Zapomnij o 35-stopniowym upale. W tych miejscach w Polsce jest nawet o 10 stopni chłodniej
Kolejne fale upałów sprawiają, że coraz więcej osób szuka miejsc, gdzie można odetchnąć od skwaru. Nie trzeba jednak wyjeżdżać do Skandynawii ani nad Bałtyk. W Polsce są regiony, gdzie nawet podczas największych upałów temperatura potrafi być o 8–10 stopni niższa niż w rozgrzanych miastach. To idealne kierunki na jednodniowy wypad lub dłuższy wakacyjny urlop.

- Redakcja VIVA!
Kiedy termometry w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu pokazują ponad 35 stopni Celsjusza, wiele osób rezygnuje ze zwiedzania i aktywnego wypoczynku. Coraz większą popularnością cieszą się więc miejsca, które oferują nie tylko piękne krajobrazy, ale także przyjemniejszy klimat. Górskie doliny, gęste lasy, nadmorskie klify czy podziemne trasy turystyczne pozwalają odpocząć od upału i spędzić dzień znacznie bardziej komfortowo. Oto miejsca w Polsce, gdzie nawet w środku lata można znaleźć upragniony chłód.
Góry Izerskie. Jedno z najchłodniejszych miejsc w Polsce
Jeśli szukasz miejsca, gdzie naprawdę można odetchnąć od upałów, Góry Izerskie są jednym z najlepszych wyborów. To właśnie tutaj znajduje się Hala Izerska, nazywana "polskim biegunem zimna". Zimą regularnie notowane są tu jedne z najniższych temperatur w kraju, ale również latem klimat jest wyjątkowo przyjemny.
Podczas gdy w dużych miastach termometry pokazują ponad 35 stopni, w wyższych partiach Gór Izerskich temperatura często utrzymuje się w granicach 20–24 stopni Celsjusza. Sprzyjają temu wysokość nad poziomem morza, rozległe lasy świerkowe oraz otwarte torfowiska.
Region oferuje dziesiątki kilometrów szlaków pieszych i rowerowych. Warto odwiedzić Schronisko Orle, Stóg Izerski czy wieżę Sky Walk w Świeradowie-Zdroju. Po aktywnym dniu można odpocząć w jednym z uzdrowisk słynących z wyjątkowego mikroklimatu.

Góry Stołowe zachwycają nie tylko widokami
Błędne Skały i Szczeliniec Wielki należą do najbardziej niezwykłych atrakcji Dolnego Śląska. Skalny labirynt daje przyjemny cień nawet podczas największych upałów, a wysokość ponad 900 metrów sprawia, że temperatura jest wyraźnie niższa niż na nizinach.
Spacer między monumentalnymi formacjami skalnymi pozwala nie tylko podziwiać niezwykłe krajobrazy, ale również odczuć przyjemny chłód. W wielu miejscach słońce praktycznie nie dociera między wysokie ściany piaskowca.
Dodatkowym atutem regionu są uzdrowiska, takie jak Kudowa-Zdrój, Duszniki-Zdrój czy Polanica-Zdrój, gdzie liczne parki i pijalnie wód mineralnych sprzyjają spokojnemu wypoczynkowi.

Suwalszczyzna. Polski biegun chłodu latem
Choć Suwalszczyzna słynie przede wszystkim z mroźnych zim, również latem należy do najprzyjemniejszych klimatycznie regionów Polski.
Temperatury często są tu o kilka stopni niższe niż w centralnej części kraju. Wpływają na to liczne jeziora, pagórkowaty krajobraz oraz rozległe kompleksy leśne.
Największym skarbem regionu jest Wigierski Park Narodowy. Można wypożyczyć kajak, popływać po jeziorze Wigry, wybrać się na rower lub spacer po drewnianych kładkach prowadzących przez bagna i torfowiska. To miejsce dla osób, które chcą połączyć aktywny wypoczynek z prawdziwym kontaktem z naturą.

Puszcza Białowieska daje naturalną klimatyzację
Gęsty las potrafi skutecznie obniżyć odczuwalną temperaturę nawet o kilka stopni. Dlatego Puszcza Białowieska jest jednym z najlepszych miejsc na letni odpoczynek.
Spacer w cieniu wielowiekowych dębów i świerków pozwala zapomnieć o upale, a wilgotniejsze powietrze sprawia, że wysokie temperatury są znacznie mniej dokuczliwe.
Przy okazji można odwiedzić Rezerwat Pokazowy Żubrów, przejść jednym z edukacyjnych szlaków lub wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem do najstarszych fragmentów puszczy wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Hel i Półwysep Helski chłodzi morska bryza
Choć nad Bałtykiem również zdarzają się gorące dni, temperatury rzadko osiągają wartości notowane w głębi kraju.
Półwysep Helski jest stale chłodzony przez wiatr wiejący znad morza, dzięki czemu nawet podczas upałów można tu komfortowo spacerować czy jeździć rowerem. Temperatura często utrzymuje się na poziomie 24–28 stopni, podczas gdy w centralnej Polsce przekracza 35 stopni.
Poza plażowaniem warto odwiedzić fokarium w Helu, wybrać się na rejs po Zatoce Puckiej lub przejechać rowerem jedną z najpiękniejszych tras nad polskim morzem.

Jaskinia Raj. Tutaj przez cały rok jest około 9 stopni
Nie ma skuteczniejszego sposobu na ucieczkę przed upałem niż zejście pod ziemię.
Jaskinia Raj koło Kielc należy do najpiękniejszych jaskiń w Polsce, a przez cały rok panuje w niej temperatura wynosząca około 9 stopni Celsjusza.
Zwiedzający mogą podziwiać tysiące stalaktytów, stalagmitów i kolumn naciekowych, które tworzyły się przez setki tysięcy lat. Już kilkudziesięciominutowy spacer pozwala całkowicie zapomnieć o skwarze panującym na powierzchni.

Kopalnia Soli w Wieliczce to idealna ucieczka od skwaru
Pod ziemią temperatura praktycznie się nie zmienia i wynosi około 17–18 stopni Celsjusza przez cały rok.
To właśnie dlatego Kopalnia Soli w Wieliczce jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc podczas letnich upałów. Kilometry podziemnych korytarzy, jeziora solankowe i imponujące komory pozwalają nie tylko odpocząć od wysokich temperatur, ale także zobaczyć jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce.
W podobny sposób można schłodzić się również w Kopalni Soli Bochnia, która oferuje podziemne przeprawy łodzią i noclegi głęboko pod ziemią.

Czasem wystarczy zmienić kierunek podróży
Nie zawsze trzeba szukać ochłody za granicą. Polska ma wiele miejsc, w których natura sama zadbała o przyjemniejszy mikroklimat. Górskie szlaki, lasy, jeziora, wybrzeże i podziemne trasy turystyczne sprawiają, że nawet podczas rekordowych upałów można aktywnie wypoczywać bez ciągłego szukania cienia i klimatyzacji.
Jeśli prognozy znów zapowiadają 35 stopni i więcej, zamiast rezygnować z wyjazdu, warto po prostu obrać kierunek, w którym lato jest znacznie łagodniejsze. Czasem wystarczy przejechać kilkaset kilometrów, by poczuć różnicę nawet o 10 stopni.