Od targów w Prowansji po wybiegi Chanel. Ten dodatek znów podbija lato
Są dodatki, które pojawiają się na jeden sezon, i takie, które wracają każdego lata. Pleciony koszyk należy do tej drugiej grupy. Choć dziś można go zobaczyć na wybiegach największych domów mody, jego historia zaczęła się daleko od świata luksusu – na targach południowej Francji.

W tym sezonie wiele mówi się o kolorowych torebkach, zwłaszcza modelach w odcieniach błękitu. Równolegle do tych trendów wraca jednak dodatek, który od dekad nie traci na popularności. Pleciony koszyk znów pojawia się w letnich kolekcjach projektantów i na ulicach europejskich kurortów.
To nie jest chwilowa moda. Koszyk ma za sobą długą historię i od lat pozostaje symbolem swobodnego, śródziemnomorskiego stylu. Od lokalnych targów w Prowansji po pokazy Chanel – przeszedł drogę, o której mówi się z dumą.
Od codziennego kosza po modową ikonę
Ich początki były jednak dalekie od blichtru. Pierwsze plecione koszyki nie miały bowiem nic wspólnego z modą. W południowej Francji, we Włoszech czy Hiszpanii służyły przede wszystkim do codziennych zakupów. Mieszkańcy zabierali je na targi, do piekarni czy idąc po świeże warzywa i owoce. Powstawały z naturalnych materiałów, takich jak wiklina, słoma czy rafia – włókno pozyskiwane z liści palmy rafiowej, rosnącej głównie na Madagaskarze i w Afryce.
I to właśnie rafia szybko zyskała uznanie dzięki swojej lekkości i wytrzymałości. Koszyki wykonywano ręcznie, a techniki plecenia przekazywano z pokolenia na pokolenie. Do dziś wiele z nich powstaje w niewielkich pracowniach rzemieślniczych, dlatego każdy egzemplarz ma nieco inny splot i kształt. Nigdy nie będą identyczne.
Jane Birkin zmieniła wszystko
Choć koszyki były obecne na południu Europy od dziesięcioleci, prawdziwą ikoną stały się dzięki Jane Birkin. W latach 70. aktorka i piosenkarka niemal wszędzie pojawiała się z prostym wiklinowym koszykiem zamiast eleganckiej skórzanej torebki.
Fotografowano ją z nim podczas spacerów po Paryżu, zakupów czy wakacyjnych wyjazdów. W koszyku nosiła książki, kwiaty, gazety i codzienne drobiazgi. Ten niewymuszony styl szybko stał się inspiracją dla kobiet na całym świecie.

Choć Jane Birkin nosiła klasyczny, sztuczny koszyk i zapoczątkowała trend na tą formę dodatku, z czasem sama zaczęła zastępować go... torbami z rafii. Dlaczego? Bo były lżejsze, a tym samym wygodniejsze.
Dlaczego projektanci wciąż do niego wracają?
Pleciony koszyk regularnie pojawia się w kolekcjach największych domów mody. Chanel, Jacquemus, Loewe czy Celine od lat pokazują własne interpretacje tego dodatku, udowadniając, że jego potencjał wykracza daleko poza plażowe stylizacje.
W kolekcjach można znaleźć zarówno klasyczne modele z rafii, jak i wersje wykończone skórą, ozdobione haftami czy wyposażone w długie paski do noszenia na ramieniu. Koszyk coraz częściej zastępuje klasyczną shopperkę i świetnie odnajduje się także w miejskich stylizacjach.
Nieprzypadkowo również kolekcje Cruise, inspirowane podróżami i śródziemnomorskim stylem życia, niemal co roku wykorzystują plecione dodatki jako jeden z głównych elementów letniej garderoby.
Coraz częściej klasyczna forma koszyka zastępowana jest formą torby z rafii, która jest bardziej miękka i łatwiej się układa.
Matthieu Blazy w swojej debiutanckiej kolekcji Cruise dla Chanel pokazał, że torby z rafii mogą być równie efektowne jak skórzane modele. Na wybiegu pojawiły się przeskalowane torby w paski w intensywnych kolorach. Projektant potraktował plecione torby nie jako plażowy dodatek, ale jeden z najmocniejszych elementów całej kolekcji, nadając im nowoczesny i luksusowy charakter.

Koszyk z rafii stał się letnim klasykiem
Trudno wskazać drugi dodatek, który z podobną regularnością wraca do letnich kolekcji.
Ich siła tkwi również w funkcjonalności. W przeciwieństwie do niewielkich torebek, koszyk bez problemu pomieści ręcznik, książkę, okulary przeciwsłoneczne, kosmetyczkę czy zakupy z lokalnego targu. Równie dobrze sprawdza się podczas wakacyjnego spaceru, jak i w mieście, zestawiony z lnianym garniturem, białą koszulą czy prostą sukienką.
W ostatnich latach projektanci coraz częściej sięgają po rafię także z innego powodu. Ręczne plecionki podkreślają wartość rzemiosła i naturalnych materiałów, które znów odgrywają ważną rolę w modzie. To właśnie dlatego koszyk przestał być dodatkiem zarezerwowanym na plażę. Dziś jest pełnoprawnym elementem letniej garderoby, który równie dobrze wygląda na ulicach Paryża, jak i podczas wakacji nad Morzem Śródziemnym.
Możesz kupić ją na targu we Francji czy Włoszech, ale też w Polsce. Oto modele, na które warto zwrócić uwagę. Do wyboru klasyczne koszyki i bardziej miękkie torby dla tych kobiet, które zachwyciły się projektami Chanel.
Bomba Y Lola, 239,99R1299,99 zł/Gomez.pl
1 z 8

2 z 8

3 z 8

4 z 8

5 z 8

6 z 8

7 z 8

8 z 8
