Reklama

Ponad 20 lat w świecie modelingu, spektakularne sukcesy i chwile, które zostają na zawsze. Edyta Zając wraca do momentów, które ją ukształtowały. Od bolesnego odrzucenia na Fashion Weeku w Nowym Jorku po przełomową kampanię Kenzo. Za kulisami błysku fleszy kryje się historia pełna emocji, presji i nieoczekiwanych zwrotów.

Edyta Zając modeling. Bolesne odrzucenie w Nowym Jorku

[...]

Czujesz, że zrobiłaś fajne rzeczy?

Przez ponad 20 lat modeling był całym moim zawodowym światem. Nadal jest, choć teraz swoją karierę wiążę głównie z planem telewizyjnym. Zawsze pozostaje niedosyt. Poczucie, że mogłam zrobić więcej. Więcej sesji, więcej kampanii, więcej pokazów. Ale nauczyłam się doceniać to, co udało mi się osiągnąć, i nie skupiać na tym, czego nie doświadczyłam. Dlatego w modelingu czuję się spełniona. Przez tyle lat pracy nie zdarzyły mi się żadne przykre sytuacje. Naprawdę uważam, że miałam ogromne szczęście i mam nadal.

Nigdy? Tak z ręką na sercu?

Podczas swojego pierwszego Fashion Weeku w Nowym Jorku zostałam potwierdzona na pokaz Giorgia Armaniego. Pech chciał, że przyszłam na przymiarki ostatnia. Okazało się, że źle policzyli modelki i mieli o jedną za dużo. Zostałam odesłana z kwitkiem.

Poczułaś się rozczarowana?

Ogromnie! Miałam 16 lat i czułam, że presja jest bardzo duża, a konkurencja równie wielka. Wróciłam do mieszkania modelek, płacząc rzewnie. Miałam poczucie niesprawiedliwości. Wydawało mi się, że to prawdziwy pech. Moją współlokatorką była dziewczyna z Polski, starsza ode mnie i bardziej doświadczona. To ona powiedziała mi coś, co zostało ze mną do dziś. A mianowicie, że będzie jeszcze wiele takich momentów, kiedy poczuję się rozczarowana, bo nie wybiorą mnie do pokazu czy sesji zdjęciowej. I że to nie będzie moja wina. Tak po prostu wygląda ten świat i jeśli chcę w nim być, muszę mieć grubszą skórę i nie brać wszystkiego do siebie.

To minusy bycia modelką.

Jest ich więcej. Ciągłe porównania, ocena i często wymagania trudne do spełnienia. Jest się daleko od domu, bez rodziny, bez przyjaciół. Dlatego zawsze skupiałam się na pozytywach.

CZYTAJ TEŻ: Edyta Zając karierę modelki zaczęła od trudnego doświadczenia. Dziś zdradza, dlaczego ignoruje trendy i nosi tylko to jedno…

Edyta Zając, VIVA! Moda 1/2026
Edyta Zając, VIVA! Moda 1/2026 Mateusz Stankiewicz

Przełom w karierze Edyty Zając. Kampania Kenzo zmieniła wszystko

A jak ktoś jest emocjonalny?

Na pewno nie jest wtedy łatwo. Praca w modelingu dała mi ogrom możliwości. Jest się w nim częścią świata pełnego kreatywnych ludzi, podróżuje się do miejsc, o których często można tylko pomarzyć. I jeśli z głową podchodzi się do tego zawodu, to można zabezpieczyć swoją przyszłość. Wszystko w tej branży potrafi być zaskakujące. Czasem jedna sesja zdjęciowa potrafi być czymś, co zmieni wszystko.

Tym czymś była na przykład kampania perfum Kenzo.

Kiedy dostałam tę kampanię, nie wiedziałam, w czym wezmę udział. To dlatego, że zawsze prosiłam w agencji, żeby o projekcie mówili mi dopiero wtedy, gdy mój udział będzie już pewny. Kazali mi jechać na zdjęcia próbne do Paryża. Finalnie zrobiłam videocasting. Gdy agentka powiedziała mi, że zostałam potwierdzona, chwilę zajęło mi przyswojenie tego, co będzie się działo. Ta kampania była ogromnym przełomem w mojej modelingowej karierze i otworzyła mi wiele drzwi.

Wiesz, dlaczego akurat Ciebie wybrano?

Podobno za tajemniczość na zdjęciach i naturalność na nagraniu. To było niesamowite doświadczenie, bo wtedy po raz pierwszy poczułam się niczym prawdziwa gwiazda (śmiech).

Bo normalnie praca modelki jest bardzo ciężka?

To zależy, jak się do tego podchodzi. Dla mnie nigdy taka nie była. Oczywiście ciężki dzień na planie, bieganie z castingu na casting może zmęczyć, ale tak naprawdę to jest przepiękny zawód. Ważne są fundamenty, na jakich buduje się zawodową przyszłość. Moją siłą było moje wychowanie. Rodzice zawsze bardzo mnie wspierali, dużo ze sobą rozmawialiśmy i we troje uczyliśmy się tego zawodu.

[...]

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Modzie. Od anonimowej modelki do silnej kobiety. Edyta Zając zdradza, co naprawdę zmieniło jej życie

Edyta Zając, VIVA! Moda 1/2026
Edyta Zając, VIVA! Moda 1/2026 Mateusz Stankiewicz
Reklama
Reklama
Reklama