat mody, i show-biznes.

Więcej o modzie przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu VIVA!MODA na sezon wiosna/lato 2026.

Okładka VIVA!Moda wiosna/lato 2026, Edyta Zając
Mateusz Stankiewicz/Feed Me Lab
Reklama
Reklama
Reklama