Ta chorwacka wyspa ma piaszczyste plaże jak we Włoszech. To rzadkość nad Adriatykiem
W Chorwacji trudno o piaszczyste plaże – większość wybrzeża to skały i kamienie. Jest jednak wyjątek, który zaskakuje nawet doświadczonych podróżników. Susak to niewielka wyspa, gdzie zamiast ostrych kamieni znajdziesz miękki, złoty piasek i zupełnie inny krajobraz niż w reszcie kraju.

- Redakcja VIVA!
Chorwacja od lat przyciąga turystów krystalicznie czystą wodą i malowniczym wybrzeżem, ale jedno pozostaje niezmienne – plaże są najczęściej kamieniste. Dlatego Susak robi tak duże wrażenie. Ta mało znana wyspa na Adriatyku wygląda, jakby została przeniesiona z innego regionu Europy. I właśnie to sprawia, że coraz więcej osób zaczyna ją odkrywać.
Susak – chorwacka wyspa, która łamie wszystkie zasady
Susak leży w północnej części Adriatyku, około 7 km na zachód od wyspy Lošinj, ale już po dopłynięciu widać, że to zupełnie inny świat. Podczas gdy większość chorwackich wysp to skały, klify i kamieniste zatoki, tutaj krajobraz jest miękki, jasny i niemal „wydmowy”.
Sekret Susaka tkwi w jego budowie geologicznej. Wyspa powstała z drobnego, żółtawego piasku i lessu, który przez tysiące lat był nanoszony przez wiatr. Warstwa piasku sięga miejscami nawet kilkudziesięciu metrów głębokości, co czyni ją absolutnym ewenementem w tej części Europy. To właśnie dlatego zamiast ostrych skał masz tu miękkie ścieżki, które miejscami przypominają bardziej południe Włoch niż Adriatyk.
Różnicę widać też w samym układzie wyspy. Susak składa się z dwóch części:
- dolnej wioski (Donje Selo) – przy porcie, bliżej morza,
- górnej wioski (Gornje Selo) – położonej wyżej, otoczonej zielenią i winnicami.
Obie części łączą charakterystyczne, piaszczyste ścieżki i schody – zupełnie inne niż kamienne trakty znane z reszty Chorwacji.
Brak skał wpływa też na codzienne doświadczenie podróży:
- nie potrzebujesz butów do wody,
- zejścia do morza są łagodne i naturalne,
- można chodzić boso niemal wszędzie – od plaży po ścieżki między domami.
Co ciekawe, wyspa przez lata była dość odizolowana, a jej mieszkańcy wykształcili własną kulturę i zwyczaje. Do dziś można tu zobaczyć tradycyjne stroje i usłyszeć lokalny dialekt, który różni się od standardowego chorwackiego.
Nawet roślinność wygląda inaczej niż na typowych wyspach Adriatyku. Oprócz śródziemnomorskich krzewów pojawiają się tu winorośle, figowce i trawy przypominające nadmorskie wydmy, co jeszcze bardziej podkreśla unikalny charakter miejsca.
Susak nie próbuje konkurować z popularnymi wyspami Chorwacji. Nie ma spektakularnych klifów ani luksusowych kurortów. Zamiast tego oferuje coś znacznie rzadszego – krajobraz, który całkowicie łamie schematy i sprawia, że czujesz się jak w zupełnie innym kraju.

Piaszczyste plaże, które zaskakują
Największym powodem, dla którego przyjeżdża się na Susak, są oczywiście plaże – i to właśnie one robią największe wrażenie już od pierwszych minut. Jeśli ktoś był wcześniej w Chorwacji, efekt jest niemal zaskakujący: zamiast kamieni i skalistych zatok pojawia się miękki, jasny piasek i łagodne, przyjazne wejście do wody.
Najbardziej znana jest Spiaza – główna plaża wyspy, położona tuż przy dolnej wiosce. To szeroka, naturalna zatoka z drobnym, złotawym piaskiem i bardzo łagodnym zejściem do morza. Woda przez długi odcinek pozostaje płytka, co sprawia, że:
- można spokojnie wejść daleko w głąb morza,
- warunki są idealne dla rodzin z dziećmi,
- kąpiel jest komfortowa nawet dla osób, które nie czują się pewnie w wodzie.
Kolor morza w tym miejscu jest wyjątkowy – jasny, niemal mleczny turkus przy brzegu przechodzi w głębszy błękit dalej od lądu. To efekt połączenia piasku i światła, którego nie zobaczysz na większości chorwackiego wybrzeża.
Sam piasek jest drobny i miękki – bardziej przypomina plaże z południa Włoch, a momentami nawet Bałtyk, niż Adriatyk. Nie potrzebujesz butów do wody, nie musisz szukać miejsca między kamieniami ani rozkładać ręcznika na skałach. Można po prostu wejść, położyć się i odpoczywać – co w Chorwacji wciąż jest rzadkością.
Poza Spiazą warto też poszukać mniej oczywistych miejsc. Susak nie jest dużą wyspą, ale jego linia brzegowa kryje kilka spokojniejszych fragmentów:
- mniejsze zatoki oddalone od portu,
- naturalne zejścia do wody pośród piasku i roślinności,
- miejsca, gdzie w sezonie wciąż można znaleźć przestrzeń tylko dla siebie.
Część z nich dostępna jest krótkim spacerem, inne wymagają zejścia mniej uczęszczaną ścieżką. Właśnie tam najlepiej widać, jak wyjątkowa jest ta wyspa – bez tłumów, bez infrastruktury i bez typowego „plażowego chaosu”.
Warto też zostać na plaży do wieczora. Zachody słońca na Susaku są wyjątkowe – światło odbija się od jasnego piasku i spokojnej wody, tworząc zupełnie inny klimat niż na skalistych wyspach.
To właśnie te detale sprawiają, że Susak zapamiętuje się inaczej niż resztę Chorwacji.

Wyspa bez samochodów i masowej turystyki
Susak to nie tylko plaże – to także klimat, który dziś naprawdę trudno znaleźć w Europie. Już po zejściu z promu widać, że wszystko działa tu inaczej. Nie ma samochodów, nie ma ruchu ulicznego, nie ma nawet typowego hałasu kurortów. Zamiast tego są cisza, piasek pod stopami i spokojny rytm dnia.
Po wyspie porusza się wyłącznie pieszo. Ścieżki są miękkie, piaszczyste, a odległości niewielkie – z jednego końca na drugi można przejść w kilkanaście–kilkadziesiąt minut. To sprawia, że wszystko jest dostępne bez planowania i bez pośpiechu. Nawet bagaże często przewozi się ręcznie lub małymi wózkami, bo nie ma tu infrastruktury dla transportu kołowego.
Zabudowa Susaka skupia się w dwóch częściach:
- Donje Selo – dolna wioska przy porcie, gdzie znajdują się restauracje, bary i większość noclegów,
- Gornje Selo – położona wyżej, bardziej spokojna i otoczona zielenią, z pięknymi widokami na morze.
Obie części łączą charakterystyczne, piaszczyste ścieżki i schody, które prowadzą przez winnice, ogrody i niewielkie podwórka. Spacer między nimi to jedna z przyjemniejszych „atrakcji” wyspy – szczególnie o poranku lub wieczorem.
Nie ma tu dużych hoteli ani resortów, które zmieniają charakter miejsca. Zamiast tego funkcjonują:
- małe, rodzinne pensjonaty,
- prywatne apartamenty wynajmowane przez mieszkańców,
- kameralne restauracje, gdzie często serwuje się to, co akurat dostępne danego dnia.
Wieczorami życie koncentruje się w kilku punktach przy porcie – bez głośnej muzyki i tłumów. Ludzie spotykają się na kolacji, spacerują i obserwują zachód słońca.
To miejsce, które nie zostało „przerobione” pod turystów. Susak zachował swój autentyczny charakter właśnie dlatego, że jest mniej dostępny i mniej oczywisty. I to czuć na każdym kroku – od pierwszego spaceru po plaży aż po ostatni wieczór na wyspie.
Jak się dostać i ile to kosztuje
Dotarcie na Susak wymaga jednego dodatkowego kroku – i właśnie dlatego wyspa wciąż pozostaje spokojna i mniej odkryta. Najwygodniej zaplanować podróż przez wyspę Lošinj, a dokładniej jej główne miasto – Mali Lošinj.
Na Lošinj można dostać się z lądu na kilka sposobów:
- samochodem przez most na wyspę Krk, a następnie dalej przez Cres (malownicza, ale dłuższa trasa),
- promem z lądu (np. Brestova–Porozina) i dalej autem przez Cres,
- lub szybciej – dojeżdżając do Rijeki, a następnie kontynuując podróż samochodem lub autobusem.
Z Mali Lošinj na Susak kursują:
- wodoloty (katamarany) – szybsze, ok. 1 godziny,
- promy pasażerskie – ok. 1,5–2 godzin.
W sezonie letnim połączeń jest kilka dziennie, ale poza sezonem ich liczba spada, dlatego warto sprawdzić rozkład wcześniej i zaplanować powrót. Bilety kosztują zazwyczaj 10–20 euro w jedną stronę, w zależności od przewoźnika i typu jednostki.
Już sama podróż jest częścią doświadczenia – widoki na Adriatyk i inne wyspy robią duże wrażenie, a dopłynięcie do niewielkiego portu na Susaku to moment, w którym naprawdę czuć zmianę tempa.
Noclegi i ceny
Baza noclegowa na Susaku jest niewielka, ale właśnie to buduje klimat miejsca. Dominują:
- prywatne apartamenty wynajmowane przez mieszkańców,
- małe pensjonaty i pokoje gościnne,
- proste, ale klimatyczne miejsca blisko morza.
Ceny zaczynają się od ok. 250–500 zł za noc za apartament lub pokój dla dwóch osób. W lipcu i sierpniu mogą być wyższe, a dostępność ograniczona – dlatego rezerwacja z wyprzedzeniem jest kluczowa.
Warto wiedzieć, że:
- większość noclegów znajduje się w dolnej części wyspy,
- w górnej wiosce można znaleźć bardziej kameralne miejsca z widokiem,
- standard bywa prosty, ale rekompensuje go lokalizacja i atmosfera.
Jedzenie i codzienne koszty
Na wyspie działa kilka niewielkich restauracji i konob (lokalnych tawern), skupionych głównie przy porcie. Kuchnia jest prosta, oparta na lokalnych produktach:
- świeże ryby i owoce morza,
- makarony, sałatki i dania dnia,
- domowe wino i lokalne specjały.
Ceny są zauważalnie niższe niż w popularnych kurortach Chorwacji:
- dania główne od ok. 12–20 euro,
- kolacja dla dwóch osób z winem – ok. 40–60 euro.
Nie ma tu luksusowych restauracji ani „instagramowych” miejsc – jedzenie jest autentyczne, a atmosfera bardzo swobodna.
To właśnie ta prostota i brak masowej turystyki sprawiają, że Susak pozostaje jednym z najbardziej zaskakujących kierunków nad Adriatykiem.

Chorwacja, jakiej się nie spodziewasz
Susak udowadnia, że nawet w tak dobrze znanym kraju jak Chorwacja wciąż można znaleźć miejsca, które całkowicie wymykają się schematom. Kiedy myślimy o Adriatyku, widzimy kamieniste plaże, klify i turkusową wodę – i to się zgadza. Ale Susak pokazuje zupełnie inną odsłonę tego regionu.
Piaszczyste plaże, miękkie ścieżki zamiast kamiennych uliczek, brak samochodów i spokojny rytm dnia sprawiają, że już po kilku godzinach czujesz się, jakbyś był w innym kraju. To nie jest Chorwacja z katalogów ani popularnych kurortów – to jej bardziej surowa, naturalna i autentyczna wersja.
To miejsce, gdzie:
- nie musisz walczyć o miejsce na plaży,
- nie planujesz dnia co do minuty,
- nie jesteś otoczony tłumem turystów.
Zamiast tego jest przestrzeń, cisza i prostota, która dziś staje się prawdziwym luksusem. Susak nie oferuje spektakularnych atrakcji ani rozrywki na każdym kroku – oferuje coś znacznie cenniejszego: spokój i poczucie, że jesteś gdzieś naprawdę wyjątkowym.
To idealna propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Chorwację w nowej odsłonie – mniej oczywistej, mniej „turystycznej”, ale za to bardziej prawdziwej.
Jeśli szukasz miejsca na reset, odpoczynek i kontakt z naturą, Susak może być jednym z najlepszych wyborów nad Adriatykiem.
Na koniec koniecznie zajrzyjcie do naszej galerii – zebraliśmy w niej najpiękniejsze plaże, widoki i momenty z tej niezwykłej wyspy.