Reklama

Maciej Zakościelny był już doskonale znanym aktorem, gdy postanowił spełnić swój amerykański sen i wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pobyt w Los Angeles szybko okazał się jednak ogromnym wyzwaniem finansowym. Gwiazdor przyznał po latach, że wydawał więcej, niż zarabiał, przez co stracił wszystkie oszczędności. Aby utrzymać się za oceanem, zaczął dorabiać jako kelner na zamkniętych imprezach.

Maciej Zakościelny wyjechał do USA, gdy znała go cała Polska

Maciej Zakościelny przyszedł na świat 7 maja 1980 r. w Stalowej Woli. Pochodzi z rodziny o muzycznych tradycjach. Jego matka prowadziła salon kosmetyczny, a ojciec był urzędnikiem. Już jako młody chłopak interesował się muzyką i uczęszczał do szkoły muzycznej, gdzie uczył się gry na skrzypcach.

Jeszcze przed wielką karierą aktorską dorabiał również w nietypowy sposób. Występował w paryskim metrze, grając na skrzypcach. Z czasem postanowił jednak skupić się na aktorstwie. Miał kilka podejść do szkoły aktorskiej, aż ostatecznie rozpoczął naukę w Akademii Teatralnej w Warszawie.

Na ekranie zadebiutował w 2001 r. w serialu „Plebania”, gdzie wcielił się w postać Marka Bednarka. Później jego kariera nabrała ogromnego tempa. Widzowie pokochali go za role w produkcjach takich jak „Tylko mnie kochaj”, „Dlaczego nie!”, „Diagnoza” czy „Czas honoru”.

Około 2010 r., po ukończeniu 30. roku życia, aktor zdecydował się na odważny krok. Postanowił wyjechać do USA i spełnić swoje marzenie o życiu za oceanem. W Polsce był już wtedy rozpoznawalny i cieszył się ogromną popularnością.

ZOBACZ TEŻ: Nagła przemiana Zakościelnego miała drugie dno. Aktor zdradza, przez co naprawdę przechodził

Maciej Zakościelny, Viva! 22/2017.
Maciej Zakościelny, Viva! 22/2017. fot. ZUZA KRAJEWSKA/LAF AM

Los Angeles okazało się dla aktora finansowym wyzwaniem

Maciej Zakościelny szybko przekonał się, że życie w Stanach Zjednoczonych nie należy do najtańszych. Szczególnie kosztowny okazał się pobyt w Los Angeles.

Aktor po latach otwarcie przyznał, że sytuacja finansowa zaczęła wymykać się spod kontroli. W rozmowie dla „Twojego Stylu” wyznał:

„Osiem miesięcy w Los Angeles kosztuje. Wydawałem więcej, niż zarabiałem. Przepuściłem wszystkie oszczędności”.

To był moment, w którym gwiazdor musiał znaleźć dodatkowe źródło dochodu. Mimo że w Polsce był już rozpoznawalnym aktorem i miał na koncie popularne role filmowe oraz serialowe, w USA zaczynał praktycznie od zera.

Maciej Zakościelny pracował jako kelner na zamkniętych imprezach

Pomocne okazały się znajomości z menedżerkami restauracji. Dzięki nim Maciej Zakościelny zdobył dorywczą pracę i zaczął dorabiać jako kelner.

Aktor obsługiwał zamknięte imprezy. To właśnie wtedy przeżył sytuacje, które po latach wspominał z dużym dystansem. Przyznał, że podczas pracy często był zaczepiany przez kobiety.

Zakościelny opowiadał, że starsze panie porównywały go do Paula Walkera z serii „Szybcy i wściekli”. Jak wspominał, otrzymywał numery telefonów i napiwki od klientek imprez.

„Starsze panie mnie podszczypywały i mówiły, że jestem Paul Walker z »Szybkich i wściekłych«. Wciskały mi numery telefonów i napiwki. Niestety trzeba było się dzielić ze wszystkimi tym napiwkiem, a był dobry”.

Te doświadczenia pokazały mu zupełnie inną stronę życia w USA. Mimo popularności w Polsce za oceanem musiał wykonywać zwyczajną pracę, aby utrzymać się w drogim Los Angeles.

CZYTAJ TEŻ: Ta kultowa polska komedia podnosi na duchu i rozczula zarazem. Ten hit lat 2000 obejrzysz już dziś w telewizji!

Ania Wyszkoni zaprosiła aktora do swojej trasy koncertowej

W czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych Maciej Zakościelny nie rezygnował jednak całkowicie z działalności artystycznej. Jak wspominał w rozmowie z „Wirtualną Polską”, został zaproszony przez Anię Wyszkoni do udziału w trasie koncertowej.

„Ania Wyszkoni zaprosiła mnie z zespołem do swojej trasy koncertowej, byłem tam gościem i śpiewałem”.

To pokazuje, że nawet podczas pobytu za oceanem aktor nadal realizował się artystycznie i próbował rozwijać swoje pasje związane z muzyką.

Maciej Zakościelny, 2024.
Maciej Zakościelny, 2024. Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Maciej Zakościelny kończy 46 lat

7 maja 2026 r. Maciej Zakościelny obchodzi 46. urodziny. Choć dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i telewizji, jego historia pokazuje, że nawet znani aktorzy mierzą się czasem z trudnymi decyzjami i finansowymi problemami.

Pobyt w USA okazał się dla niego doświadczeniem pełnym wyzwań. Gwiazdor musiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i podjąć pracę, której wielu fanów nigdy by się po nim nie spodziewało. Historia o dorabianiu jako kelner w Los Angeles do dziś budzi ogromne emocje i pokazuje, jak wyglądała codzienność aktora za oceanem.

Źródło: Plejada, Twój Styl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...