Reklama

Za nami wielkie emocje! W programie pozostało już tylko osiem par. W piątym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, wyemitowanym 30 marca 2025 roku, nie zabrakło zaskoczeń a nawet prawdziwej rewolucji. Sprawdź, kto odpadł. Które pary wciąż pozostają w tanecznej rywalizacji?

Reklama

„Taniec z gwiazdami”: relacja z odcinka 30 marca

Popisom dziewięciu par przyglądało się jury w składzie: Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak, którzy oceniali w skali od 1 do 10.

Jako pierwsi zaprezentowali się w cza-czy Michał Barczak i Magda Tarnowska. W wizytówce przed występem widzieliśmy wzruszające spotkanie aktora z bratem, którego poznał po ponad trzech dekadach. Podkreślił, że taniec daje mu radość „Murder on the dancefloor” – to właśnie ten utwór Sophie Elis-Bextor im towarzyszył tego wieczoru. Jak sobie poradzili?

Wszyscy widzieli te nogi, linie, akcentowania. To widać, że poszedłeś tak lekko, bawiąc się tym… Lod Halama powiedziała: „taniec to jest zawracanie głowy nogami”. I Tobie się udało”, komplementował Tomasz Wygoda.

„Jestem zachwycona i bardzo gratuluję”, dodała Ewa Kasprzyk. „Widać, Michale, że Ty nie byłeś na wagarach. Wręcz przeciwnie! Uczciwie pracowałeś. Troszeczkę brakowało mi akcji rotacyjnej w biodrach”, ocenił Rafał Maserak.

Ocena: 9, 10, 10 i 9. Łącznie aż 38 punktów!

Krzysztof Ibisz, Michał Barczak, Magda Tarnowska, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Paweł Wrzecion/AKPA

Następnie w fokstrocie zaprezentowali się Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski. Muzyka disco to jej żywioł – tak zadeklarowała wokalistka. Następnie poruszyła temat toksycznego związku, w którym tkwiła. Przyznała, że zdecydowała się z niego wyjść za sprawą córki, która poprosiła ją, by odeszła.

Na parkiecie wybrzmiał utwór Madonny „Like a virgin”. Był wanna, piłki i niesamowita energia. Co na to jurorzy „Przykillerowałaś tego foxtrota i to bardzo. Śmiem twierdzić, że nie jestem pewna, czy to był foxtrot”, oceniła gorzko Iwona Pavlović. „Nie było pracy stóp”, dodała. Rafał Maserak zażartował, że jurorka jest zazdrosna, bo ma prysznic, a nie wannę, która była elementem scenografii. Następnie przeszedł do oceny: „Było dużo quicków, świetnie się bawiłaś w tym tańcu”, skwitował. „Ja Wam powiem: ona była jak Wenus, która wyszła z piany. Wyszłaś z tej wanny, olśniłaś, przetańczyłaś, zabawiłaś”, rozpływała się Ewa Kasprzyk.

Oceny: 7, 9, 6 i 4 od Iwony Pavlović. To dało łącznie 26 punktów.

Teraz wszystko w rękach widzów!

Czytaj także: Filip Gurłacz otworzył się na temat uzależnień i depresji. Dziś dziękuje Bogu za drugą szansę

Magdalena Narożna, Piotr Musiałkowski, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Paweł Wrzecion/AKPA

Paso doble zatańczyła para numer 6, Tomasz Wolny i Daria Syta. W wizytówce widzieliśmy nagranie z Domu Powstańca, w którym oboje się pojawili. Były łzy, piękne słowa i wiele wzruszeń.

Wybrzmiał wielki hit Izabeli Trojanowskiej „Wszystko czego dziś chcę”. Okazało się, że z widowni obserwowali ich właśnie powstańcy. Całe studio wstało, bijąc im brawo. „Jesteśmy wzruszeni obecnością Państwa. Potrzebujemy pokoju a nie wojny. I tylko oni wszystko wiedzą”, stwierdził Tomasz Wygoda. „Stabilizacja, konstrukcja pełna charakteru. Ty byłeś jak wykuty z żelaza. Żeby to żelazo było trochę giętkie, szczególnie Twoje ręce”, dodał. „Shape, ręce – wszystko było dobre, konkretne, zdecydowane. Ty szedłeś jak na wojnę w tym tańcu. To było aż takie ciut za mocne, aczkolwiek bardzo poprawne”, oceniła Iwona Pavlović.

Tomasz Wolny nie ukrywał emocji i podziękował za możliwość zaproszenia powstańców. Przedstawił ich i przybliżył losy. „Każdy może, bo jest taki dom, Powstańców Warszawskich w Warszawie. Można się zgłosić, każdy może być wolontariuszem”, apelował.

Oceny: 8, 10, 8 i 7, czyli łącznie 33 punkty.

Daria Syta, Tomasz Wolny, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Daria Syta, Tomasz Wolny, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Paweł Wrzecion/AKPA

Po przerwie przyszedł czas na Olę Filipek i Wojtka Kucinę. „Udział w programie otworzył mnie na ludzi w internecie”, wyznała dziennikarka. Zaprezentowali tango do wielkiego hitu „I will survive”, który brawurowo wykonała Kasia Dereń.
„Fantastycznie byłaś ustawiona”, stwierdził Rafał Maserak. „Podobały mi się te kontrasty, nie tańczyliście cały czas quick. Były zwolnienia i przyspieszenia”, dodał.

Iwona Pavlović miała jednak inne zdanie. „Najbardziej nie podobał mi się charakter tego tańca, w ramie nie byłaś dobrze ustawiona”, oceniła surowo. „Trochę to wyglądało: bajer, bajer, super show, tango i później znowu”. „Nie było takiej stabilności w nogach u ciebie”, dodał Tomasz Wygoda. „Energia idzie za uważnością, ale ją trzeba ciągnąć do środka. Czasem się to zawalało. Brakowało wypełnienia, stabilizacji”, kwitował.

Ola Filipek podkreśliła, że dla niej na parkiecie liczy się luz i otwieranie się na taniec.

7, 8, 7 i 5 od Iwony Pavlović: tak oceniono ten taniec. 27 punktów.

Ola Filipek, Wojciech Kucina, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Ola Filipek, Wojciech Kucina, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Jacek Kurnikowski/AKPA

Blanka i Mieszko Masłowski zaprezentowała jive'a do hitu „Maniac”. W wizytówce dowiedzieliśmy się, że disco lat 80. i 90. to utwory, których słuchało się w jej domu. Wokalistka mówiła o pisaniu tekstów, stwierdziła, że słowo ma dla niej dużą wartość i chciałaby, aby w nich młodzi ludzie odnaleźli inspirację i siłę.

Była energia, dym i charyzma. „Nie wiem czy to, że tańczyłaś w takim obuwiu a nie innym ci tego nie zepsuło. Dzisiaj twoje nogi wyglądały ciężko, nie pracowały do końca dobrze stopy – to mój największy zarzut dzisiaj”. Z wyjaśnieniem pospieszył Rafał Maserak: „Ciężar miałaś na całej stopie a nie na palcu - to się zrobiło rock'n'rollowe a nie jive'owe”. „Łatwe może utrudnić”, pouczał Tomasz Wygoda. Ewa Kasprzyk skwitowała: „dobrze, że była w takim obuwiu do takiego utworu. Trudno sobie coś innego wyobrazić”.

Za kulisami Blanka przyznała, że oboje czują już zmęczeni. Ale wie, że robi to, co kocha i jest to warte każdych poświęceń.

Oceny: 8, 9, 8 i 6, czyli łącznie 31 punktów. „Auć”, skomentowała wokalistka.

Czytaj także: Zawsze może liczyć na wsparcie bliskich. Kim są rodzice Blanki?

Mieszko Masłowski, Blanka Stajkow, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Mieszko Masłowski, Blanka Stajkow, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Jacek Kurnikowski/AKPA

Następnie przyszedł czas na Filipa Gurłacza i Agnieszkę Kaczorowską. Zatańczyli sambę do utworu Bee Gees „Stayin' alive” i rozmawiali o... imprezach. Aktor wspominał o swojej przeszłości, gdy te były jego codziennością. Dziś wiedzie natomiast znacznie bardziej spokojne, rodzinne życie...

„To, że on był kiedyś królem parkietu, to zostało. Pamięć ciała zostaje”, oceniła Ewa Kasprzyk. „To było po prostu przepiękne, soczyste, mięsiste, wyraziste, tworzycie wspaniały duet”, rozpływała się. „Ty to taki kozak jesteś, wyskakujesz na parkiet normalnie, zdążyłeś do mnie prawie puścić oko”, kokietowała Iwona Pavlović. „Jesteś skupiony, wiesz, co robisz, dodajesz do tego show i aktorstwo. Jak to robisz?”, dopytywała. Filip Gurłacz stwierdził, że nie wie i że pewnie to kwestia genów. Jurorka doradziła, by popracował nad dłońmi.

„On ma po prostu talent”, dołączył się Rafał Maserak. „Ruch bioder, sprężystość, facet gwiazda, który tańczy samba rolls. Ja nazwę cię kocurem, zwierzęciem parkietowym”, komplementował.

Aktor zdradził, że od zawsze lubił podpatrywać takie ikony muzyki i tańca, jak Justin Timberlake i Michael Jackson, przez co... zbierał burę od taty.

Oceny: 10, 10, 10 i 9 od Iwony Pavlović, czyli 39 punktów.

Filip Gurłacz, Agnieszka Kaczorowska, „Taniec z Gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Filip Gurłacz, Agnieszka Kaczorowska, „Taniec z Gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Wojciech Olkusnik/East News

Przyszedł czas na Magdę Mołek i Michała Bartkiewicza. W wizytówce Magda Mołek wspominała swojego ukochanego tatę. Stwierdziła, że choć odszedł, gdy miała zaledwie 18 lat, zdążył dać jej to, co najważniejsze. Przede wszystkim poczucie, że jest wystarczająca i piękna.

Zatańczyli do utworu Kombi „Słodkiego miłego życia”. „Wybrałaś buty na obcasie i to pomaga utrzymać równowagę ciała. Idziesz konsekwentnie, powoli do przodu. W drodze do sukcesu - jesteś na niej”, stwierdził Tomasz Wygoda. „Jive to jest zabójczy taniec. A Wy fajnie nadaliście temu charakter poprzez elementy jazzu i swingu. To był chyba twój najlepszy taniec”, stwierdził Rafał Maserak. „Ty robisz bardzo duże postępy”, wtórowała mu Ewa Kasprzyk. Jak przyznała Magda Mołek, to kwestia jej wspaniałego partnera tanecznego.

Czy udział w „Tańcu z gwiazdami” to powrót dziennikarki do telewizji? Unikała odpowiedzi, stwierdziła, że jive wycisnął z niej całą energię.

Oceny: 8, 8, 8 i 7 od Iwony Pavlović, czyli 31 punktów.

Następnie prowadzący zapowiedzieli, że po przerwie widzów czeka istny armageddon!

Czytaj także: Z rodzicami łączy ją wyjątkowa więź, Adrianna Borek wiele im zawdzięcza: „Trzymamy się mocno razem”

Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, „Taniec z Gwiazdami”, odcinek 5, Warszawa, 30.03.2025 r.
Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, „Taniec z Gwiazdami”, odcinek 5, Warszawa, 30.03.2025 r. Wojciech Olkusnik/East News
Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, Paulina Sykut-Jeżyna, „Taniec z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Jacek Kurnikowski/AKPA

Po przerwie prowadzący potwierdzili, że za tydzień tematem odcinka będą piosenki Disney'a! Po czym zapowiedzieli kolejną parę. Byli to Marysia Jeleniewska i Jacek Jeschke. „Każdy nowy tydzień to jest nowe wyzwanie”, skwitowała TikTokera. Teraz musiała zatańczyć tango. W wizytówce mówili o pokonywaniu barier i różnicach między światem wirtualnym i rzeczywistym.

Na parkiecie wybrzmiał hit „Hot stuff”. Był ogień, zmysłowość oraz niezwykła technika. „Dech zapiera mi w piersi, to było po prostu idealne widowisko. Połączenie tanga turniejowego i tango argentino, do tego dodaliście te wszystkie akrobatyczne figury... To jest komplet. A jak on jest to jest tylko jedna ocena”, rozpływała się Iwona Pavlović. „Zobaczyłam przepiękne widowisko z niesamowitymi emocjami, figurami”, wtórowała jej Ewa Kasprzyk. „Zespoliliście i uzupełniliście te struktury swoim sensem. To już jest dojrzałość. O technice nic więcej nie będziemy mowić”, stwierdził Tomasz Wygoda. „Uporządkowali struktury sercem”, skwitowała aktorka.

Gdy weszli za kulisy, rozległy się brawa! Inni uczestnicy nie kryli zachwytu. Wszyscy skandowali jej imię.

Oceny: komplet 10! Jurorzy byli jednogłośni. To pierwszy maks w tym odcinku. 40 punktów.

Maria Jeleniewska, Jacek Jeschke, „Taniec z Gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Maria Jeleniewska, Jacek Jeschke, „Taniec z Gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Wojciech Olkusnik/East News

Przyszedł czas na Adriannę Borek i Alberta Kosińskiego. Co ciekawe, znana z kabaretu artystka zdradziła, że chciała być projektantką mody. Miała wielkie marzenia, dotyczące podbijania światowych stolic. „Moja droga do Londynu zatrzymała się w Jeleniej Górze”, żartowała.

Zaprezentowali ekscytującego jive'a do megahitu „I'm so excited”. Przenieśliśmy się na parkiecie do sali gimnastycznej za sprawą rekwizytów i strojów. „Połączyliście groteskę z żartem i jeszcze dołączyliście kroki jive'a. To jest miód na moje serce”, komplementował Rafał Maserak. „Ja tez chciałam do Mediolanu i skończyłam w Olsztynie”, nawiązała do wypowiedzi z pocztówki Iwona Pavlović. „Tak naprawdę łatwiej jest wbrew pozorom wzruszyć niż rozbawić i nie przekroczyć granic. Ty to robisz. Nasza parło!”, dodała. „Jak mówił mój wielki mistrz Jan Kobuszewski: nigdy nie można przegrać, można tylko nie dograć”, zaczęła Ewa Kasprzyk. „Jak na krawcową to nieźle tutaj szyjesz”, żartowała.

Czy te ciepłe słowa przełożą się na punkty? 9, 10, 9 i 8 - to dało 36 punktów „szyte na miarę”, jak stwierdziła Paulina Sykut-Jeżyna.

Czytaj także: Podbiła serca widzów jako Krystyna z kabaretu Nowaki. Teraz błyszczy w „Tańcu z Gwiazdami". Kim jest Adrianna Borek?

Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 30.03.2025. Warszawa. Taniec z Gwiazdami XVI edycja POLSAT - odc. 5N/z: Adrianna Borek, Albert Kosinski
Adrianna Borek, Albert Kosinski, „Taniec z Gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Fot. Wojciech Olkusnik/East News Wojciech Olkusnik/East News

Rewolucja w „Tańcu z gwiazdami”. Na parkiecie miał miejsce prawdziwy maraton

Nagle przyszedł czas na niespodziankę! Był nią maraton taneczny. Widzieliśmy nagranie z klubu ze wszystkimi uczestnikami. Mówili oni, czym jest dla nich taniec, wspominali najpiękniejsze momenty programu. Zasady maratonu? Wszyscy tańczą jednocześnie na wydzielonym na parkiecie kwadracie. Najlepsi mogą dostać aż 9 punktów, najsłabsi tylko jeden. Oceniało jury.

I tak najpierw odpadła para numer 11 (Wojtek i Ola, 1 punkt), później para numer 1 (Blanka i Mieszko, 2 punkty) , następnie 3 (Magda i Michał, 3 punkty), kolejni byli Magdalena i Piotr, czyli numer 9, później para numer 5 (Maria i Jacek, 5 punktów), kolejna była para numer 10 (Michał i Magda, 6 punktów), następnie para numer 6 (Daria i Tomek, 7 punktów). Zostały dwie pary: 12 i 8. Odpadła para numer 8, Filip i Agnieszka, a więc na ich konto trafia 8 punktów, zaś Adrianna i Albert wygrali maraton i zyskali aż 9 punktów!

„To był najtrudniejszy moment z całej edycji”, skwitowała Iwona Pavlović. „Ile inspiracji mam na dzisiejszy wieczór!”, wtórował jej Rafał Maserak. Następnie podsumowano wyniki z poprzedniego odcinka, bieżącego oraz maraton. Efekt? Na szczycie tabeli Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska!

Czytaj także: Piotr Galiński – kiedyś ikona „Tańca z gwiazdami”, dziś zupełnie inny człowiek. Jak zmieniło się życie byłego jurora?

Taniec z gwiazdami: wyniki odcinka

Czas na wyniki. Głosowanie zakończyło się, prowadzący przeszli do wyczytywania kolejnych par. Za tydzień zatańczą na pewno Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska, Tomasz Wolny i Daria Syta, Adrianna Borek i Albert Kosiński, Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski, Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke, Michał Barczak i Magda Tarnowska oraz Ola Filipek i Wojciech Kucina.

A to oznacza, że zagrożeni byli Magda Mołek i Michał Bartkiewicz oraz Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski. I to ci pierwszy pożegnali się z programem – ku zaskoczeniu wielu!

Reklama

Jak sami stwierdzili, nie przygotowali sobie żadnej pożegnalnej przemowy. Dziennikarka życzyła jedynie partnerowi tanecznemu, by w kolejnej edycji trafił na kogoś, z kim zdobędzie Kryształową Kulę...

Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, uczestnicy „Tańca z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r.
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, uczestnicy „Tańca z gwiazdami”, Warszawa, 30.03.2025 r. Paweł Wrzecion/AKPA
Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, Magdalena Narożna, Piotr Musiałkowski, „Taniec z Gwiazdami”, odcinek 5, Warszawa, 30.03.2025 r.
Magda Mołek, Michał Bartkiewicz, Magdalena Narożna, Piotr Musiałkowski, „Taniec z Gwiazdami”, odcinek 5, Warszawa, 30.03.2025 r. Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Reklama
Reklama