Gwiazdy, błysk fleszy i Gucci w centrum Manhattanu. Takiego show jeszcze nie było!
Marka pod kreatywnym kierownictwem Demny zamieniła najbardziej rozświetlone skrzyżowanie świata w wybieg pełen gwiazd, luksusu i nowojorskiego klimatu rodem z lat 90. Wśród neonów, gigantycznych ekranów i tłumu zaproszonych gości odbyło się widowisko, które bardziej przypominało filmową premierę niż klasyczny pokaz mody.

Gucci nie wybrało eleganckiego muzeum ani ekskluzywnego pałacu. Zamiast tego marka postawiła na surową energię Manhattanu i przejęła fragment Broadwayu między 46. a 48. ulicą. To właśnie tam, w samym sercu Times Square, modele i modelki pojawili się na wybiegu otoczonym gigantycznymi ekranami transmitującymi pokaz na żywo.
ZOBACZ TAKŻE: Polacy błyszczą w Cannes 2026. Pawlikowski i Bela przyciągnęli spojrzenia. Na festiwalu pojawili się też Gierszał i Musiał.
Times Square zamieniło się w wybieg Gucci
Całość wyglądała jak spektakl na granicy mody, performance’u i miejskiego widowiska. Neonowe światła odbijały się od cekinów, futer i skórzanych płaszczy, a goście siedzący przy wybiegu obserwowali show w samym centrum jednego z najbardziej ruchliwych miejsc świata.
Atmosfera była wyraźnie inspirowana Nowym Jorkiem — trochę glamour, trochę ulicznego chaosu i dużo odniesień do estetyki lat 90. Demna po raz kolejny pokazał, że potrafi połączyć luksus z popkulturą w sposób, który natychmiast staje się viralem.


Plejada gwiazd na wybiegu i w pierwszym rzędzie
Pokaz Gucci przyciągnął największe nazwiska show-biznesu. Na wybiegu pojawiły się między innymi Cindy Crawford i Paris Hilton, co już samo w sobie wywołało ogromne emocje.
Wśród gości siedzących w pierwszym rzędzie można było dostrzec Kim Kardashian czy Mariah Carey. Celebryci postawili oczywiście na stylizacje Gucci — od minimalistycznych total black looków po spektakularne kreacje inspirowane dawnym hollywoodzkim glamour.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Szczególną uwagę zwróciła Cindy Crawford, która pojawiła się na wybiegu w dramatycznej, czarnej kreacji ozdobionej piórami. Jej obecność była jednym z najmocniejszych momentów wieczoru i dowodem na to, że supermodelki lat 90. nadal mają ogromną siłę oddziaływania.

Demna i jego wizja Gucci
Cruise 2027 był jednym z najważniejszych momentów dla Demny od czasu objęcia stanowiska dyrektora kreatywnego Gucci. Projektant postawił na charakterystyczne dla siebie kontrasty: luksus zestawiony z codziennością, elegancję przełamaną surowością i modę premium zanurzoną w miejskiej estetyce.
CZYTAJ TEŻ: Cannes 2026: francuski szyk, diamenty i teatralne fasony. Gwiazdy zachwyciły na otwarciu festiwalu.
Na wybiegu pojawiły się zarówno spektakularne wieczorowe suknie, jak i stylizacje inspirowane codziennym stylem nowojorczyków. Obok błyszczących kreacji można było zobaczyć ciemny denim, dopasowane garnitury, skórzane trencze i obszerne futra.
W kolekcji nie zabrakło również charakterystycznych odniesień do lat 90. — obcisłych sylwetek, minimalistycznych krojów i zmysłowej estetyki, która kojarzy się z dawną erą supermodelek oraz złotymi czasami nowojorskiej popkultury.
Gucci stworzyło najbardziej viralowy pokaz sezonu
To nie był pokaz, który kończy się wraz z ostatnim wyjściem modelki. Marka po raz kolejny udowodniła, że współczesna moda potrzebuje dziś czegoś więcej niż pięknych ubrań. Liczy się emocja, doświadczenie i widowisko, którym natychmiast chcemy podzielić się w mediach społecznościowych.
Gucci nie tylko zaprezentowało nową kolekcję, ale też zamieniło Manhattan w gigantyczną scenę, na której moda spotkała się z popkulturą i miejskim stylem życia.


