Reklama

Hugh Laurie stał się światową gwiazdą dzięki roli dr. Gregory'ego House'a. Serial przyniósł mu ogromną popularność i według doniesień prasy milionowe zarobki. Za sukcesem kryła się jednak trudna rzeczywistość. Wieloletnia praca w Los Angeles oraz rozłąka z rodziną odbiły się na jego życiu prywatnym i małżeństwie.

Hugh Laurie nie wierzył, że „Dr House” odniesie sukces

Dziś trudno wyobrazić sobie historię telewizji bez serialu „Dr House”. Produkcja stacji Fox zadebiutowała 16 listopada 2004 r. i szybko zdobyła uznanie widzów. Ostatecznie doczekała się ośmiu sezonów oraz 177 odcinków, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych produkcji medycznych na świecie.

Kluczową postacią serialu był dr Gregory House, ekscentryczny lekarz inspirowany Sherlockiem Holmesem. W tę rolę wcielił się brytyjski aktor Hugh Laurie. Choć dziś trudno w to uwierzyć, sam zainteresowany nie spodziewał się sukcesu produkcji.

W czasie, gdy otrzymał angaż, miał 45 lat i występował już w wielu znanych filmach. W jego filmografii znajdowały się m.in. „101 dalmatyńczyków”, „Rozważna i romantyczna”, „Obfitość” oraz „Człowiek w żelaznej masce”. Mimo doświadczenia nie był jednak postrzegany jako gwiazda pierwszego formatu.

Aktor przyznał w jednym z wywiadów, że zakładał szybkie zakończenie serialu. Nie zdecydował się nawet na zakup mieszkania w Los Angeles, ponieważ był przekonany, że produkcja zostanie szybko skasowana i wróci do Londynu.

CZYTAJ TEŻ: Serial dał mu sławę, ale prawie zniszczył rodzinę. Mało kto wiedział o jego dramacie

HOLLYWOOD, CA - OCTOBER 25: Actor Hugh Laurie is honored with star on the Hollywood Walk of Fame on October 25, 2016 in Hollywood, California. (Photo by Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic)
HOLLYWOOD, CA - OCTOBER 25: Actor Hugh Laurie is honored with star on the Hollywood Walk of Fame on October 25, 2016 in Hollywood, California. (Photo by Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic)

Rola dr. House'a przyniosła aktorowi milionowe zarobki

Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. „Dr House” stał się ogromnym sukcesem, a Hugh Laurie zyskał międzynarodową rozpoznawalność.

Według doniesień prasy aktor początkowo otrzymywał po 50 tys. dol. za odcinek. W ostatnim sezonie jego wynagrodzenie miało wynosić już 700 tys. dol. za odcinek. Łącznie miał zarobić aż 9 mln dol.

Popularność serialu przełożyła się również na uznanie branży filmowej. Za swoją kreację Hugh Laurie zdobył dwa Złote Globy. Trzecią statuetkę otrzymał dziesięć lat później za rolę w produkcji „Nocny recepcjonista”.

Sukces zawodowy sprawił, że brytyjski aktor znalazł się w gronie najbardziej rozpoznawalnych gwiazd telewizji. Jednocześnie rozpoczął jednak bardzo wymagający okres w życiu prywatnym.

Sukces serialu odbił się na życiu rodzinnym Hugh Lauriego

Praca przy serialu trwała osiem lat. Długie pobyty w Los Angeles oznaczały dla aktora rozłąkę z rodziną, która pozostała w Londynie.

W Wielkiej Brytanii mieszkała jego żona Jo Green oraz trójka nastoletnich wówczas dzieci: Charles, William i Rebecca. Choć przy serialu pracował jego przyjaciel Robert Sean Leonard, znany widzom jako dr James Wilson, nie rekompensowało to rozłąki z najbliższymi.

Hugh Laurie otwarcie przyznał, że trudny okres wpłynął na relacje z rodziną i przyjaciółmi. Wspominał, że jego wcześniejsze problemy związane z depresją powróciły i odbijały się na codziennym funkcjonowaniu.

„To wpływało na wszystko — na moją rodzinę i przyjaciół. Byłem utrapieniem, z którym trzeba było przebywać. Byłem nieszczęśliwy i skupiony na sobie” — przyznał aktor.

Depresja i rozłąka z bliskimi stały się poważnym problemem

Wieloletnia praca z dala od domu miała swoje konsekwencje. Laurie nie ukrywał, że sukces zawodowy nie przełożył się automatycznie na szczęście w życiu prywatnym.

W rozmowie z „Radio Times” mówił wprost o wpływie serialu na swoje małżeństwo. Jego słowa pokazały, jak wymagający był to etap zarówno dla niego, jak i jego najbliższych.

Aktor stwierdził, że udział w produkcji nie pomógł jego małżeństwu. Wypowiedź ta stała się jednym z najbardziej komentowanych wyznań dotyczących kulis pracy przy serialu „Dr House”.

Historia Hugh Lauriego pokazuje, że za spektakularnym sukcesem często kryją się osobiste wyrzeczenia, których nie widać na ekranie.

Hugh Laurie, winner Outstanding Performance by a Male Actor in a Drama Series for "House" 12865_MC_0582.jpg (Photo by M. Caulfield/WireImage)
Hugh Laurie, winner Outstanding Performance by a Male Actor in a Drama Series for "House" 12865_MC_0582.jpg (Photo by M. Caulfield/WireImage)

Co robi Hugh Laurie po zakończeniu „Dr House”?

Po zakończeniu zdjęć do serialu aktor wrócił na stałe do Wielkiej Brytanii. Nie zdecydował się jednak na zakończenie kariery.

W kolejnych latach występował w takich produkcjach jak „Światło, którego nie widać”, „Avenue 5”, „Dlaczego nie Evans?” oraz „Nocny recepcjonista”. Równolegle rozwijał również działalność muzyczną.

Na swoim koncie ma dwie płyty bluesowe nagrane z zespołem The Copper Bottom Band. Mimo wielu nowych projektów nie ukrywa, że „Dr House” pozostaje wyjątkowym rozdziałem w jego zawodowym życiu.

Hugh Laurie podkreślał, że jest bardzo dumny z serialu i uważa, że produkcja wniosła coś ważnego do świata telewizji. Jednocześnie zaznaczał, że nie porównuje swoich kolejnych ról do kreacji dr. Gregory'ego House'a.

Aktor zwracał także uwagę na znaczenie humoru i muzyki w życiu człowieka. Jak podkreślał, to właśnie piosenki i żarty pomagają ludziom przetrwać nawet najtrudniejsze momenty.

Źródło: Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...