Wydawało się, że to związek na zawsze, rozstali się nagle. Dziś toczą batalię sądową
Doda i Dariusz Pachut nie szczędzą sobie gorzkich słów

Kiedy jesienią w 2024 roku zaczęły pojawiać się plotki o ich rozstaniu, nikt nie chciał w nie wierzyć. Zainteresowani jednak niczego nie komentowali. Dariusz Pachut i Doda wydawali się być parą idealną. Piękni, zdolni, zapatrzeni w siebie. To sportowiec jako pierwszy podjął publicznie monolog na temat rozstania. Teraz przyznał dodatkowo, że otrzymał pozew od Dody.
Doda i Dariusz Pachut: kulisy rozstania pary
Doniesienia o rozstaniu pary zaczęły pojawiać się w mediach w okolicy września 2024. Żadna ze stron jednak długo ich nie komentowała. Dopiero po dłuższym czasie, Dariusz Pachut jako pierwszy zabrał głos w sprawie, odpowiadają na spekulacje i pytania dziennikarzy. Wydał dość enigmatyczne oświadczenie, z którego wynikało, że powodem rozstania pary było to, co mężczyzna zastał w Turcji, gdy przyleciał do Dody.
ZOBACZ TEŻ: Internauci podzieleni. Burza w sieci po sylwestrowym występie Dody i Smolastego!
"Niestety, to, co zastałem na miejscu, skłoniło mnie do trudnych refleksji i podjęcia decyzji o zakończeniu naszego związku. Była to bolesna decyzja, jednak muszę stwierdzić, że nasze drogi się rozeszły" - napisał w oświadczeniu.
Pozew sądowy i w tle konflikt byłej pary
Według najnowszych informacji Dariusz Pachut miał otrzymać pozew od prawników Dody. O sprawie poinformował w swoich social mediach.
"Czy ja musiałem dołączyć do grona panów, którzy kończą w ten sam sposób? Kolejny pozew, imiona utajnione, bo nie może oczywiście wyjść, o czym będziemy rozmawiać. (...) Tu mamy niewdzięczność, od królowej się nie odchodzi, ale człowiek miał jaja i teraz — oddać kurtkę, pieniążki za voucher na nurkowanie, który dostałem na urodziny. Niesamowite to jest" - napisał Pachut.
Sportowiec zasugerował, że chętnie wziąłby udział w mediacjach, dla załagodzenia obu ze stron konfliktu. Reakcja prawników artystki była bardzo szybka. W oświadczeniu przesłanym do portalu "Świat gwiazd" przyznano, że był partner Dody - Dariusz Pachut, miał pożyczyć od niej pieniądze, których do tej pory nie oddał.
CZYTAJ TEŻ: Nigdy nie była tak szczera, ujawniła prawdę o pierwszej miłości. Jej wyznanie zaskoczyło fanów
"Pan Dariusz pożyczył od Dody, ówczesnej swojej partnerki pieniądze i mimo danego słowa po pół roku nadal ich nie oddał. W pozwie nie ma nic o żadnych kurtkach i voucherach więc ciężko odnosić nam się do kolejnej próby zaistnienia medialnego kosztem Dody. Pożyczone pieniądze się zwraca bezwarunkowo, czego pan Dariusz nie zamierzał w ostatnim czasie zrobić. Wręcz napisał w kolejnym piśmie od prawnika, że czeka na pozew. Doda nie będzie komentować konsekwentnie swojego życia prywatnego" - brzmi oświadczenie przesłane do Świata Gwiazd.
Jak do tej pory, sama artystka nie zabrała głosu w tej sprawie.
Źródło: Plejada, Świat Gwiazd, Instagram
Zobacz także
Galeria
Pokazywanie elementów od 1 do 3 z 12
Akcje
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 17
Fale, tafla, zwiększona objętość. Air Wand to domowy stylista włosów!
Współpraca reklamowa