Reklama

To buty, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak klasyczne loafersy – eleganckie, uporządkowane, wręcz „biurowe”. Ale wystarczy jeden krok, by zauważyć, że… czegoś tu brakuje. Otwarta pięta sprawia, że całość nabiera luzu i lekkości, ale też budzi pytanie: czy to jeszcze elegancja, czy już domowy komfort? Ten kontrast jest ich największą siłą. I jednocześnie powodem, dla którego nie każdy chce je nosić.

ZOBACZ TAKŻE: Doładuj się! Kolor jako lek. Czym jest dopamine dressing i dlaczego neurobiologia stanęła po stronie mody?

Powrót z przeszłości w nowym wydaniu

To nie jest zupełnie nowy pomysł. Podobne modele były już modne około dekadę temu i wtedy kojarzyły się raczej z ekstrawagancją – futro, wyraziste detale, mocny efekt „wow”. Dziś wracają, ale w zupełnie innym klimacie.

W sezonie 2026 liczy się prostota. Projektanci stawiają na miękką skórę, spokojne kolory i czyste formy. Czerń, brąz, beż – wszystko wygląda bardziej dojrzale i uniwersalnie. To już nie jest krzykliwy trend z Instagrama, tylko coś, co spokojnie można wpleść w codzienną garderobę.

LOAFERSY
Edward Berthelot/Getty Images

Dlaczego wszyscy o nich mówią?

Bo są… wygodne. Wsuwasz je na stopę i wychodzisz – bez zastanawiania się, bez wiązania, bez kombinowania. Trochę jak kapcie, tylko w wersji, która nadaje się na miasto.

Z drugiej strony mają w sobie coś eleganckiego. Zakryty przód sprawia, że pasują nawet do bardziej formalnych stylizacji. Można je założyć do garniturowych spodni, ale też do jeansów czy lekkiej sukienki.

I właśnie ten miks robi robotę. Komfort spotyka się tu z estetyką – a to połączenie, które dziś wygrywa z wieloma innymi trendami.

Nie dla każdego – i może właśnie o to chodzi

Nie oszukujmy się – to nie są buty, które spodobają się wszystkim. Dla wielu osób brak pięty wygląda po prostu… dziwnie. Pojawiają się opinie, że są niedokończone albo zbyt „domowe”, żeby nosić je na co dzień.

CZYTAJ TEŻ: Zapomnij o nudnych stylizacjach – te topy do jeansów zmieniają wszystko wiosną 2026.

Ale ich fani widzą w nich coś zupełnie innego. Świeżość, dystans do mody i odwagę w przełamywaniu schematów. Bo przecież nie wszystko musi być oczywiste i zgodne z zasadami.

Idealne „pomiędzy”

Jest jeszcze jeden powód, dla którego robią taką karierę. To buty idealne na moment przejściowy – kiedy jest już cieplej, ale jeszcze nie na sandały. Dają trochę przewiewu, ale nie odsłaniają całej stopy. Pasują do wiosennego słońca, pierwszych spacerów bez płaszcza i tej specyficznej energii, kiedy wszystko powoli budzi się do życia.

Czy zostaną z nami na dłużej? Trudno powiedzieć. Ale jedno jest pewne – w tym sezonie trudno będzie ich nie zauważyć. Nawet jeśli nie każdy będzie chciał je nosić.

H&M skórzane klapki mokasynowe, cena: 279,99 zł
H&M skórzane klapki mokasynowe, cena: 279,99 zł mat.prasowe
Reserved mule ze skóry, cena: 199,99 zł
Reserved mule ze skóry, cena: 199,99 zł mat.prasowe
Kazar klapki Olza w stylu loafersów, cena: 799 zł
Kazar klapki Olza w stylu loafersów, cena: 799 zł mat.prasowe
Reklama
Reklama
Reklama