Marcelina Zawadzka
Fot. AKPA
Historia miłości

Różne języki ojczyste i związek na odległość nie były dla nich problemem. Historia miłości Marceliny Zawadzkiej i Maxa Glocknera

Była Miss Polonia i niemiecki influencer są ze sobą od ponad dwóch lat

Aleksandra Frankowska 26 stycznia 2023 18:57
Marcelina Zawadzka
Fot. AKPA

Ona, jedna z najpiękniejszych Polek i była Miss Polonia 2011. On, przystojny Niemiec, był agent nieruchomości, pracujący obecnie nad rozwojem swojej aplikacji dotyczącej zdrowego trybu życia. Są razem od ponad dwóch lat, jednak niewiele mówią o swojej miłości. Pokazują jednak przepiękne zdjęcia w swoich social mediach, z których bije miłość. Oto historia uczucia, które rozkwitło między Marceliną Zawadzką i Maxem Glocknerem.

ZOBACZ TEŻ: Marcelina Zawadzka o końcu pracy w TVP: „To nie było wyrzucenie. Trochę zdecydował los, trochę ja”

Marcelina Zawadzka: trudne chwile

Nie jest tajemnicą, że w 2020 roku Marcelina Zawadzka przechodziła dość trudny okres w swoim życiu. Była Miss Polonia została oskarżona o oszustwa skarbowe i fałszowanie faktur, w tym karuzele finansowe, co skończyło się dla niej nie tylko nadszarpnięciem wizerunku medialnego, ale również utratą pracy na stanowisku prezenterki "Pytania na śniadanie". Kiedy cała sytuacja się wyjaśniła, Zawadzka otrzymała pracę w konkurencyjnej stacji. I chociaż wydawałoby się, że w tym czasie nad Marceliną Zawadzką zawisły czarne chmury, los zdecydował jednak inaczej. Na jej drodze postawił... miłość. 

Marcelina Zawadzka, Viva! 8/2017
Fot. Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Marcelina Zawadzka: partner

Po kilku nieudanych relacjach, między innymi z Tomaszem Włodarczykiem, Marcelina Zawadzka znalazła szczęście u boku niemieckiego influencera i byłego agenta nieruchomości, Maxa Glocknera. W czerwcu 2020 roku media obiegła informacja, że była Miss Polonia ponownie jest zakochana. Czy była to miłość od pierwszego wejrzenia? Patrząc na Maxa Glocknera, nie mamy wątpliwości. Marcelina Zawadzka to jedna z najpiękniejszych Polek i trudno byłoby przejść obok niej obojętnie. Chociaż Marcelina zdradziła jedynie, że poznali się w Meksyku, po zdjęciach i sposobie, w jaki na siebie patrzą, wnioskujemy, że strzałą amora dopadła ich niemal natychmiastowo.

Starałam się nie mówić o związkach, bo nie wszyscy wiedzieli, z jakich powodów one się rozpadały. Niektóre komentarze były oceniające i krzywdzące, bo potem wszyscy się zastanawiali, o co chodzi z tą Marceliną (…) Prawda jest taka: przez lata nie byłam zakochana – wspominała.

W relacji nie był dla nich przeszkodą inny język czy dwa kraje, z których pochodzą. Max jest Niemcem. Na co dzień podróżuje po świecie, promując swoje urządzenie, którego celem jest dbanie o dobre samopoczucie. 

Max jest wspaniałym człowiekiem. Na początku połączyły nas podróże i wspólne zainteresowania. Potem okazało się, że Max ma świetne poczucie humoru i jest romantykiem - mówiła w jednym z wywiadów.

Jedno jest pewne. Miłość w życiu Marceliny Zawadzkiej pojawiła się dokładnie wtedy, kiedy celebrytka się tego nie spodziewała. Ta sytuacja to idealne odzwierciedlenie powiedzenia, że na tak wielkie uczucie nie powinno się czekać. Samo w końcu zapuka do naszych drzwi. Marcelina Zawadzka jest szczęśliwie zakochana. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka pierwszy raz o nowym chłopaku! Przy związku z Maksem modelka ma jedną zasadę

Marcelina Zawadzka: związek

Marcelina Zawadzka i Max Glockner rozumieją się bez słów. Oboje mogą liczyć na siebie w każdej sytuacji, zarówno prywatnej, jak i zawodowej. Partnerzy wspierają również swoje pasje i projekty, w które się angażują. Max nie wahał się ani chwili, kiedy Marcelina Zawadzka zaproponowała mu wyjazd w Bory Tucholskie, niedaleko jej rodzinnej miejscowości, gdzie burza zniszczyła sporą część lasów. Wspólnie spędzili sporo czasu w otoczeniu natury, sadząc nowe drzewka, które za kilkadziesiąt lat będą tworzyły tam cudowny krajobraz.

Pierwszy raz sadziłam tak małe drzewka. Jesteśmy w Borach Tucholskich. Bardzo przeżyłam, gdy w zeszłym roku burze tak bardzo zniszczyły te lasy - powiedziała magazynowi "Rewia" Zawadzka, która swoje najmłodsze lata spędziła właśnie w lasach w tym mieście. - Całe dzieciństwo jeździliśmy z rodzicami do domku w Borach Tucholskich. Miałam tam swój azyl. Do tej pory jestem tam tak często, jak tylko mogę - wspominała gwiazda Polsatu.

Marcelina Zawadzka: zaręczyny

Na początku stycznia media obiegły zdjęcia Marceliny Zawadzkiej i jej partnera podczas wizyty u jednego z jubilerów. Para oglądała wspólnie wyjątkową kolekcję pierścionków. Czy to znaczy, że Marcelina Zawadzka i Max Glockner planują zaręczyny? Biżuteria, którą oglądali zakochani to marka ZoZo Design. Ceny zaczynają się tam od około 20 tysięcy złotych i sięgają nawet pół miliona. Oliwy do ognia dodają słowa Marceliny, które padły podczas rozmowy z Faktem.

Jeśli on uzna, że to jest dobry moment. To by było takie miłe, że on w tej rodzinie chce być. On jest bardzo romantyczny. Jest turbo romantykiem. Są tego plusy i minusy. I wiem, że dla niego to musi być wyjątkowe. Nie wiem, na ile wyjątkowe i na co on by się szykował. (…) Nie wiem, tak też myślałam, że fajnie, że to, a potem ślub i dziecko, ale też nie wszystko człowiek zaplanuje. Z drugiej strony, wiem to na pewno, że my kobiety nie możemy wywierać żadnego wpływu, to zawsze musi być mężczyzn pomysł – zadeklarowała wówczas przeszczęśliwa prowadząca Farmy.

Rodzina Marceliny bardzo polubiła Maxa. I chociaż zakochani porozumiewają się ze sobą po angielsku, problem w rozmowie pojawił się... z przyszłą teściową. 

CZYTAJ TEŻ: Marcelina Zawadzka szczerze o nowym partnerze. Jej rodzice mają z nim utrudniony kontakt

„Moja mama uwielbia sobie gadać i plotkować na mój temat. I ona by chciała sobie pogadać o mnie z Maksem. Mają więc system wymieniania wiadomości za pomocą internetowych tłumaczy. Tak jest się im łatwiej dogadać. […] A mój tata gada z Maksem na migi, to jest takie kochane!”, opowiadała w wywiadzie dla VIVY.pl Marcelina Zawadzka. 

Jedno jest pewne. Marcelina Zawadzka jest szczęśliwie zakochana, a ukochany nie widzi poza nią świata. Para dobrała się idealnie pod każdym względem. Nie mamy więc wątpliwości, że snują wspólne plany na przyszłość. 

Mam nadzieje, że to się nigdy nie skończy. Chciałabym, żeby to było do końca życia. (…) Daje mi możliwość zaufania, kochania kogoś w końcu… Jest to cudne uczucie! Nigdy w życiu nie myślałam, że mogę się z kimś dobrze dogadywać, kto nie jest polskojęzyczny, że emocjonalnie można do kogoś tak pasować, jakbyśmy się wieki znali – mówiła o tej relacji w rozmowie z Pomponikiem. 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Czy łatwo było jej znów zaufać mężczyźnie i co z tym ślubem? „Raz bardziej chce Michał, raz ja", mówi Ewa Kasprzyk

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA KASPRZYK i MICHAŁ KOZERSKI: „potraktujmy ten wywiad jak mecz piłkarski”, proponuje aktorka. Kto w nim zwycięży? ŁUKASZ SIMLAT: dlaczego nie ma aktorskich marzeń i dlaczego... nie wyłącza telefonu. MAJA BOHOSIEWICZ założyła rodzinę, zbudowała własny biznes i została influencerką. Czy nie żałuje swoich wyborów? MICHAŁ WITKOWSKI: ceniony pisarz odsłania swój intymny świat i… zmienia image. NIEPOKONANA, czyli niezwykła historia Céline Dion.