Walka z chorobą to nie pierwszy trudny moment w jej życiu. Przed laty Marta Nieradkiewicz cierpiała po rozstaniu ze znanym aktorem
Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swojej chorobie. W rozmowie z Moniką Olejnik aktorka wyznała, że jest w trakcie leczenia onkologicznego i sama wykryła u siebie guz piersi. Szczere wyznanie poruszyło widzów i stało się mocnym apelem o regularne badania. Ale walka z chorobą to nie pierwszy trudny moment w jej życiu.

Uchodzili za parę idealną. Gdy się rozstali, dla ich fanów był to szok. Tym większy, że nikt nie wiedział, co było przyczyną tej decyzji. Marta Nieradkiewicz dopiero po latach przerwała milczenie o zakończeniu związku z Dawidem Ogrodnikiem. Aktorka w wywiadzie opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej po rozstaniu, o terapii oraz o tym, jak zmieniło się jej podejście do relacji. Dziś jasno deklaruje, że bycie singielką jest świadomą decyzją.
Marta Nieradkiewicz i Dawid Ogrodnik – historia ich związku
Historia relacji Marty Nieradkiewicz i Dawida Ogrodnika zaczęła się wiele lat temu. Oboje poznali się jeszcze w czasie nauki w krakowskim Lart studiO. Wtedy jednak ich znajomość ograniczała się głównie do mijania się na korytarzach i spotkań podczas castingów.
Prawdziwe uczucie pojawiło się dopiero w 2012 roku. To właśnie wtedy pracowali razem nad spektaklem „Bracia i siostry”, wystawianym przez Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Wspólna praca sprawiła, że między aktorami pojawiła się bliskość, która szybko przerodziła się w związek.
Para przez długi czas starała się chronić swoją prywatność. Marta Nieradkiewicz i Dawid Ogrodnik należeli do najbardziej dyskretnych par w polskim show-biznesie. Rzadko pojawiali się razem publicznie i niemal nigdy nie opowiadali mediom o swoim życiu prywatnym.
ZOBACZ TEŻ: Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy tak szczerze o nowotworze. Wspomina moment diagnozy

Córka Jaśmina i życie rodzinne aktorskiej pary
W lutym 2018 roku w życiu aktorów wydarzyło się coś niezwykle ważnego. Na świat przyszła ich córka Jaśmina. Narodziny dziecka były dla nich przełomowym momentem.
Marta Nieradkiewicz i Dawid Ogrodnik przez długi czas starali się łączyć życie rodzinne z intensywnymi karierami aktorskimi. Pomimo licznych zawodowych zobowiązań dbali o prywatność i unikali medialnego rozgłosu.
Choć tworzyli rodzinę i wychowywali córkę, nie zdecydowali się na sformalizowanie swojego związku. Przez lata wydawało się jednak, że tworzą stabilny i silny duet.
Trudne rozstanie Marty Nieradkiewicz z Dawidem Ogrodnikiem
Po kilku latach relacji media obiegła informacja o rozstaniu aktorskiej pary. Prawdziwy powód zakończenia związku nie został nigdy publicznie ujawniony. Zarówno Marta Nieradkiewicz, jak i Dawid Ogrodnik konsekwentnie unikają szczegółowych komentarzy w tej sprawie.
W pewnym momencie w mediach pojawiły się spekulacje sugerujące, że wpływ na zakończenie relacji mogła mieć obecna żona aktora, Paulina Bernatek. Dawid Ogrodnik odniósł się jednak do tych doniesień dopiero po kilku latach.
W opublikowanym oświadczeniu stanowczo zdementował plotki i podkreślił, że jego obecna partnerka nie miała żadnego wpływu na zakończenie poprzedniego związku. Jak zaznaczył, kiedy jego relacja z Martą Nieradkiewicz się kończyła, nie znał jeszcze Pauliny Bernatek.
CZYTAJ TEŻ: Magdalena Cielecka skradła całe show, wszyscy patrzyli tylko na nią. Ależ wdzięk i klasa!
Terapia zmieniła życie aktorki
Dopiero we wrześniu 2025 roku Marta Nieradkiewicz zdecydowała się szerzej opowiedzieć o tym, jak przeżyła koniec tej relacji. W wywiadzie dla magazynu „Wysokie Obcasy” przyznała, że rozstanie było dla niej bardzo bolesnym doświadczeniem.
Aktorka nie ukrywała, że rozpad związku był ogromnym ciosem. Jak sama powiedziała, nie jest osobą, która przechodzi przez takie sytuacje lekko.
Rozstanie sprawiło, że zaczęła wątpić w siebie i w swoją przyszłość. Jak przyznała, był moment, w którym przestała wierzyć, że w jej życiu może wydarzyć się jeszcze coś dobrego.

Przełomem okazała się terapia. Intensywna praca nad sobą pozwoliła jej spojrzeć na własne życie z zupełnie innej perspektywy. Aktorka podkreślała, że nie była to łatwa droga, ponieważ musiała zmierzyć się z trudnymi doświadczeniami i własnymi emocjami.
Jednocześnie terapia dała jej odwagę i większą ciekawość życia. Z czasem zaczęła też inaczej patrzeć na swoją kobiecość i własne potrzeby.
Marta Nieradkiewicz dziś: samotność jako świadomy wybór
Dziś Marta Nieradkiewicz podkreśla, że jej obecny status nie jest wynikiem przypadku. Aktorka jasno deklaruje, że jest sama również dlatego, że taką decyzję podjęła świadomie.
Jak mówiła w wywiadzie, nie chce być w relacji tylko po to, by uniknąć samotności. Choć przyznaje, że samotność nie jest dla niej łatwa, nie zamierza wchodzić w związek za wszelką cenę.
Jednocześnie w ostatnich latach musiała mierzyć się z kolejnymi trudnymi wyzwaniami. W piątek 13 marca media poinformowały, że Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. Aktorka opowiedziała o tym w rozmowie z Moniką Olejnik.
Obecnie skupia się na wychowaniu córki Jaśminy oraz na terapii onkologicznej. Mimo trudnych doświadczeń pokazuje, że potrafi mierzyć się z przeciwnościami losu i nie traci determinacji w walce o zdrowie oraz spokój w życiu prywatnym.
Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. „Sama sobie tego guza wymacałam”
W marcu 2026 roku Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy publicznie opowiedziała o poważnej chorobie. W programie „Monika Olejnik. Otwarcie” na antenie TVN24+ aktorka ujawniła, że jest w trakcie leczenia onkologicznego. Przyznała, że diagnoza była dla niej ogromnym wstrząsem.
Jak wspominała, przez długi czas była przekonana, że problemy zdrowotne jej nie dotyczą. Moment odkrycia choroby okazał się jednak dramatyczny.
— „To był dla mnie szok. Naprawdę wierzyłam, że różne rzeczy są w stanie mi się przytrafić, ale zdrowie to ja mam jak dzwon i takie rzeczy na pewno mnie nie dotyczą” — powiedziała w rozmowie z Moniką Olejnik.
Aktorka ujawniła także, w jaki sposób dowiedziała się o chorobie. Jak podkreśliła, guz wykryła sama.
— „Sama sobie tego guza wymacałam” — wyznała.
Marta Nieradkiewicz zaznaczyła, że ma już za sobą długą drogę leczenia, choć walka z chorobą nadal trwa. Jej szczere wyznanie poruszyło widzów programu, a sama rozmowa stała się także okazją do przypomnienia o znaczeniu profilaktyki i regularnych badań.
Podczas programu padł również ważny apel skierowany do odbiorców. Monika Olejnik razem z Martą Nieradkiewicz zachęcały widzów do dbania o zdrowie i wykonywania badań profilaktycznych.
Źródło: Fakt, TVN