Widzowie kibicowali im do końca. Po „Love is Blind” każde z nich znalazło szczęście gdzie indziej
Julita i Jacek byli jedną z najbardziej komentowanych par pierwszej edycji „Love is Blind: Polska”. Ich historia zaczęła się od emocjonalnej więzi budowanej bez kontaktu wzrokowego, a zakończyła w momencie, którego wielu widzów się nie spodziewało. Dziś, po miesiącach od zakończenia eksperymentu, oboje są już w zupełnie innym miejscu i otwarcie mówią o nowych uczuciach.

Choć w trakcie programu wydawali się parą, która ma szansę przetrwać próbę codzienności, życie napisało dla nich inny scenariusz. W odcinku Reunion wrócili do trudnych momentów swojej relacji, ale jednocześnie pokazali, że potrafili zamknąć ten rozdział i spojrzeć w przyszłość. To właśnie tam ujawnili, jak dziś wyglądają ich życia uczuciowe i dlaczego każde z nich znalazło szczęście poza programem.
Od zaręczyn w kabinach do trudnych rozmów poza kamerami. Jak wyglądała relacja Julity i Jacka w „Love is Blind”?
Julita i Jacek od początku wzbudzali zainteresowanie widzów. W programowych kabinach szybko znaleźli wspólny język i zbudowali więź opartą na szczerych rozmowach oraz wzajemnym zaufaniu. Z czasem ich relacja stała się na tyle silna, że zdecydowali się na zaręczyny, nie widząc się wcześniej ani razu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Po wyjściu z kabin para stanęła jednak przed wyzwaniami, których nie dało się przewidzieć podczas eksperymentu. Wspólny wyjazd, codzienne obowiązki i konieczność odnalezienia się w realnym świecie sprawiły, że zaczęły pojawiać się różnice charakterów oraz odmienne oczekiwania wobec związku. Widzowie obserwowali zarówno ciepłe momenty, jak i sytuacje pokazujące, że budowanie relacji poza telewizyjnym formatem wymaga czegoś więcej niż tylko emocjonalnej bliskości.
Choć przez pewien czas wydawało się, że Julita i Jacek mogą dotrzeć razem do finału swojej historii, ostatecznie ich drogi się rozeszły. W specjalnym odcinku Reunion wrócili do doświadczeń związanych z programem i przyznali, że życie po zakończeniu zdjęć zweryfikowało wiele wyobrażeń o wspólnej przyszłości. Jednocześnie pokazali, że potrafią spojrzeć na tamten etap z dystansem i traktować go jako ważną lekcję, która doprowadziła ich do miejsca, w którym znajdują się dziś.
- ZOBACZ TEŻ: Marta i Damian z "Love is Blind" przechodzą trudniejszy moment? Fani z niepokojem śledzą ich historię
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Nie wyszło im razem, ale odnaleźli szczęście gdzie indziej. Julita i Jacek o nowych partnerach podczas Reunion
Choć historia Julity i Jacka nie zakończyła się wspólnym szczęściem, oboje podkreślają, że po programie ich życie potoczyło się w dobrym kierunku. Podczas odcinka Reunion widzowie mogli zobaczyć, że każde z nich rozpoczęło nowy rozdział i otworzyło się na kolejne relacje.
Największe emocje wzbudziło wyznanie Julity, która pojawiła się w studiu już jako szczęśliwie zakochana kobieta. Uczestniczka programu zdradziła, że po rozstaniu przeżywała trudny czas, ale niespodziewanie los postawił na jej drodze osobę, z którą stworzyła związek oparty na poczuciu bezpieczeństwa i wzajemnym wsparciu.
„Te pierwsze dni były dla mnie bardzo ciężkie, ale odezwały się do mnie super osoby właśnie z eksperymentu, nawiązaliśmy kontakt i dzięki temu pojechałam na Sunrise i tam poznałam mojego przyszłego męża, narzeczonego. Ja nie wierzyłam w to, co się dzieje. Niczego nie oczekiwałam, po prostu pojechałam oczyścić głowę, pobawić się i poznałam miłość mojego życia. Taką miłość, o której zawsze marzyłam” — mówiła.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Julita nie kryła wzruszenia, opowiadając o swoim narzeczonym Konradzie. Jak przyznała, ich relacja od początku rozwijała się naturalnie, a dziś tworzą rodzinę, w której ważne miejsce zajmuje również jej syn.
„To była miłość od pierwszego wejrzenia. Ja kocham słuchać opowieści mojego Konrada, kiedy mnie poznał, kiedy mnie zobaczył. Zawsze mówię: opowiesz, opowiesz jeszcze raz? Zaręczyliśmy się niedawno, nad jeziorem Como we Włoszech. Zorganizował taką wycieczkę i tam się zaręczyliśmy. Mikołaj uwielbia Konrada, mają taki przyjacielski vibe, to jest po prostu piękne. Ja zawsze o tym marzyłam, żeby poznać takiego mężczyznę. U mnie w rodzinie wszyscy uwielbiają Konrada, nie da się go nie uwielbiać. Jestem u niego na piedestale od początku i to czuć” — zapewniała.
Również Jacek przyznał, że po zakończeniu programu jego życie uczuciowe nabrało nowego tempa. Choć nie zdradził wielu szczegółów dotyczących swojej partnerki, nie ukrywał, że jest szczęśliwy i spełniony.
„Nie, nie jestem singlem. Świeża sprawa, ale jestem szczęśliwy. Mam to, czego chciałem, czyli moja dziewczyna jest moją największą fanką” — wyznał przed kamerami.
Słowa obojga uczestników pokazały, że choć ich wspólna historia nie przetrwała próby czasu, każde z nich znalazło coś, czego szukało, przystępując do eksperymentu. Paradoksalnie droga do szczęścia nie zaprowadziła ich do siebie nawzajem, ale pozwoliła spotkać osoby, z którymi dziś wiążą swoją przyszłość.
- SPRAWDŹ TEŻ: Zaręczyli się w "Love is Blind Polska", lecz on nie był jej wierny. Teraz mówi się, że znów są razem
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.