Reklama

Tomasz Kot w wywiadzie dla „Zwierciadła” wrócił do wspomnień z dzieciństwa i rodzinnego domu. Opowiedział o ojcu działającym w Solidarności, mamie zakochanej w swoim zawodzie przewodniczki oraz o relacji z bratem i dwiema siostrami. „W domu była nas czwórka”, mówi aktor i podkreśla, że dziś łączy ich mocna więź.

Kim był ojciec Tomasza Kota?

Rodzeństwo Tomasza Kota dorastało w domu, w którym wiele się działo. Aktor przyznał: „Tak, trochę czułem się wyalienowany”. Wspominając dzieciństwo, podkreślił, że wychowywał się wśród brata i dwóch sióstr. „W domu była nas czwórka, brat i dwie siostry”, powiedział wprost.

Ojciec Tomasza Kota uczył w liceum wychowania fizycznego i działał w Solidarności. W domu odbywały się opozycyjne spotkania. Aktor zapamiętał napiętą atmosferę tamtych wieczorów. „Z tamtego czasu pamiętam mamę, która się denerwowała, że musi po raz czwarty w ciągu wieczora wyrzucać śmieci, bo trzeba było pod takim pretekstem wyprowadzać osobno każdego, kto do nas przychodził na opozycyjne spotkania. Pamiętam też, jak tata pomagał radzieckiemu dezerterowi i brał dla niego moje swetry”, wspominał.

W ten sposób, jak sam przyznał, otrzymał podwójną edukację obywatelską. „Podwójną, bo w szkole nie mówiło się o trudnych rozdziałach w naszej historii, między innymi o Katyniu”, dodał.

CZYTAJ TEŻ: Wyśmiewali jej wybór studiów. Dziś stoi na czele jednego z najważniejszych miejsc w Polsce

Tomasz Kot, sesja dla magazynu „VIVA!”, VIVA! Man, listopad 2023
Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Kim była mama Tomasza Kota?

Rodzeństwo Tomasza Kota wychowywało się w domu, w którym równie silną osobowością była mama. Aktor nie ma wątpliwości, kim była i kim jest do dziś. „Mama do dzisiaj jest zakochaną w swoim zawodzie przewodniczką turystyczną i szanowaną nestorką w środowisku legnickich przewodników”, powiedział.

Całe życie oprowadzała turystów po Dolnym Śląsku. Dla dzieci oznaczało to intensywną edukację i częste zwiedzanie. Jednak, jak przyznał Tomasz Kot, nie zawsze było to dla niego atrakcyjne. „Jako dziecko przewodniczki przez lata miałem problem ze zwiedzaniem. Ostatnie, co mnie interesowało, to były muzea i kościoły, teraz mi się zmieniło”, wyznał szczerze. Rodzice dbali, by dzieci poznawały świat. „Dbali o to, żebyśmy coś zobaczyli, a my jako dzieci nie do końca to docenialiśmy”, przyznał aktor.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Po występie zgarniał pieniądze i znikał. „Znałem kasyna w całej Polsce”. TYLKO W VIVIE Norbi o początkach nałogu

Tomasz Kot, sesja dla magazynu „VIVA!”, VIVA! Man, listopad 2023
Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Tomasz Kot o relacji z rodzeństwem

Rodzeństwo Tomasza Kota to brat i dwie siostry. Aktor jest najstarszy. Odnosząc się do teorii o wpływie kolejności urodzenia, zauważył: „Na tym najstarszym rodzice popełniają pewnie najwięcej błędów”.

Między nim a bratem jest niewielka różnica wieku. „Rok i parę miesięcy”, powiedział. Jednocześnie przyznał z rozbrajającą szczerością: „Ale on mnie przewyższa, dosłownie. Zebrał chyba wszystkie frukta genetyczne”. Wspominał też swoje ówczesne myśli: „Pamiętam taką myśl: co za wstyd, młodszy brat, a mnie przegonił wzrostem, jest silniejszy ode mnie. A czy się opiekowałem rodzeństwem? Jak któraś nasza siostra miała problemy, to Koty z siódmej i ósmej klasy przychodziły i robiły porządek”, zwierzył się ulubieniec publiczności.

Dziś rodzeństwo Tomasza Kota utrzymuje bliskie relacje. Na pytanie o obecną więź odpowiedział krótko: „Mocna”. Wszyscy czworo mają już własne rodziny, dzieci. „Każde z nas po dwoje, więc na rodzinnych spotkaniach robi się imponująca liczba: cztery razy cztery plus rodzice”, wyliczył aktor. Niedawno odbył się rodzinny zjazd, na który przyleciała siostra mieszkająca w Szwajcarii.

Tomasz Kot podkreślił również: „Cieszę się, że jest duża więź w pokoleniu naszych dzieci”, zaznaczył. Wspomniał też o ich zainteresowaniach: „Siostrzenica uprawia gimnastykę, druga uczęszcza do kółka teatralnego. Moje dzieci próbują sił w aktorstwie”, podsumował.

Źródło: Zwierciadło.

CZYTAJ TEŻ: Kempa odszedł ze „Szkła kontaktowego", fani nie kryją rozczarowania. Tak pożegnał się z widzami. Ale to nie koniec jego kariery w telewizji

Tomasz Kot, VIVA! Man
Tomasz Kot, VIVA! Man Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Authors

Reklama
Reklama
Reklama