Jerzy Antkowiak
Fot. Aldona Karczmarczyk
TYLKO U NAS

„Małgosia Niemen to kameleon!”, Jerzy Antkowiak wspomina Modę Polską…

Niezwykła wystawa w Łodzi!

18 października 2018 12:22
Jerzy Antkowiak
Fot. Aldona Karczmarczyk

Ubierał i lansował najpiękniejsze kobiety. Jerzy Antkowiak w wywiadzie dla dwutygodnika VIVA! opowiada o swoim życiu w Modzie Polskiej. Projektował dla niej blisko 40 lat. Ta firma odzieżowa była czymś wyjątkowym w PRL-u, była kolorową wyspą w szarej rzeczywistości. Antkowiak opowiada o spotkaniach z Yves Saint Laurentem, Pierrem Cardinem i Giną Lollobrigidą. I o tym, dlaczego nie podobają mu się współczesne modelki.

Jerzy Antkowiak, rozmowa:

„Myśmy się czuli jak ryby w wodzie. Między Giną Lollobrigidą, Catherine Deneuve i Palomą Picasso”.

Wylansował Pan wiele kobiet.

Jerzy: Och, nie było castingów, ale pojawiały się wyjątkowe dziewczyny. Studentki iberystyki, prawa, geografii. Mówiące pięknie po polsku, znające obce języki. Pamiętam, Agnieszka Martyna przyszła z żółtymi tulipanami. „Czy można się zatrudnić w Modzie?”, zapytała. Bognę Sworowska przyprowadziła Lidka Popiel, która nigdy nie była modelką, ale była związana ze środowiskiem. Małgosia Niemen to kameleon. Ona się tak pięknie przepoczwarzała. Dziewczyny w garderobie rozmawiały, paliły papierosy. A Małgośka stała przed lustrem i próbowała różnych póz. Musiała się utożsamić ze strojem. Jak w roli teatralnej. To były gwiazdy. Nie cierpię współczesnych pokazów. Idzie stado gęsi, nie wiedzą, co niosą i po co. Nie żyją tym. I tak jest nie tylko w Polsce. Wszędzie. Tokio, Paryż, Mediolan. Maszyny do chodzenia. Nie można tak. Trzeba być kimś żywym.

Jak Pan się czuł wobec zachodniej mody? Kompleksy?

Jerzy: Ale skąd kompleksy? Myśmy się czuli jak ryby w wodzie. Między Giną Lollobrigidą, Catherine Deneuve i Palomą Picasso. Dzięki Kasi Młodzikowskiej, która pierwsza zrobiła karierę na zachodnich wybiegach, poznałem Karla Lagerfelda, Pierra Cardina, Yves Saint Laurenta. Oni nie bardzo wiedzieli, jak nas traktować. Czy my mieszkamy z białymi niedźwiedziami, czy trochę bliżej? Pierre Cardin zapytał: „Polska? A tak, przelatywałem kiedyś nad Polską w drodze do Moskwy”. Więc jakie kompleksy, skoro byliśmy lepiej wychowani?

Gdy Moda Polska upadła w 1998 roku, Jerzy Antkowiak odkupił wszystko, co było w jej magazynach. Tysiące projektów, setki ubrań. Dzięki Tomaszowi Ossolińskiemu w łódzkim Muzeum Włókiennictwa można obejrzeć wystawę kolekcji Mody Polskiej. Obaj projektanci uratowali dla przeszłych pokoleń wielką część historii polskiej mody.  

O wystawie i niezwykłym życiu projektanta Mody Polskiej przeczytasz w najnowszym dwutygodniku VIVA! W sprzedaży od 18 października 2018 roku.

Jerzy Antkowiak
Fot. Aldona Karczmarczyk
Tomasz Ossoliński
Fot. Aldona Karczmarczyk

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.