W szczerym wyznaniu opowiedział o nowej drodze życiowej. “Nie mogłem nagrać niczego nowego, bo nie miałem na to pieniędzy”

Michał Szpak w wywiadzie dla Plejady opowiedział o nowej drodze życiowej i artystycznej. Wspomniał o przełomie, pracy nad albumem i trudnym momencie, gdy – jak przyznał – „na koncie miałem tylko dwa tysiące”. Dziś mówi wprost o „powrocie” i „odrodzeniu”.
Michał Szpak: „W końcu się na to odważyłem”
Michał Szpak nie ukrywa, że rozpoczyna nowy etap. W rozmowie podkreślił, że przy pracy nad nowym albumem zdecydował się na zmianę podejścia do twórczości.
— „Na płycie, nad którą obecnie pracuję, będzie inaczej. Sporo tekstów napisałem sam. To dla mnie coś nowego i cieszę się, że w końcu się na to odważyłem” — powiedział.
Artysta zaznaczył, że wcześniej nie był gotowy, by dzielić się swoimi tekstami. Teraz – jak przyznaje – dojrzał do tej decyzji.
ZOBACZ TEŻ: Chroni swoją prywatność, teraz zrobił wyjątek. Wokalista otworzył się na tematy związane z miłością

„Na koncie miałem tylko dwa tysiące” – trudny moment w życiu
W wywiadzie dla Plejady Michał Szpak wrócił też do jednego z najtrudniejszych momentów w swojej karierze.
— „Był czas, że gdy wchodziłem na scenę, to ludzie wyważali drzwi do sali (...). Potem zainteresowanie mną zaczęło stopniowo spadać” — wspominał.
Najbardziej poruszające były jednak jego słowa o kryzysie:
— „Aż dotarłem do momentu, kiedy nic się nie działo, czułem się niepotrzebny, a na koncie miałem tylko dwa tysiące” — wyznał.
Dodał, że nie mógł wtedy nagrać nowej muzyki, bo brakowało mu pieniędzy. Trudno uwierzyć w to, jak ciężkie były jego początki, jednak determinacja i chęć osiągnięcia celu, robiąc jednocześnie to, co było i jest jego największą pasją, okazały się drogą do celu.
Nowy album i praca w Stanach Zjednoczonych
Nowa droga Michała Szpaka ma konkretny wymiar. Artysta pracuje nad nowym materiałem, który powstawał m.in. w Stanach Zjednoczonych. W Nashville nagrał trzy utwory, współpracując z różnymi producentami. Jednym z nich jest singiel „Fire”, który zapowiada nadchodzący album.
CZYTAJ TEŻ: Napięcie rośnie w The Voice! Badach do Szpaka: "Złośliwy", Szpak ripostuje: "Kto by cię słuchał?"

Szpak jasno określa, czym jest dla niego obecny moment w karierze.
— „To mój powrót, moje odrodzenie” — powiedział, mówiąc o singlu „Fire”.
Zapowiada także zmiany – zarówno muzyczne, jak i wizerunkowe. Podkreśla, że chce skupić się przede wszystkim na muzyce i przypomnieć, że jest przede wszystkim artystą scenicznym. Nowy etap, o którym mówi w wywiadzie dla Plejady, ma być początkiem kolejnej drogi – już na jego własnych zasadach.
Źródło: Plejada