VIVA! VIDEO

Jak pandemia wpłynęła na życie młodych Polaków oraz... Marcina Prokopa?

Rozmawiamy z dziennikarzem o zmianach, rodzinie i samotności

Katarzyna Brzeg-Wieluńska 31 lipca 2021 15:46
Materiał partnera

Czy podczas lockdownu młodzi Polacy czuli się odizolowani i stali się mniej towarzyscy? A może skupili się na pogłębianiu dotychczasowych więzi i zaczęli lepiej wykorzystywać czas w samotności? Marka OPPO zbadała, jak w czasie pandemii COVID-19 zmieniły się zachowania Polaków z pokolenia Y (osoby urodzone w latach 80. i 90. XX w.) i Z (osoby urodzone po 1996 roku), ich relacje i stosunek do „nocnego życia”. Postanowiliśmy porozmawiać na ten temat z Marcinem Prokopem, ambasadorem marki OPPO oraz spytać się, jak pandemiczna sytuacja wpłynęła na jego życie.

Raport OPPO o pandemii

Zacznijmy jednak od tego, dlaczego OPPO w ogóle zdecydowała się stworzyć taki raport? Po pierwsze, jest to marka, która wspiera zrównoważony tryb życia np. dzięki aplikacji OPPO Relax. Ponadto, stawia mocno na technologie video, aby każdy z nas mógł utrwalić ważne momenty w życiu i dzielić się nimi ze swoimi bliskimi. Jak zdradza Mo Zhang, Brand Managerka w OPPO Polska:

(...) Najnowsza seria Reno5, która debiutowała w Polsce właśnie w momencie lockdownu, cieszyła się bardzo dużą popularnością. W związku z tym postanowiliśmy sprawdzić jak zastosowanie tych technologii, wygląda w kontekście społecznym i zbadaliśmy jak Polacy z generacji Y i Z spędzali czas pandemii pod kątem relacji międzyludzkich.

Marcin Prokop o pandemii

A jak Marcin Prokop odnalazł się w pandemii? Możecie być zaskoczeni, ale znany dziennikarz zdradził, że... nie należy do najbardziej towarzyskich osób! Dlatego pandemia nie była dla niego, aż tak bardzo uciążliwa. Za jedną rzeczą jednak tęsknił:

„Nie jestem szczególnie publiczną osobą w prywatnym w życiu, więc nie mam pociągu do imprezowania, wychodzenia, szlajania się po mieście. (…) Natomiast najbardziej zabrakło mi podróży i to był cios, który był bolesny i najbardziej odczuwalny”.

Jednak dla wielu młodych Polaków to mogła być trudniejsza sytuacja niż dla znanego dziennikarza. Aż 27% z nich zaczęło więcej czasu spędzać w samotności niż przed pandemią. Na pewno była to duża zmiana dla młodych ludzi.

zdjecia-robione-oppo
Fot. @Dziub3k

Co pandemia zmieniła w życiu Marcina Prokopa i młodych Polaków?

Jak pokazują głównie wnioski z badania, młodzi Polacy w trakcie pandemii pogłębili relacje ze swoimi najbliższymi i zaczęli cenić sobie jakościowe spędzanie czasu w samotności.

A jakie rytuały pojawiły się w życiu Marcina Prokopa?

Przede wszystkim łatanie braków kulturalnych. (…) Przy każdym łóżku stoi zazwyczaj sterta książek, które czekają aż wreszcie zostaną przeczytane. Jest również lista filmów, które mają zostać obejrzane. I nagle te listy zaczęły topnieć, a książki faktycznie trafiać przed oczy, a nie na półkę. Bardzo sobie ten czas chwaliłem, bo zamiast biec czy ścigać się, to sycę swoją głowę, a nie tylko swoje CV - zdradził znany dziennikarz.

Pandemia wpłynęła pozytywnie również na życie rodzinne gwiazdora:

„Dużo nam wszystkim dało, że byliśmy razem, z rodziną w domu. Wcześniej każdy z nas miał swoje życie, każdy był zajęty jakimiś własnymi ścieżkami, a nagle się okazało, że ze sobą też się dobrze czujemy”

O pandemii ciężko mówić w pozytywnym kontekście, jednak jej nastanie, miało też swoje plusy. Okazuje się, że 11% młodych Polaków zadeklarowało, że zaczęło kontaktować się z najbliższymi osobami częściej niż przed pandemią.

zdjecia-robione-oppo
Fot. Mat.prasowe

Zmiany w trakcie pandemii

Niezależnie od lockdownu, najpopularniejszą formą kontaktu wśród młodych Polaków wciąż były spotkania twarzą w twarz, jak zadeklarowało 55% badanych. Jednak z raportu marki OPPO dowiadujemy się, że aż 40% z nich rozmawiało z bliskimi i znajomymi za pomocą komunikatorów społecznościowych. Udostępniali oni też znacznie więcej zdjęć i plików video za pośrednictwem mediów społecznościowych niż przedstawiciele generacji Y (więcej o 13 punktów procentowych).

Nic w tym dziwnego – współczesne technologie ułatwiają kontakt z osobami mieszkającymi tysiące kilometrów od nas lub… na kwarantannie. Wspólne oglądanie filmów online czy wideo rozmowy nigdy nie będą tym samym, co spotkanie na żywo, ale są jego namiastką.

Podobne zdanie ma Marcin Prokop:

Bezpośredniego kontaktu nic nie zastąpi. (…) Natomiast, jak sobie wyobrażam, że pandemia wybuchłaby 10 lat temu, kiedy nie mieliśmy smartfonów, szybkiej łączności i dostępu do internetu, to bylibyśmy bardziej pogubieni. Liczba ludzi z depresją, myślami samobójczymi czy innymi ciemnymi zakamarkami duszy, które się ujawniały w tej pandemicznej izolacji i samotności, byłaby jeszcze większa - powiedział znany dziennikarz.

marcin-prokop
Fot. Mat.prasowe

Pandemia pokazała, jak ważne w codziennym życiu są nowoczesne technologie oraz jakość sprzętu, który posiadamy. Szczególnie podczas nocnych wypadów na miasto! Wystarczy przejść się w weekend po ulicach i zobaczyć, jak wielu młodych Polaków bawi się oraz relacjonuje wspólnie spędzany czas.

Podczas gdy możliwość uchwycenia i dzielenia się wydarzeniami z życia jest istotna dla młodych użytkowników, to ma dla nich znaczenie również jakość tworzonych treści. Coraz częściej nie liczy się dla nich  tylko specyfikacja aparatu i kamery w smartfonie, ale także dodatkowe funkcje, które upraszczają wysiłki użytkowników i czynią ich kreacje bardziej atrakcyjnymi i zoptymalizowanymi pod względem koloru, nasycenia i jasności. Dlatego na znaczeniu zyskują funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję, jak np. AI Highlight Video, czy AI Scene Enhancement – komentuje Mo Zhang.

zdjecia-robione-oppo
Fot. @Dziub3k

Te wyniki badania OPPO są dowodem na to, że młodzi Polacy pragną być blisko ze sobą i dzielić się swoimi przeżyciami. Zarówno na żywo, jak i poprzez smartfona. Rozumiemy to i przyznajemy, że nie jesteśmy już w stanie wyobrazić sobie życia bez nowoczesnych technologii. A ty?

Materiał powstał z udziałem marki OPPO

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.