Reklama

Nazwisko Papcia Chmiela zna niemal każdy miłośnik polskich komiksów. Tym razem jednak światło reflektorów padło na córkę autora „Tytusa, Romka i A'Tomka”. Monika Chmielewska-Lehman pojawiła się w „Pytaniu na śniadanie” i opowiedziała o własnej drodze artystycznej, relacji z ojcem oraz wyjątkowym momencie, kiedy zaprezentowała Janowi Pawłowi II jeden ze swoich gobelinów. Jej słowa poruszyły widzów.

Monika Chmielewska-Lehman opowiedziała o ukochanym ojcu i swojej artystycznej drodze

W programie „Pytanie na śniadanie” Monika Chmielewska-Lehman wróciła wspomnieniami do rodzinnego domu i relacji z Papciem Chmielem. Artystka nie ukrywała, że dorastanie u boku jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców komiksowych w Polsce było wyjątkowym doświadczeniem. Rysunek, malarstwo i rozmowy o kompozycji były codziennością. Ojciec od najmłodszych lat uczył ją nie tylko warsztatu, ale również wrażliwości na kolor, detal i formę. Dom pełen farb, kreatywnej atmosfery oraz wspólnych wypraw do muzeów stał się dla przyszłej artystki naturalnym środowiskiem rozwoju.

Papcio Chmiel przez lata kojarzony był z kultowymi historiami obrazkowymi, jednak jego córka postanowiła wybrać zupełnie inną ścieżkę. Jak podkreśliła podczas rozmowy, nie chciała tworzyć komiksów i od początku szukała własnego języka artystycznego. „Tata zawsze chciał, żebym jakieś komiksy rysowała. A ja byłam poważną dziewczynką i to nie wchodziło w rachubę”, mówiła Monika Chmielewska-Lehman. To właśnie potrzeba niezależności miała poprowadzić ją w inną stronę.

Czytaj też: Jakim ojcem był Papcio Chmiel? W poruszających słowach wspomina go córka

Monique Chmielewska-LehmanWarszawa, 26.05.2026, Nagranie Programu Pytanie na Sniadanie TVP.
Monique Chmielewska-Lehman
Warszawa, 26.05.2026, Nagranie Programu Pytanie na Sniadanie TVP. FORUM
Na planie programu Dzien Dobry TVN N/Z: Artur Chmielewski, Monique Lehman, 2019 rok
Na planie programu Dzien Dobry TVN N/Z: Rodzeństwo: Artur Chmielewski, Monique Lehman, 2019 rok KAMIL PIKLIKIEWICZ/Dzien Dobry TVN/East News

Monumentalne gobeliny stały się znakiem rozpoznawczym Moniki Chmielewskiej-Lehman

Od lat udowadnia, że tkanina artystyczna może stać się pełnoprawną formą spektakularnej sztuki. Jej gobeliny i przestrzenne realizacje wymykają się klasycznym definicjom rękodzieła — to wielowymiarowe kompozycje, w których tradycja spotyka się z odważną wizją artystyczną. Tworzone przez nią formy nie są jedynie dekoracją. Monika Chmielewska-Lehman wypracowała własny, rozpoznawalny styl, który wyróżnia ją na tle współczesnej sceny artystycznej.

„Jakoś miałam taki napoleoński kompleks. I tata zawsze mnie namawiał do tego. Mówił, że ponieważ mnie nie widać, to chociaż moje dzieła muszą być widoczne. I tak się stało”, mówiła w rozmowie z Pytaniem na Śniadanie.

Monika Chmielewska-Lehman zdobyła rozpoznawalność dzięki monumentalnym, realistycznym portretom tworzonym w formie gobelinów. Jej prace przyciągały uwagę nie tylko skalą, ale również niezwykłą precyzją wykonania i emocjonalnym realizmem. Artystka podkreślała, że kiedy tworzyła w Stanach Zjednoczonych, taki sposób pracy z tkaniną był czymś całkowicie nowatorskim. Wielkoformatowe, tkane portrety wykraczały poza schemat tradycyjnego gobelinu i budziły ogromne zainteresowanie, ponieważ wcześniej praktycznie nikt nie realizował podobnych projektów w tej formie. Widzowie „Pytania na śniadanie” mogli usłyszeć historię kobiety, która mimo znanego nazwiska nie poszła na skróty. Monika Chmielewska-Lehman wypracowała własną pozycję dzięki konsekwencji i wieloletniej pracy artystycznej.

Przełomowe spotkanie z Janem Pawłem II

Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów rozmowy było wspomnienie spotkania z Janem Pawłem II. Monika Chmielewska-Lehman nie ukrywała, że to wydarzenie na zawsze zapisało się w jej pamięci i stało się symbolem artystycznego spełnienia. Portret papieża, który stworzyła po wyborze Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, był dla niej projektem wyjątkowym. Pracowała nad nim pół roku.

„Trzeba zrobić jego portret, a to była moja specjalizacja. Ogromne, 2-3 metrowe portrety, bardzo realistyczne, które wyglądały jak fotografie”, mówiła w Pytaniu na Śniadanie.

Kilka lat wcześniej w rozmowie z vivą.pl artystka tak wspominała to wydarzenie: „Kiedy na papieża wybrano Jana Pawła II, postanowiłam w gobelinie zrobić jego wizerunek. Wyszedł jak żywy! Wiedziałam, że zrobiłam coś nadzwyczajnego. Marzyłam o tym, by go zobaczył. Traf chciał, że Karol Wojtyła planował pielgrzymkę do USA. Jednego z kardynałów zaciekawił mój pomysł. Portret wywieszono w trakcie mszy. A mnie jako jednej z niewielu osób pozwolono przebywać wraz z papieżem w zakrystii, kiedy ten był pogrążony w modlitwie i przygotowywał się do mszy. To był niesamowity zaszczyt”.

imgphORfr-06d5446
archiwum prywatne Moniki Chmielewskiej-Lehman

Dziś, jej dzieła - wieloformatowe gobeliny zdobią synagogi, kościoły, uczelnie i inne miejsca publiczne w całych Stanach Zjednoczonych. Monika Chmielewska-Lehman prowadziła wykłady w Chinach, pracowała również jako wykładowca w Art Center College of Design w Pasadenie. Jest też częstym gościem składów sędziowskich w wielu konkursach na świecie. Ale Monika Chmielewska-Lehman od początku nie bała się artystycznych eksperymentów. Choć to monumentalne gobeliny przyniosły jej rozpoznawalność, z czasem zaczęła odchodzić od klasycznych, płaskich form. Coraz śmielej przekracza też granice między sztuką a modą. Artystka tworzy również wyjątkowe suknie i obiekty balansujące na pograniczu artystycznej instalacji oraz projektowania ubioru. W „Pytaniu na śniadanie” pokazano jedną z najbardziej widowiskowych realizacji Moniki Chmielewskiej-Lehman — kreację inspirowaną niebem i kosmosem.

Jak sama przyznała, z czasem poczuła potrzebę wyjścia poza tradycyjne ramy tkaniny artystycznej i rozpoczęła pracę nad przestrzennymi realizacjami. „W pewnym momencie znudziłam się płaskimi gobelinami i zaczęłam robić przestrzenne formy”, opowiadała w Pytaniu na śniadanie. Nowy kierunek twórczości otworzył przed nią zupełnie nowe możliwości. Inspiracje znajdowała między innymi podczas podróży. Ogromne wrażenie zrobił na niej Singapur i słynne supertrees — futurystyczne konstrukcje przypominające gigantyczne drzewa. To właśnie one stały się impulsem do stworzenia jednej z najnowszych, trzymetrowych prac artystki.

Czytaj też: Papcio Chmiel nie żyje. Tak Monique Lehman, jego córka, mówiła nam o więzi z ojcem

Niezwykła wystawa Moniki Chmilewskiej-Lehman

Miłośnicy sztuki będą mieli wyjątkową okazję, by zobaczyć twórczość Moniki Chmielewskiej-Lehman na żywo. Wystawa artystki zostanie otwarta w czwartek 28 maja o godz. 18 w Galerii Lufcik Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul. Mazowieckiej 11 w Warszawie i potrwa do 26 czerwca. Wstęp na wydarzenie pozostaje wolny. Jak czytamy w opisie wystawy:

„50 splotów”- wystawa ukazuje wyjątkowy dialog dwóch pokoleń artystów – ojca i córki – połączonych wspólną pasją tworzenia. W latach 80., podczas pobytu Papcia Chmiela w Stanach Zjednoczonych, wspólnie pracowali nad monumentalnym, dwunastometrowym gobelinem wykonanym na zamówienie banku. To doświadczenie stało się dla artysty początkiem fascynacji sztuką włókna. Po powrocie do Polski tworzył grubo tkane pejzaże inspirowane polską naturą i krajobrazem”.

Z kolei Monika Chmielewska-Lehman zapowiada: „Na wystawie zobaczycie gobeliny, tkaniny przestrzenne oraz sztukę do noszenia (wearable art) tworzoną z ręcznie przetworzonych materiałów krawieckich. To nurt łączący modę z ekologią — upcycling, który zamienia resztki tkanin, ścinki i odzież z drugiego obiegu w unikatowe, często awangardowe dzieła sztuki”.

Monique Chmielewska-LehmanWarszawa, 26.05.2026, Nagranie Programu Pytanie na Sniadanie TVP.
Monique Chmielewska-Lehman
Warszawa, 26.05.2026, Nagranie Programu Pytanie na Sniadanie TVP. FORUM
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...