Magda Gessler i Waldemar Kozerawski
Fot. Iza Grzybowska/VOYK
Szczera rozmowa

Magda Gessler: „Mam w telefonie i w życiu ustawiony czas kanadyjski”. Jakich poświęceń wymaga jej związek na odległość?

7 kwietnia 2016 15:16
Magda Gessler i Waldemar Kozerawski
Fot. Iza Grzybowska/VOYK

Magda Gessler i Waldemar Kozerawski są w związku na odległość. Od lat! Ta para to żywy przykład na to, że miłość nie zna granic. Ona mieszka w Polsce, on w Kanadzie, a spotykają się w Turcji, Meksyku i Hondurasie. W najnowszej kwietniowej VIVIE! wyznali, kiedy do siebie jeżdżą i jak dbają o to by w ich związku nie zabrakło emocji i bliskości, mimo że dzieli ich tysiące kilometrów i różnica czasu.   

- My wcale nie czujemy tej odległości - powiedziała Magda Gessler. Jak to możliwe?
Waldemar Kozerawski: Ciągle podróżujemy, to Magda do mnie, to ja do niej. Możemy być ze sobą w każdej chwili. Ostatnio miałem trochę problemów ze zdrowiem, Magda powiedziała: „Przylatuję”. Przyleciałaby natychmiast, odkładając wszystko, nawet nagrania. Opiekuje się mną. Mogę na nią liczyć w każdej sytuacji. A ona na mnie.

Oryginalne randki Magdy Gessler i Waldemara Kozerawskiego

Gdzie się spotykają?
Magda Gessler: Ludzie jeżdżą do siebie po sześć godzin z Warszawy do Rzeszowa, tymczasem do Kanady leci się dziewięć. Do innych miejsc, w których często się spotykamy, można dotrzeć jeszcze szybciej. W ten sposób spotykaliśmy się choćby w Istambule. W Meksyku też było cudownie… 
Waldemar Kozerawski: Mamy swoje miejsca, które bardzo lubimy. Wracamy do nich, by wspominać nasze pierwsze tam spotkania. Wiemy, gdzie możemy pójść, gdzie zjeść, znamy kucharzy, którzy tam gotują. Przyjaźnimy się z nimi. Wszystko dzieje się jak w jakiejś rodzinie.

 A gdzie lubią spotykać się w Meksyku?
Magda Gessler: W miasteczku z XVIII wieku z najpiękniejszą zatoką na świecie. Żadnych cudzoziemców. Tylko mieszkańcy miasteczka i dzika dżungla wokół. 
Waldemar Kozerawski: Ale jak Magda przylatuje, to zawsze wzbudza wielkie poruszenie. Oni wiedzą już, kim ona jest, i starają się wypaść jak najlepiej, jak najsmaczniej. Płyniemy na swoją wyspę, do restauracji Cipriani, którą prowadzi nasza znajoma. Wystawia nam stolik na plażę, naokoło palą się świeczki.
Magda Gessler: Na wyspie nie ma prądu, jest tylko piec na gałęzie…
Waldemar Kozerawski: …a w pobliżu pojawiają się sarny i jelenie. Magda potrafi stworzyć magię. Ma wyobraźnię, instynkt i idzie na żywioł.

Parę często spotykają emocjonujące przygody.
Magda Gessler: Jestem jednak ostrożna. Niedawno w Hondurasie… 
Waldemar Kozerawski: Tam było niebezpiecznie. A ty postanowiłaś wsiąść do pociągu, mając na sobie biżuterię. A potem płynęliśmy łódką i goniły nas krokodyle, myśląc, że jesteś smacznym błyszczącym kąskiem.
Magda Gessler: I w końcu dotarliśmy do największego na świecie obserwatorium ptaków. Marzyłam o tym, żeby to zobaczyć. Potem szliśmy wąskim przesmykiem wśród pięknych orchidei i trafiliśmy na najpiękniejszy wodospad, jaki kiedykolwiek widziałam. Zupełnie nie przeszkadzało mi to, że jakiś tubylec usiłował namówić mnie na „spacer krajoznawczy”, chcąc oderwać mnie od grupy. 
Waldemar Kozerawski:  Wiedzieliśmy, że poprzedniego dnia grupie Rosjan kazali rozebrać się do naga i zabrali im wszystko, co mieli.

Życie tak pełne wrażeń może męczyć. Jednak Waldemar i Magda nie zamierzają go zmieniać.
Waldemar Kozerawski: Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli żyć inaczej. Magda obiecała mi, że nie będzie nudno i nie jest. Nigdy.

Czy bez siebie czują się samotni?
Magda Gessler: Nie, bo często do niego dzwonię. 
Waldemar Kozerawski: Martwi się o mnie. Czuwa nade mną. Nawet dyktuje mi przepisy przez telefon i gotujemy wspólnie (śmiech). Nasze rozmowy trwają godzinami. Gotujemy i wymieniamy się doświadczeniami z całego dnia, emocjami.
Magda Gessler: To prawda, martwię się o niego, bo przecież nie ma najmocniejszego serca. A ja o nim stale myślę. Mam w telefonie i w życiu ustawiony czas kanadyjski i tak układam plan dnia, żeby zatelefonować do Waldka, kiedy tylko skończy pracę.
Waldemar Kozerawski: A że chodzisz spać o trzeciej w nocy, to u mnie wtedy jest  dziewiąta wieczorem i mam święty spokój, żeby sobie pogadać. A kiedy już się spotykamy realnie, za każdym razem mam uczucie, jakbyśmy się na nowo zobaczyli. Odkrywali. I wtedy wreszcie żyjemy pełnią życia.

 

Polecamy też: „Już drugi raz mi nie uciekniesz”. Dlaczego Magda Gessler i Waldemar Kozerawski wrócili do siebie po 23 latach?


Co w sobie kochają i czy lubią swoje dzieci z poprzednich związków? Cały wywiad z Magdą Gessler i Waldemarem Kozerawskim w najnowszej VIVIE!. Od 7 kwietnia w kioskach.

Magda Gessler z partnerem na okładce VIVY
Fot. Iza Grzybowska/VOYK

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.