Pierre Balmain mn
Fot. Getty Images
Ze świata mody

Jak Pierre Balmain stworzył jeden z największych domów mody?

I co łączy go z Diorem i Revlonem?

Aleksandra Trendak 18 maja 2022 13:30
Pierre Balmain mn
Fot. Getty Images

Choć marki Balmain nikomu nie trzeba przedstawiać, to jednak historia jej założyciela pozostaje w cieniu. A szkoda, bo symbolizuje twórczą i innowacyjną awangardę, która latami zmieniała się i nabierała niezwykłego charakteru. Z okazji rocznicy urodzin Pierre'a Balmain warto przypomnieć, jak powstała kultowa marka, czym zasłynęła i jak kolejni dyrektorzy kreatywni kontynuowali dzieło Pierre'a Balmain.

CZYTAJ TEŻ: Barbie w świecie mody. Co łączy słynną lalkę i luksusowy dom mody Balmain?

Pierre Balmain - biografia 

Pierre Alexandre Claudius Balmain urodził się w 1914 roku w Sabaudii – południowo-wschodnim regionie Francji. Jego ojciec był handlarzem tkanin, który osierocił go, gdy chłopiec miał zaledwie siedem lat. Mały Pierre wychował się w rodzinie o głęboko zakorzenionej krawieckiej tradycji, gdyż matka chłopca razem z siostrami prowadziła butik z ubraniami. Pierre rozpoczął studia na wydziale architektury przy Ecole des Beax Arts, które rzucił, aby pracować dla projektanta Edwarda Molyneuxa. Ich współpraca trwała od 1934 do 1939 roku.

Pierre wojnę przeczekał w domu matki, rezygnując w tamtym czasie z projektowania. W 1941 roku został asystentem kolejnego twórcy mody haute couture, Luciana Lelonga, u którego szkolił się także Christian Dior. Pod uważnym okiem Lelonga obaj młodzi projektanci szybko zaczęli prowadzić własne atelier, tworząc tym samym namiastkę autorskich marek i kolekcji. Praca u Luciena zaowocował długoletnią przyjaźnią między projektantami, którzy wkrótce mieli wstąpić do szeregu legendarnych kreatorów mody.

W 1945 roku nastąpił duży przełom w karierze Pierre’a, wtedy bowiem założył własny, istniejący do dziś dom mody. Było to możliwe dzięki jego wiernej przyjaciółce, pisarce Gertrudzie Stein, której pomagał uciec z okupowanego Paryża. To właśnie ona nawiązała kontakt z nowojorską marką kosmetyczną Revlon, która pragnęła wejść na rynek europejski i chciała zainwestować we wschodzący francuski talent. Ich wybór padł właśnie na Pierre’a Balmain. I dzięki dofinansowaniu zaprezentował on kolekcję Jolie Madame, która stała się preludium do New Look Christiana Diora. Obie linie stały się bardzo szybko czołowym wizerunkiem mody lat 50. XX wieku. Zachwyt kobiet wzbudził odświeżony, zmysłowy styl, który żegnał się ostatecznie z kojarzącą się z wojną modą lat 40. XX wieku. Był to niezwykły zwrot dla mody europejskiej, a zwłaszcza francuskiej, ponieważ kobiety z całego świata ponownie zapragnęły sukni prosto z Paryża.

Pierre Balmain
Fot. Getty Images

W 1946 roku Balmain ruszył do Stanów Zjednoczonych z serią wykładów na temat paryskiej elegancji i stylu, które głosił w klubach dla kobiet, co przyniosło mu ogromną popularność. Odzew był tak wielki, że młody projektant został okrzyknięty zbawcą francuskiej mody. Amerykanki masowo przyjeżdżały do Paryża na zakupy i Francja dzięki niemu znów stała się stolicą szyku i elegancji. Pierre Balmain zmarł w 1982 roku w Paryżu, pozostawiając francuską modę, zarówno prêt-à-porter oraz haute couture, odrodzoną i świecącą triumfy na międzynarodowym rynku. Nigdy nie zmarnował doświadczeń, które nabył w ciągu swojego całego życia – o sukniach zawsze myślał najpierw w kategoriach architektonicznej konstrukcji, a wiedza na temat tkanin wyniesiona z domu, była w tej pracy nieoceniona.  

Co się stało z marką Balmain po śmierci Pierre'a Balmain? 

Po śmierci projektanta w latach 80., markę przejął Erik Mortensen, dotychczasowa prawa ręka Pierre’a. Udało mu się podtrzymać poziom założyciela, a jego ówczesne kolekcje z żakietami o mocnych ramionach wzbudzały podziw w świecie mody. W domu mody Balmain pracowali między innymi Oscar de la Renta oraz Gilles Defour, który wcześniej przez piętnaście lat był prawą ręką Karla Lagerfelda.

Następnie na czele francuskiej marki stanął w 2006 roku Christopher Decarnin, który ze stanowiskiem dyrektora kreatywnego pożegnał się w kwietniu 2011 roku. Dzisiaj Balmain symbolizuje twórczą i innowacyjną awangardę w rockowym wydaniu. Jest to ogromna zasługa Oliviera Rousteinga, który jest niespełna trzydziestoletnim projektantem, który wcześnie współpracował z marką Roberto Cavalli. Mając na uwadze dorobek jaki pozostawili po sobie de la Renta, Lebourg czy Decarnin, Rousteing świetnie się odnalazł na nowym stanowisku. Od momentu przejęcia przez niego sterów we francuskim domu mody, sprzedaż zaczęła wzrastać i przynosić znaczne zyski, co było ogromnym sukcesem, szczególnie w obliczu wszechobecnego kryzysu finansowego, który nie ominął także branży mody.

Roustering zaczął odmładzać wizerunek marki. Zaczęły ją promować postaci związane z show biznesem –w kampanii wiosna-lato 2014 pojawiła się muza Rousteing’a, czyli Rihanna, a niedługo po niej celebrytka Kim Kardashian, która w towarzystwie swojego ówczesnego męża Kanye Westa, promowała męską kolekcję na sezon wiosna-lato 2015. Twórczość Rousteing’a jest uwielbiana także przez światowej sławy topmodelki takie jak Rosie Huntington-Whiteley, Jourdan Dunn oraz Kendall Jenner

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Balmain (@balmain)

ZOBACZ TEŻ: Szokująca historia Oliviera Rousteinga z Balmain. Po roku przyznał się do poważnego wypadku!

Marka Balmain za sprawą jej założyciela rozwinęła się w niezwykły sposób. Pierre Balmain odmienił na zawsze oblicze francuskiej mody i sprawił, że stała się kultowa i niepowtarzalna. Jego dzieło kontynuuje Olivier Rousteing, który tchnął w markę niezwykły powiew świeżości i utrzymał jej pozycję na rynku.   

Erick Mortensen przejął markę Balmain po śmierci założyciela

Erik Mortensen
Fot. Rindoff/Garcia/Getty Images

Oscar de la Renta

Oscar De La Renta
Fot. Slaven Vlasic/Getty Images

Olivier Rousteing - aktualny dyrektor kreatywny marki Balmain

Olivier Rousteing
Fot. Peter White/Getty Images

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.