Wydał fortunę, by zatrzymać procesu starzenia, nagle usłyszał druzgocącą diagnozę. Bryan Johnson porzucił marzenia o nieśmiertelności i walczy o życie
Bryan Johnson ujawnił, że cierpi na autoimmunologiczne zapalenie żołądka. Milioner walczący z procesem starzenia opisał swoją diagnozę i zapowiedział dalsze działania. Sprawdź, co dokładnie przekazał.

Bryan Johnson, amerykański przedsiębiorca i jeden z najbardziej znanych propagatorów idei długowieczności, poinformował, że choruje na autoimmunologiczne zapalenie żołądka. Milioner przekazał wiadomość za pośrednictwem platformy X, ujawniając również, że od jedenastu lat zmagał się z obniżonym poziomem żelaza. Teraz zapowiada, że wraz ze swoim zespołem będzie pracował nad rozwiązaniem problemu.
Bryan Johnson ujawnił diagnozę na platformie X
Bryan Johnson od lat przekonuje, że proces starzenia można spowolnić dzięki rygorystycznemu stylowi życia i nowoczesnym rozwiązaniom medycznym. Tym większe poruszenie wywołała jego najnowsza wiadomość opublikowana na platformie X.
Przedsiębiorca poinformował, że cierpi na autoimmunologiczne zapalenie żołądka. To przewlekła choroba, w której układ odpornościowy atakuje błonę śluzową żołądka. W konsekwencji organizm nie jest w stanie prawidłowo przyswajać niezbędnych składników odżywczych. Jak podano w źródłowym materiale, choroba zwiększa również ryzyko rozwoju nowotworów żołądka.
Johnson opisał swój stan w bardzo dosadnych słowach.
– „Mój żołądek pożera sam siebie” – napisał, dodając jednocześnie, że zamierza spróbować rozwiązać ten problem.
ZOBACZ TEŻ: Bryan Johnson: mężczyzna, który chce żyć wiecznie!

Od jedenastu lat pojawiał się sygnał ostrzegawczy
Bryan Johnson ujawnił również, że od jedenastu lat zmagał się z obniżonym poziomem żelaza. Jak przekazał, przez długi czas nie udało się ustalić przyczyny tego problemu. Według jego relacji mogło to być wczesne ostrzeżenie o rozwijającej się chorobie.
Milioner skrytykował również wcześniejszą opiekę medyczną. Zwrócił uwagę, że niski poziom ferrytyny, będącej wskaźnikiem magazynowania żelaza, był wielokrotnie bagatelizowany, ale problem nigdy nie został rozwiązany.
Według aktualnego stanu wiedzy przywołanego w materiale źródłowym autoimmunologiczne zapalenie żołądka uznawane jest za chorobę nieuleczalną.
Guru długowieczności chce szukać rozwiązania
Pomimo diagnozy Bryan Johnson zapowiedział, że nie zamierza biernie przyglądać się swojej chorobie. Poinformował, że wraz ze swoim zespołem będzie pracował nad znalezieniem odpowiedniego lekarstwa.
Takie podejście wpisuje się w jego dotychczasową działalność. Johnson od lat konsekwentnie realizuje plan mający na celu spowolnienie procesu starzenia organizmu. Każdego dnia stosuje rozbudowany program obejmujący przyjmowanie setek tabletek, regularne ćwiczenia, zabiegi laserowe, terapie oraz liczne pomiary parametrów zdrowotnych.
W materiale podkreślono również, że korzysta z nietypowych metod, między innymi mieszanek zawierających słodkowodne algi, aminokwasy i cynamon. Monitorowane są także jego erekcje podczas snu, które mają dostarczać informacji o stanie zdrowia.

Miliony obserwujących i majątek szacowany na blisko 400 milionów dolarów
Bryan Johnson od lat przekonuje, że chce udowodnić możliwość spowolnienia naturalnego procesu starzenia. Jego działalność śledzą miliony osób w mediach społecznościowych, a bohaterem jego historii stał się również dokument Netflixa „Don't Die”.
Jak podano w źródłowym materiale, majątek przedsiębiorcy szacowany jest na blisko 400 milionów dolarów, co daje mu możliwość finansowania własnych projektów związanych z długowiecznością.
Jednocześnie jego przypadek pokazuje, że nawet bardzo szczegółowe monitorowanie organizmu i konsekwentne dbanie o zdrowie nie stanowią gwarancji uniknięcia poważnej choroby. Mimo wieloletniego skupienia na profilaktyce Johnson usłyszał diagnozę dotyczącą przewlekłego schorzenia i zapowiedział dalsze działania mające pomóc w walce z jego skutkami.
Źródło: Onet