• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Wywiady VIVY
  4. „Ten śmiech to zasłona dymna”. Jaka naprawdę jest Katarzyna Pakosińska?

„Ten śmiech to zasłona dymna”. Jaka naprawdę jest Katarzyna Pakosińska?

Katarzyna Pakosińska, VIVA! czerwiec 2016

Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

A L
niedziela, 5 czerwca 2016 18:15
Obserwuj nas w Google

Galeria (4 zdjęcia)

1 / 4
Katarzyna Pakosińska, VIVA! czerwiec 2016

Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

Katarzyna Pakosińska, VIVA! czerwiec 2016

Szczery wywiad z pierwszą damą polskiego kabaretu. Katarzyna Pakosińska miała zostać malarką. Jednak los pokierował ją w stronę rozrywki W najnowszej VIVIE! wyznała, że kabarety zabrały jej uciechę… z dowcipów - zdecydowanie woli humor sytuacyjny, i że na świat patrzy przez różowe okulary, co pomaga jej w walce z życiowymi trudnościami. Czy jej córka, 12-letnia Maja ma podobnie?

Katarzyna Pakosińska w wywiadzie wyznała Katarzynie Sielickiej, że jest optymistką. I że to podejście do życia jest typowe dla kobiet w jej rodzinie.  - Nie wiem, skąd ta słoneczność się w nas wzięła - skwitowała ze śmiechem.
Katarzyna Pakosińska: Moja babcia ma 98 lat, jest pełna energii. Obserwacja i ocena rzeczywistości – 10! (śmiech). Chyba właśnie dzięki pogodzie ducha jest w tak zadziwiającej kondycji. Podobnie moja mama. Tyle w niej ciepła i miłości. Nie ma dla niej sytuacji bez wyjścia, narzekania. Nauczyła mnie nie poddawać się. Z wdziękiem. Obserwuję swoją córkę i widzę to samo.

– A jak ona traktuje to, co Pani robi? Uważa, że mama wykonuje niepoważny zawód?
Katarzyna Pakosińska: Bardzo poważnie traktuje moją pracę. Ja z kolei pozwoliłam, by widziała wszystko, co jest z nią związane. Mój wysiłek, to że wracam z koncertu o czwartej rano i wstaję o siódmej, żeby przygotować ją do szkoły. Widzi stres, ale i błyszczące oczy mamy, gdy wszystko się uda. Nigdy nie powiedziała mi, że chce zostać aktorką, być na scenie. Mówi, że chciałaby pomagać ludziom, tak jak mama, ale ona będzie… psychologiem (śmiech). Co ja dziecku zrobiłam!


– A Pani by chciała, żeby córka pracowała na scenie?
Katarzyna Pakosińska: Chciałabym, by była szczęśliwa, zajmując się tym, co kocha. To będzie jej wybór. Ja dla swojej konstrukcji psychicznej wybrałam najgorzej. Show-biznes! (śmiech). Nie jestem osobą, która w mediach się wybebesza. Wybebeszam się, kiedy wchodzę na scenę. Na wskroś. Wybebeszę się choćby w monodramie, który teraz przygotowuję. O tym, jak mając lat czterdzieści parę, porażki przekuć na zwycięstwa, jak być sobą na przekór światu. I nie dać skraść sobie marzeń. Taki konfesjonał na wesoło (śmiech).

Polecamy też: „Do dziś odczuwam moralny niepokój”. Katarzyna Pakosińska o rozstaniu z kolegami z kabaretu i karierze w męskim świecie

Dlaczego mimo wrodzonej wrażliwości wybrała karierę w show-biznesie? Czy jest coś z czego nie żartuje? I dlaczego zdarzało jej się nosić… spodnie na spodnie? Zachęcamy do przeczytania fragmentów wywiadu i obejrzenia zdjęć z sesji, na której Katarzyna Pakosińska przed obiektywami Agnieszki Kuleszy i Łukasza Pika wcieliła się w swojego idola Charliego Chaplina.

Cały wywiad w najnowszym numerze VIVY!. Od 1 czerwca w kioskach.

2 / 4
katarzyna-pakosinska-357467-GALLERYBIG-9af1da8

Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

katarzyna-pakosinska-357467-GALLERYBIG-9af1da8

– Powiedziała Pani kiedyś, że czterdziestka to wiek zupełnie do niczego, jeszcze nie stara, a już niemłoda. Spotykamy się kilka lat później i co Pani dziś o tym powie?
Katarzyna Pakosińska: Wiek jest fantastyczny. Absolutna pełnia kobiecości. Bo człowiek jeszcze fajnie wygląda, ma mnóstwo energii, w głowie pięknie poukładane. Dokładnie wiemy, czego chcemy. Kobieta i tak, niezależnie od wieku, wie, czego chce. Chyba że stoi przed szafą (śmiech)… Dziś czuję się spełniona. To efekt sporej pracy nad sobą. Kiedyś wydawało mi się, że jak będę stanowczo stawiała granice, mówiła „nie”, to spowoduję jedynie konflikty. Często więc zamiatałam pod dywan. Okazało się, że kiedy wreszcie dbam o siebie i swój komfort, spotykam się z większym szacunkiem. Wiem, jak ważne jest bycie w zgodzie ze sobą. Ostatnio miałam z córką takie rozmowy i chyba przeholowałam. W szkole dzieci poszły na boisko, położyły się na trawie i jak pani kazała wstać, to Maja powiedziała „nie”. Pytam potem: „Maju, dlaczego?”. A ona: „Sama powiedziałaś, że należy być w zgodzie ze swoimi emocjami, a ja musiałam odreagować lekcję” (śmiech). Charakterek, ale rośnie szczera fajna dziewczyna. Mam nadzieję, że nie będzie musiała pokonywać tak długiej drogi do siebie jak jej mama. Miałam tradycyjny dom, zasady były niezłomne.


– To źle?
Katarzyna Pakosińska: Nie, to nie jest źle. Mój okres buntu to liceum. O ile ja wspominam je z radością, to moi najbliżsi mniej (śmiech). Buntowałam się nie tylko zachowaniem, ale i strojem. Na przykład nosiłam spodnie na spodnie. Nawet w latach 80. wyglądało to dziwnie. Rodzice mieli problem i pamiętam, że jak chodziliśmy na spacery, to kazali mi iść metr za nimi (śmiech).


– A Pani była z siebie dumna?
Katarzyna Pakosińska: Bardzo. Byłam jedyna, oryginalna, a artystyczne liceum bardzo to pielęgnowało. Słuchałam The Cure i Siouxsie and the Banshees. Jeździłam na plenery malarskie w jakieś głusze. Organizowałam happeningi. Do domu zawsze jednak wracałam przed 23.00. Tradycją było odprowadzenie mnie przez przyjaciół na ostatnią kolejkę WKD, bym zdążyła przed domową „godziną policyjną”.

Polecamy też: Zobacz, jak przebiegała metamorfoza Katarzyny Pakosińskiej w Artura Rojka! WIDEO

3 / 4
katarzyna-pakosinska-357468-GALLERY600-b0ddcd4

Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

katarzyna-pakosinska-357468-GALLERY600-b0ddcd4

– Chciała Pani być artystką malarką. To daleko od kabaretu.
Katarzyna Pakosińska: Daleko. Marzyła mi się twórcza, ale kameralna praca w zaciszu pracowni… W sam raz dla mojej nieśmiałości. Ale na mojej drodze stanął w liceum nauczyciel projektowania, Ryszard Bojarski, który stwierdził po jednym z happeningów, że jak stoję na scenie, to mnie widać. Powiedzieć dziewczynie, która czuje się jak kaczątko najbrzydsze na świecie, że ją widać!? No, mili państwo. Marzenia pojawiły się natychmiast. Postanowiłam spróbować zdać do szkoły teatralnej. Oczywiście w sekrecie (śmiech). Pomyślałam, że jak nie wyjdzie, to i tak nikt się nie zorientuje.


– Zdała Pani?
Katarzyna Pakosińska: Nie. I jeszcze usłyszałam słowa, które mogłyby złamać każdego. Ówczesna dziekan Aleksandra Górska stwierdziła, że nie wie, kim ja naprawdę jestem. „Ani amantka, ani charakterystyczna. Te zęby, i jeszcze to gotyckie podniebienie! Wrażliwość jest, ale bez twardej d… to do niczego”. Potem przez całe wakacje śmiałam się, zakrywając usta. Myślałam, że jestem jakimś quasimodo.


– Miała Pani kompleksy!
Katarzyna Pakosińska:
Oczywiście, jak każda dziewczyna. Ale w szkole teatralnej dostrzegł mnie Wojciech Siemion i wziął od razu do Starej Prochowni, do głównej roli w spektaklu, gdzie grałam z Andrzejem Chyrą i Robertem Rozmusem. Miałam fantastycznych mentorów. Grałam w zawodowym teatrze. Marzenie się spełniło. Poddałam się nurtowi wydarzeń. Zdałam na polonistykę UW, a polonistyka stworzyła Moralny Niepokój.


– Było jeszcze dziennikarstwo.
Katarzyna Pakosińska:
Na kursie prezenterów w TV Aleksander Bardini z miejsca mianował mnie „pensjonarką z Krakowa”. Tak się wtedy nosiłam, zawsze białe kołnierzyki, dobrze ułożona. Powiedział mi na pierwszym spotkaniu: „Tylko ty mi, broń Boże, dziecko do »Wiadomości« nie idź. Bo ty mi wiadomości o pogrzebie nie przeczytasz”. Wtedy nie myślałam o kabarecie, a on już to wyczuł. „Ja cię widzę w rozrywce”.

Polecamy też: Kiedyś łamaczka serc, "różowe zjawisko", "miss cmentarza". Jak dziś żyje Krystyna Sienkiewicz?

4 / 4
katarzyna-pakosinska-357469-GALLERY600-19a5b94

Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

katarzyna-pakosinska-357469-GALLERY600-19a5b94

– A co Pani dał kabaret?
Katarzyna Pakosińska: Niezwykłą bazę intelektualną (śmiech). Poważnie. Prowadząc koncert, grając spektakl czy pisząc książkę, mam lekkość językową i merytoryczną; natychmiastowe reagowanie na zaskakujące sytuacje, z absolutnym spokojem, a nawet przyjemnością, że mam szansę improwizować. Kabaret zabrał mi natomiast uciechę z… dowcipów! Wolę humor sytuacyjny, anegdoty z życia wzięte. Tylko nie gotowe żarty.


– Za śmiechem łatwo się schować?
Katarzyna Pakosińska: Śmiech, uśmiech, poczucie humoru to najlepsze, co mogło nam się w życiu przytrafić. Dla mnie, na szczęście, są czymś naturalnym. To mój sposób na życie – bycie szczęśliwą. I na pewno to tarcza. Bolek Pawica, reżyser w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, po kilku odcinkach podszedł do mnie i powiedział: „Kasiu, ja wiem, co tam ukrywasz w środku. Ten śmiech to zasłona dymna”.

(…)


– Z czego Pani nie żartuje?
Katarzyna Pakosińska: Nie żartuję z religii.


– Czyli nie jest Pani z tych, co balansują na cienkiej granicy?
Katarzyna Pakosińska: Balansuję między śmiechem a łezką. Szkoła Chaplina, mojego mistrza. Wciąż nadziwić się nie mogę, jak uzyskiwał tak skrajne emocje widzów, operując tak prostymi środkami. To tajemnica tej niepowtarzalnej sztuki, nazywanej uroczo muzą podkasaną.


– Co Pani wtedy pomyślała?
Katarzyna Pakosińska: Że uwielbiam Bolka Pawicę.


– A nie, że jest Pani naga?
Katarzyna Pakosińska: W tym programie, jak by się ktoś nie rozebrał, to nic by z tego nie było. Musiałam pokazać też swoje słabości, to zawsze jest trudne. Zrobiłam to. I wiele innych rzeczy. Wejście do finału to moje małe wielkie zwycięstwo.

(…)


– W ogólnym rozrachunku rodzice chyba mogą być z Pani dumni.
Katarzyna Pakosińska: Tydzień temu odebrałam najważniejszą nagrodę w życiu. Od Stowarzyszenia ZAiKS – „Wydarzenie roku. Twórczość dla dzieci i młodzieży” za książkę „Malina cud-dziewczyna”. Wyczytali moje nazwisko. Najpierw był Zygmunt Konieczny, Józef Hen i… Pakosińska. Pomyślałam: Ja nie wyjdę po tych osobach na scenę. Co ja takiego w życiu zrobiłam? To przecież początek drogi!


– A co dalej na tej drodze?
Katarzyna Pakosińska: I to jest właśnie najciekawsze, że do końca nie wiadomo (śmiech). Jestem bardzo otwarta, a tu intuicja mnie nie zawodzi. Myślę, że się nigdy nie zatrzymam. Jeśli tyko będę umiała wykorzystać energię, którą mam w genach, to wystarczy jej co najmniej do dziewięćdziesiątki!

Polecamy też: „Czułem, że też jestem trochę w ciąży”. Szymon Majewski jako mąż, ojciec i partner.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Katarzyna Pakosińska

Zobacz także

Piotr Bukowiecki, Edyta Herbuś z babcią Tolą, studio „halo tu Polsat”, Warszawa. 29.03.2025 r.
Wywiady VIVY
TYLKO U NAS: Są razem 9 lat, potrzebowali zrobić to dla swojego związku. Po „Azji Express" Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki wyciągnęli dla siebie ważną lekcję
Robert Korzeniowski, Justyna Korzeniowska, Viva! 11/2022
Wywiady VIVY
Latami pisano o 16 latach różnicy. Justyna i Robert Korzeniowscy w końcu ujawnili, jak jest naprawdę
JKMR
Wywiady VIVY
TYLKO U NAS: Kabaret Hrabi i Marzena Rogalska w poruszającym wspomnieniu o Joannie Kołaczkowskiej. „Ludzie jeszcze bardzo długo będą ją kochać”
Krzysztof Czeczot, VIVA 7/2026
Wywiady VIVY
TYLKO W VIVIE! Krzysztof Czeczot ujawnia sekret z młodości. Tak próbował udowodnić swoją wartość
Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki, VIVA! 5/2026
Wywiady VIVY
Nie zakochał się w aktorce. W Ewie Gawryluk zobaczył coś znacznie ważniejszego. Dziś są małżeństwem
Krzysztof Miruć, dom Krzysztofa Mirucia, Połomka, jamnik
Wywiady VIVY
Zapomnij o nudzie w stylu PRL: Krzysztof Miruć zmienił dom legendy tamtych lat w architektoniczne arcydzieło
Joanna Krupa, Viva! 14/2025
Wywiady VIVY
Rozlicza się z przeszłością, odnalazła siebie na nowo. Dziś mówi o nowym początku i miłości, która ją odmieniła
Marisa de Lempicka, Viva! 13/2025
Wywiady VIVY
Wyglądała jak królowa i miała maniery królowej. Prawnuczka ujawnia tajemnice Tamary Łempickiej
Małgorzata Kalicińska, VIVA!, 13/2025
Wywiady VIVY
Mężczyzna z internetu został miłością jej życia. Historia kultowej autorki porusza bardziej niż jej książki
Julia Pietrucha, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Miała wszystko, a u szczytu popularności zniknęła na 10 lat. Pietrucha ujawnia, co ją do tego zmusiło
Radosław Piwowarski, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Był ojcem sukcesu wielu gwiazd, tak wspomina ukochaną aktorkę Polaków. Wzruszające słowa
Marjan Kiepura, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Chłopaka z Sosnowca pokochały miliony. Mało kto wie, jaki był prywatnie. Tak jego syn mówi o relacji z ojcem
Marjan Kiepura, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Śpiewak, którego kochały tłumy. Syn odkrywa, co naprawdę stało za fenomenem Kiepury
Filip Gurłacz, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Przeszedł przez piekło w wieku 13 lat. Dziś inspiruje tysiące. Prawdziwa historia Filipa Gurłacza
Olga Chajdas, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Zamiast Nobla będzie Oscar? Miała być astrofizykiem, została reżyserką. Nie wszyscy jej to wybaczyli…
Katarzyna Tubylewicz, Kasia Tubylewicz
Wywiady VIVY
Katarzyna Tubylewicz, pisarka i dziennikarka o tym, dlaczego Szwecja nie boi się koronawirusa

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.